0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

16:54 17-05-2024

Prawa autorskie: Fot. Michał Ryniak / Agencja Wyborcza.plFot. Michał Ryniak /...

Francja zaprosiła Rosję na obchody 80.rocznicy lądowania w Normandii

Na liście gości nie znalazło się miejsce dla Władimira Putina, ale przedstawiciele Federacji Rosyjskiej będą mogli wziąć udział w obchodach rocznicy D-Day. Decyzja Francji wzbudza kontrowersje.

6 czerwca przypada 80. rocznica lądowania aliantów w Normandii. Operacja pod kryptonimem D-Day, która otworzyła drugi front walk w Europie, była punktem zwrotnym w pokonaniu hitlerowskich Niemiec i zakończeniu II wojny światowej.

Organizator obchodów, Mission Libération, wystosował oświadczenie, w którym potwierdził zaproszenie dla Rosji, precyzując jednak, że nie obejmuje ono samego Władimira Putina.

Urzędnik brytyjskiego rządu ocenił działania Francji – nie tylko zaproszenie Rosji na obchody D-Day, ale także wizyta prezydenta Chin Xi Jinpinga w Paryżu oraz wysłanie przedstawiciela na inaugurację prezydenta Władimira Putina – jako „niepokojące”. Dyplomata z innego europejskiego kraju powiedział anonimowo, że Paryż „zaskoczył wszystkich” zaproszeniem Rosji na uroczystości w Normandii.

„W przeciwieństwie do Kremla Francja nie dokonuje politycznego rewizjonizmu historii” – stwierdziła Mission Libération w oświadczeniu. „Historycznie rzecz biorąc, Francja zawsze zapraszała kraje, których wojska wylądowały w Normandii. W przeszłości zaproszenia kierowane były także do Federacji Rosyjskiej” – czytamy.

Bez Putina, ale z Rosją?

Władimir Putin wziął udział w obchodach 60., a także 70. rocznicy lądowania w Normandii, które odbyły się kilka miesięcy po aneksji przez Rosję Krymu w 2014 r. Przez wiele dni wydawało się, że Rosja nie dostanie na tegoroczne zaproszenia żadnego zaproszenia, co wzbudzało furię rosyjskiej propagandy. W jej wersji bowiem Rosja jest jedynym prawdziwym zwycięzcą II wojny światowej, więc uchybianie jej jest straszliwym skandalem.

Mission Libération nie potwierdziło, którzy urzędnicy rosyjscy zostali zaproszeni jako goście, ani czy Rosja przyjęła zaproszenie. Sprawy nie komentuje również Pałac Elizejski. W obchodach 6 czerwca mają wziąć udział m.in. prezydent USA Joe Biden, król Wielkiej Brytanii Karola oraz kanclerz Niemiec Olaf Scholz.

Francuski łącznik

W naciskach na Moskwę Francja stara się demonstrować niezależność. Ambasador Francji, w przeciwieństwie do przedstawicieli innych państw Zachodu, pojawił się na inauguracji kolejnej kadencji Putina na stanowisku prezydenta Rosji. Jednocześnie jednak prezydent Macron mówi, że Ukraina potrzebuje większego militarnego wsparcia. A to czyni Francję obiektem nieustających nagonek w rosyjskiej telewizji.

Źródło: Politico