0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

07:42 28-09-2026

Prawa autorskie: Fot. Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych UkrainyFot. Państwowa Służb...

Rosjanie zaatakowali Kijów oraz Charków. Są ofiary

W nocy z 27 na 28 września armia rosyjska wystrzeliła w kierunku Ukrainy 165 dronów uderzeniowych. Zniszczenia są w kilku obwodach. W całym kraju dziesiątki osób zostało rannych, są też ofiary śmiertelne.

Co się wydarzyło?

W niedzielę, 27 września, po południu w Kijowie ogłoszono alarm powietrzny z powodu zmasowanego ataku rosyjskich dronów. Trwał on ponad 9 godzin. Przez cały ten czas w mieście i na przedmieściach słychać było wybuchy, działały siły obrony przeciwlotniczej.

Alarm został odwołany około pierwszej w nocy, natomiast około szóstej nad ranem w mieście znów brzmiały syreny. Rano Rosjanie zaatakowali dronem stację benzynową w dzielnicy Obołon w Kijowie.

Według Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy wskutek rosyjskich ataków w Kijowie cztery osoby doznały obrażeń. W czterech dzielnicach miasta odnotowano zniszczenia budynków. Były też pożary.

Wcześniej mer ukraińskiej stolicy Witalij Kłyczko poinformował, że 27 września w stolicy w wyniku ataków wroga rannych zostało dziewięć osób, z czego sześć trafiło do szpitala, w tym jedno dziecko.

Wieczorem rosyjski dron uderzył też na teren targowiska we wsi Sofiiwska Borszczahiwka w rejonie buczańskim. Według danych Kijowskiej prokuratury obwodowej wskutek ataku dwie osoby zginęły, 10 odniosło obrażenia.

W obwodzie kijowskim Rosjanie uszkodzili też magazyn w rejonie browarskim oraz niedokończony budynek administracyjny innego przedsiębiorstwa. W rejonie fastowskim Rosjanie uszkodzili fabrykę okien i dwa samochody. Ranny został ochroniarz zakładu – trafił do szpitala.

Były też ataki na inne regiony Ukrainy. W Nowgorodzie Siewerskim w obwodzie czernihowskim w wyniku rosyjskiego ataku dronem na dzielnicę mieszkalną zostały ranne cztery osoby, w tym dwoje dzieci w wieku 15 i 17 lat. W budynku mieszkalnym wybuchł pożar. Ratownicy szybko ugasili ogień. Poszkodowani trafili do szpitala.

Poza tym, wczoraj Rosjanie zrzucili trzy kierowane bomby lotnicze na Sumy. Pięć osób ucierpiało. Dwie osoby, w tym 16-letnia dziewczyna – zginęły. Jak pisze lokalny serwis Kordon.Media, dziewczynka szła do sklepu. Kiedy usłyszała, że na miasto zbliżają się bomby, zaczęła biec do najbliższego schronu. Jednak nie zdążyła – dziecko przygniotło drzewo.

Rosjanie uderzyli też w 9-piętrowy budynek mieszkalny w dzielnicy Saltiwskiej w Charkowie. Doszło do zniszczenia konstrukcji mieszkań na niższych piętrach. Służby ratownicze uratowały z budynku 32 osoby. Były zniszczenia też w innej dzielnicy. W sumie w Charkowie ponad 20 osób zostało rannych, w tym 8 dzieci.

Siły Powietrzne Ukrainy poinformowały, że w nocy 28 września Rosjanie wystrzelili w kierunku Ukrainy 165 bezzałogowych statków powietrznych. Ukraińskim obrońcom udało się zestrzelić/zneutralizować 112 dronów, w tym odrzutowych. Odnotowano trafienia w 14 miejscach, a także upadki zestrzelonych obiektów (odłamki) w 7 miejscach.

Jaki jest kontekst?

„Tylko dzisiaj i tylko w samym Kijowie rosyjskie drony rakietowe zaatakowały dwa przedszkola i dwie szkoły, zwykły budynek mieszkalny, warsztat samochodowy, kilka magazynów i obiektów telekomunikacyjnych. Gdziekolwiek na świecie taki wybór celów nazwałby się jednym słowem – terroryzm. Rosja nie ma przy tym żadnego celu wojskowego. To wyłącznie próba złamania ludzi i jak największego zranienia naszego społeczeństwa” – napisał wieczorem w mediach społecznościowych prezydent Ukrainy.

„Wśród uszkodzonych obiektów jest też budynek, w którym mieszka ambasador Arabii Saudyjskiej. W obwodzie dnieprowskim wśród uszkodzonych obiektów jest szkoła sportowa. W obwodzie sumskim – budynek regionalnego domu dziecka”.

„Gdyby Rosja naprawdę przygotowywała się do jakichkolwiek konkretnych kroków w kierunku deeskalacji, jak to mówi, zwłaszcza amerykańskim negocjatorom, nie byłoby tej fali terroryzmu Szahedów. Trzeba spojrzeć na sytuację trzeźwo. Rosja potrafi wysyłać takie obiecujące sygnały dyplomatyczne, które świat po prostu chce usłyszeć. Potrafi wysyłać takie sygnały, żeby opóźnić zdecydowane działania świata w odpowiedzi na wojnę” – mówił Wołodymyr Zełenski.

Przeczytaj także: