Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Wojska izraelskie kontynuują ostrzał Strefy Gazy. W czwartek zginęło co najmniej 91 Palestyńczyków.
W czwartkowych nalotach na Gazę zginęło co najmniej 91 Palestyńczyków, a dziesiątki kolejnych zostało rannych – podało tamtejsze ministerstwo zdrowia. To trzeci dzień wznowionych ataków wojsk Izraela, który przerwał trwające od dwóch miesięcy zawieszenie broni. Wtorkowe naloty uderzyły w północną, centralną i południową część Strefy Gazy. Izrael kontynuuje jednak także operację lądową. W środę poinformował, że odzyskał część korytarza Necarim w centralnej części Gazy, który dzieli północ i południe terytorium. Wycofanie się wojsk izraelskich z korytarza było częścią porozumienia o zawieszeniu broni.
W czwartek 20 marca władze Izraela potwierdziły, że prowadzą także operację lądową w północnej części Gazy. Tego samego dnia Hamas po raz pierwszy od miesięcy wystrzelił rakiety w stronę terytorium Izraela. Strona izraelska twierdzi, że wszystkie albo zostały przechwycone, albo spadły na otwarte tereny.
W Izraelu trwają tymczasem demonstracje przeciwko rządowi Binjamina Netanjahu. Na ulice Tel Awiwu i Jerozolimy wyszły dziesiątki tysięcy. Protestujący ścierają się z policją, która użyła przeciwko nim armatek wodnych. Aresztowano kilkanaście osób. Bezpośrednim powodem protestów jest próba odwołania przez Netanjahu Ronina Bara, szefa agencji wywiadu bezpieczeństwa wewnętrznego. „Ale decyzja premiera o zerwaniu dwumiesięcznego rozejmu w Strefie Gazy falami śmiercionośnych nalotów podsyciła demonstracje” – relacjonuje The Guardian.
Protestujący domagają się nowego zawieszenia broni w Gazie i doprowadzenia do uwolnienia zakładników (z 59 porwanych przez Hamas, których organizacja do tej pory nie wydała żywych lub martwych albo nie odnaleziono ich ciał, 24 uważa się za wciąż żywych) przetrzymywanych na palestyńskim terytorium. Oskarżają rząd Netanjahu o kontynuowanie wojny z powodów politycznych.
Jak podaje Reuters, tylko we wtorek, gdy izraelska armia wznowiła naloty na Strefę Gazy, zabito ponad 400 Palestyńczyków. Był to jeden z najbardziej krwawych dni od początku wojny trwającej od 7 października 2023 roku. W atakach zginęli także ważni członkowie Hamasu, w tym rzeczywisty szef rządu Gazy oraz wiceminister sprawiedliwości.
Hamas wydał oświadczenie, nazywając wkroczenie wojsk izraelskich na korytarz Necarim „nowym i niebezpiecznym naruszeniem” zawieszenia broni. Potwierdzono zarazem wolę wypracowania porozumienia przy aktywnym udziale mediatorów.
W prowadzonych w ostatnich dniach negocjacjach w Dausze Izrael domagał się wypuszczenia pozostałych w Gazie zakładników. Miał to być warunek przedłużenia zawieszenia broni. Hamas zażądał jednak negocjacji w sprawie trwałego zakończenia wojny i pełnego wycofania izraelskich sił z Gazy, zgodnie z warunkami pierwotnego porozumienia o zawieszeniu broni.
Przeczytaj także: