Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Ksenia Karelina, obywatelka USA rosyjskiego pochodzenia, przyjechała do Rosji, by odwiedzić 90-letnią babcię. Została jednak aresztowana. Teraz usłyszała drakoński wyrok
Sąd rejonowy w rosyjskim Swierdłowsku skazał w czwartek 15 sierpnia 33-letnią Ksenię Karelinę na 12 lat kolonii karnej i 300 tysięcy rubli grzywny. Karelina jest od 2021 roku obywatelką Stanów Zjednoczonych, mieszka tam od 2012 roku. Przyjechała do Rosji z powodów rodzinnych – by odwiedzić 90-letnią babcię. Niemal natychmiast po przylocie została zatrzymana – rosyjska FSB znalazła na jej telefonie ślady przelewu w wysokości ok. 50 dolarów na organizację Razom dla Ukrainy – prowadzącą zbiórki na rzecz zaatakowanego przez Rosję kraju. Według FSB i rosyjskiego sądu oznaczało to wspieranie ukraińskiej armii.
Ponieważ Karelina wciąż ma również rosyjskie obywatelstwo, rosyjska prokuratura postawiła jej zarzut... zdrady stanu i zażądała 15 lat kolonii karnej. Ostateczny wyrok okazał się tylko o 3 lata niższy.
Proces Kareliny toczył się przed tym samym sądem, który w lipcu skazał za szpiegostwo reportera „Wall Street Journal” Evana Gershkovicha. Gershkovich został wypuszczony w ramach ostatniej wymiany więźniów między Rosją a krajami Zachodu. Karelina nie została nią objęta.