Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Według Rosjan do zdarzenia doszło podczas lotu treningowego. Z obwodu kaliningradzkiego Rosja wykonuje część misji nad Bałtykiem, które mają sprawdzić reakcje krajów NATO.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony podało, że rosyjski myśliwiec Su-30 rozbił się dziś w obwodzie kaliningradzkim. Piloci zdołali się katapultować i przeżyli. Zostali zabrani do pobliskiego szpitala wojskowego. Według oficjalnego komunikatu wykonywali zaplanowany wcześniej lot treningowy.
Według rosyjskich kanałów na Telegramie do zdarzenia doszło w okolicy miejscowości Czerniachowsk, na polu obok wsi Timofiejewka. W linii prostej to około 30-35 kilometrów od polskiej granicy.
Na poniższym nagraniu można zobaczyć eksplozję nagraną z pobliskiego cmentarza.
Loty treningowe rosyjskich myśliwców Su-30 i Su-24 w obwodzie kaliningradzkim nie są niczym nadzwyczajnym. W sierpniu tego roku oba rodzaje myśliwców wzięły udział w ćwiczeniach, których częścią były próby precyzyjnych bombardowań i uderzeń pociskami rakietowymi.
Okręg kaliningradzki jest siedzibą Floty Bałtyckiej, a jej częścią są też siły powietrzne. W obwodzie kaliningradzkim na co dzień stacjonują dwa pułki odrzutowców bojowych, każdy liczący dwie eskadry. To z obwodu kaliningradzkiego wyrusza przynajmniej część rosyjskich misji, które mają za cel sprawdzenie reakcji NATO. Tak było choćby w przypadku misji Su-30 w lipcu 2026 przechwyconej przez polskie i szwedzkie lotnictwo.
Przeczytaj także: