Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Każdy atak Rosji jest próbą wyrządzenia jak największych szkód w codziennym życiu" – pisze prezydent Wołodymyr Zełenski, informując o kolejnych ofiarach cywilnych rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie.
To była kolejna tragiczna noc w Ukrainie. Rosyjskie drony w nocy z soboty na niedzielę (25 na 26 października) znowu uderzyły w Ukrainę. Do najpoważniejszych zniszczeń doszło w Kijowie. Drony poważnie uszkodziły trzy budynki mieszkalne. Zginęły co najmniej 3 osoby, a 32 zostały ranne. Sześć z nich to dzieci.
„Tej nocy Rosja wystrzeliła przeciwko nam ponad 100 dronów. Uszkodzono wieżowce w kilku dzielnicach miasta. Niestety, na chwilę obecną wiadomo o trzech ofiarach śmiertelnych. Szczere kondolencje dla rodzin. Dziesiątki osób zostało rannych, wśród nich są dzieci” – poinformował prezydent Wołodymyr Zełenski w niedzielę na Telegramie.
Zełenski podkreślił, że rosyjskie ataki dowodzą tego, że Rosji zależy na zadaniu jak największego cierpienia ludności cywilnej i uniemożliwienia „normalnego życia”.
„Każdy atak Rosji jest próbą wyrządzenia jak największych szkód w codziennym życiu. W tym tygodniu mieliśmy do czynienia z atakami na budynki mieszkalne, na infrastrukturę cywilną, na naszych obywateli, w tym dzieci. To są główne cele Rosjan (…)
Tylko w ciągu jednego tygodnia Rosja użyła przeciwko Ukrainie prawie 1200 dronów uderzeniowych, ponad 1360 kierowanych bomb lotniczych i ponad 50 rakiet różnego typu” – poinformował prezydent.
Dlatego też Zełenski po raz kolejny wezwał do zaostrzenia sankcji na Rosję. Podkreślił, że Ukraina jest wdzięczna za stałe zwiększanie presji na Rosję – 23 października UE przyjęła 19. pakiet sankcji, tego samego dnia prezydent Donald Trump ogłosił pierwsze w tej kadencji sankcje na rosyjskie firmy energetyczne Rosnieft i Łukoil, ale – zdaniem Zełenskiego – wciąż potrzebna jest koordynacja, także w ramach grupy G7.
„Ważne jest, aby się nie zatrzymywać. Liczymy na synchronizację tych sankcji w jurysdykcjach „siódemki” i innych partnerów. Bez wątpienia też potrzebne są dodatkowe ograniczenia taryfowe i sankcje wobec Rosji oraz wszystkich, którzy pomagają jej utrzymać się na powierzchni. Presja z pewnością przyniesie pokój. Dziękuję wszystkim, którzy pomagają” – napisał Zełenski.
Wojna w Ukrainie trwa już 1341 dni. Do dnia 15 września liczba ofiar cywilnych wyniosła około 40 tysięcy osób – jak podaje Centrum Działań Prewencyjnych amerykańskiej Rady Stosunków Zagranicznych. Rosjanie okupują obecnie około 20 proc. terytorium Ukrainy.
Prób zakończenia wojny podjęła się amerykańska administracja prezydenta Donalda Trumpa. Trump usiłował namówić Ukrainę do zgody na ustępstwa terytorialne, w tym oddanie Rosji anektowanego nielegalnie Krymu, ale Kijów wyklucza taką możliwość.
Ze względu na odmowę prezydenta Rosji Władimira Putina na zakończenia „bezsensownej wojny” 23 października USA zdecydowały o nałożeniu pierwszych w tej kadencji, nowych sankcji na Rosję. Sankcje wymierzone są w Rosnieft i Łukoil – dwie główne rosyjskie korporacje naftowe, które pomagają finansować „machinę wojenną” Kremla – jak napisał sekretarz skarbu USA Scott Bessent w oświadczeniu.
Tego samego dnia 19 pakiet sankcji na Rosję nałożyła Unia Europejska. Przyjęte środki to:
Przeczytaj także: