Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Rosjanie wykorzystują fakt, że Ukraińcy wyczerpali zapasy pocisków zdolnych do zestrzeliwania rakiet balistycznych. Po raz kolejny zaatakowali stolicę Ukrainy. 3 osoby zostały ranne
W nocy z soboty na niedzielę 16 sierpnia rosyjska armia przeprowadziła atak powietrzny na Kijów. Rosjanie wykorzystali do niego ponownie pociski balistyczne. Tuż przed 3 w nocy według ukraińskiego czasu rosyjskie rakiety uderzyły w centrum stolicy Ukrainy oraz dzielnice peczerską, obołońską i hołosijowską. W wyniku ataku w mieście wybuchło kilka pożarów.
Tym razem nie było ofiar śmiertelnych – jednak Kiev Independent informuje jednak o co najmniej 3 osobach, które zostały ranne na skutek rosyjskiego ataku.
W godzinach porannych w Kijowie słychać było odgłosy rosyjskich dronów, pracowała również obrona przeciwlotnicza.
Rosjanie wykorzystują fakt, że Ukraina całkowicie wyczerpała zapasy pocisków zdolnych do obrony przed rakietami balistycznymi – chodzi przede wszystkim o pociski do systemów Patriot. Dlatego też w ostatnich tygodniach do ataków na ukraińskie miasta wykorzystywane są właśnie pociski balistyczne różnych typów, w tym także te, które Rosja importowała z Korei Północnej. To właśnie pociski balistyczne wyrządzają obecnie w ukraińskich miastach największe szkody – i to także ataki z ich użyciem pochłaniają najwięcej ofiar. 5 sierpnia w wyniku rosyjskiego ataku pociskami balistycznymi w Kijowie i miejscowościach podmiejskich zginęło 17 osób. 11 sierpnia w ataku na miasto Zaporoże zginęło 7 osób a 24 zostały ranne.
Pociski do systemów Patriot są w tej chwili tym rodzajem uzbrojenia, którego Ukraina potrzebuje najbardziej. Ich zapasy zostały jednak poważnie nadwyrężone również w krajach NATO. Stany Zjednoczone wykorzystały sporą część swoich zasobów do obrony własnych i sojuszniczych baz na Bliskim Wschodzie w trakcie konfliktu z Iranem. Z kolei europejskie kraje NATO nie zdołały dotąd uzupełnić zapasów po przekazaniu części swych pocisków walczącej z Rosją Ukrainie.