0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

10:01 06-04-2026

Prawa autorskie: Fot. Planet Labs PBC / AFPFot. Planet Labs PBC...

Rosyjski terminal naftowy „Sheskharis” w ogniu

Ukraińcy intensyfikują ataki na zaplecze energetyczne Rosji. Tym razem Kijów obrał za cel terminal w Noworosyjsku, przez który ropa Urals trafia na światowe rynki

Co się wydarzyło

W nocy z niedzieli na poniedziałek (5/6 kwietnia) ukraińskie drony zaatakowały terminal naftowy Sheskharis – podaje brytyjski The Guardian. To jeden z kluczowych punktów eksportu rosyjskiej ropy. Znajduje się w porcie w Noworosyjsk na Morzu Czarnym. Do terminalu docierają główne rurociągi Transniefti, a stąd ropa i produkty naftowe – w tym popularny surowiec Urals – trafiają na rynki zagraniczne.

Na nagraniach dostępnych w sieci widać duży pożar, który wybuchł w regionie terminalu. Mieszkańcy mieli słyszeć liczne eksplozje, szczególnie w okolicach terminalu przeładunkowego. Za to serwis monitorujący FIRMS należący do NASA wykrył nietypowy skok temperatury o godz. 01:57.

Rosyjskie siły poinformowały tylko, że w nocy jednostki obrony powietrznej zestrzeliły 148 ukraińskich dronów. A ataki powietrzne pozbawiły prądu prawie pół miliona gospodarstw domowych.

To nie pierwszy raz, gdy Sheskharis staje w ogniu. Udany atak Ukraińcy przeprowadzili już miesiąc wcześniej, 5 marca.

Choć ataki na zaplacze logistyczne i energetyczne Rosjan nie są niczym nowym, to z najnowszego raportu Instytutu Badań nad Wojną (ISW) wynika, że w ciągu ostatnich dwóch tygodni Ukraina zintensyfikowała swoje działania.

„Rosyjscy blogerzy wojskowi zauważyli, że naprawa szkód wyrządzonych przez ataki w zakresie rosyjskich zdolności eksportowych ropy będzie kosztowna i czasochłonna, a uszkodzone lub utracone rosyjskie statki będą trudne do zastąpienia” – opisuje ISW. Naprawy utrudniają sankcje oraz kolejne niepowodzenia rosyjskiej obrony przeciwlotniczej.

Jaki jest kontekst

Wzmożone ataki ze strony Ukrainy to nie przypadek. Rosjanie zaczęli bowiem ekonomicznie zyskiwać na wojnie w Iranie. Po zamknięciu cieśniny Ormuz, USA tymczasowo złagodziły sankcje na rosyjską ropę. Sztandarowy rosyjski surowiec Urals, dostarczany do indyjskich portów, po razy pierwszy od wybuchu wojny w Ukrainie, sprzedawany był z premią w stosunku do ropy Brent, będącej międzynarodowym punktem odniesienia.

Jak wyliczał Reuters, cena rosyjskiej ropy naftowej stanowiąca podstawę opodatkowania osiągnęła w poniedziałek 6105 rubli za baryłkę, co stanowi wzrost o 82 proc. w porównaniu z 27 lutego, czyli z dnia przed atakiem Stanów Zjednoczonycg i Izraela na Iran.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podróżuje po krajach Bliskiego Wschodu, zaciesniając współpracę w zakresie bezpieczeństwa. W niedzielę 5 kwietnia spotkał się prezydentem Syrii Ahmadem Asz-Szarą. Wcześniej podczas briefingu dla mediów w Stambule, Zełenski przekazał, że obawia się, że przedłużająca się wojna USA z Iranem, osłabi pomoc Ameryki dla Kijowa. "Musimy zdać sobie sprawę, że nie jesteśmy obecnie priorytetem” – stwierdził Zełenski. Dlatego w zamian za technologię, która pozwoli krajom Zatoki Perskiej bronić się przed irańskimi dronami, Kijów oczekuje od państw regionu wsparcia w zakresie pocisków przeciwrakietowych.

Przeczytaj także: