Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Siergiej Własienko nie żyje – potwierdza stołeczna policja. Członek Kongresu Deputowanych Ludowych uznanych przez Rosję za „organizację ekstermistyczną” został znaleziony martwy w mieszkaniu w Warszawie, które wynajmował.
Ciało Siergieja Własienki znaleziono w nocy poniedziałku na wtorek w mieszkaniu na warszawskim Mokotowie. „Na tym etapie nic nie wskazuje, by do zgonu mężczyzny przyczyniło się działanie lub zaniechanie innych osób” – mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Skiba, cytowany przez stację RMF FM.
„Własienko nie mieszkał sam, miał współlokatora, który w ostatnim czasie przebywał w Szwecji i nie mógł się z nim skontaktować. W poniedziałek 17 sierpnia, gdy wrócił do Warszawy, chciał wejść do mieszkania, ale nie udało mu się to. Po godzinie 22 wezwał na miejsce służby” – informuje „Wyborcza”. Mieszkanie było zamknięte od środka, a w drzwiach były klucze.
Policja, która wtargnęła do mieszkania, potwierdziła, że Własienko nie żyje. Mężczyzna miał mieć uraz głowy. Rosyjski portal SOTA, na który powołuje się „Wyborcza”, pisał o brutalnej śmierci mężczyzny, ale wersji tej, na razie, nie potwierdza prokuratura. Telewizja TVN informuje, że na środę zaplanowano sekcję zwłok i przeprowadzenie specjalistycznych badań, w tym toksykologicznych.
Siergiej Własienko mieszkał w Polsce od 2023 roku. Wyjechał z Rosji korzystając z wizy turystycznej.
Był lekarzem, członkiem Kongresu Deputowanych Ludowych zrzeszających rosyjskich opozycjonistów na emigracji, który w 2023 roku Rosja uznała za „organizację ekstremistyczną”. Wtedy właśnie Własienko wyemigrował z kraju. Rosyjskie służby zaczęły prześladować członków Kongresu. Mężczyzna uciekł przed aresztowaniem. „Dlatego w Anapie wsiadłem w minibusa do Tbilisi, stamtąd poleciałem do Warszawy. Teraz bliscy piszą, że dwa razy dziennie do mojego domu przychodzi policjant i pyta, gdzie jestem. A samochód patrolowy jest stale na służbie w pobliżu” – mówił Własienko cytowany przez „Wyborczą”.
Własienka był też uczestnikiem Forum Rosyjskiej Opozycji na rzecz Wsparcia Ukrainy.
Przeczytaj także: