0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

godzinę temu

Prawa autorskie: Daria Nazarova / AFPDaria Nazarova / AFP

Rosyjskie bomby spadły na bloki w Słowiańsku

Ostatniej nocy Rosjanie znów zaatakowali obiekty cywilne w Ukrainie. Zginęły co najmniej trzy osoby, kilkadziesiąt zostało rannych

Co się wydarzyło

Jak podaje Ukraińska Prawda, w nocy z 16 na 17 października Rosja zaatakowała Ukrainę m.in. przy użyciu rakiet balistycznych Iskander, pocisków Ch-22/32, pocisków Kalibr, prawie 300 dronów typu Szahed.

Bomby spadły na wielopiętrowe bloki w Słowiańsku w obwodzie donieckim. Dwa budynki zostały zniszczone, sześć kolejnych uszkodzono. Rany odniosło 10 osób, jedna osoba zmarła.

Podczas ataków powietrznych na Chersoń ranne zostały dzieci. Zmarł kierowca karetki i 73-letnia kobieta.

Także władze obwodu winnickiego przekazały na Telegramie, że minionej nocy region padł ofiarą najsilniejszego rosyjskiego ataku od początku pełnoskalowej wojny. Sześć osób zostało tam rannych.

Za to w obwodzie tarnopolskim mieszkańcy 13 miejscowości są odcięci od energii elektrycznej.

Jaki jest kontekst

Według ONZ wrzesień był jednym z najtragiczniejszych miesięcy dla Ukrainy pod względem liczby ofiar cywilnych. W rosyjskich atakach zginęło co najmniej 328 osób, a 2 105 zostało rannych. To ponad 85 proc. więcej niż w tym samym czasie rok wcześniej. W Kijowie cywile ginęli przez 22 z 30 dni miesiąca. W październiku ataki nie ustały, nasiliły się za to ostrzały infrastruktury energetycznej — co zapowiada kolejną wyjątkowo trudną zimę dla Ukraińców.

W piątek 16 października, tego samego dnia, gdy Donald Trump zapewniał, że Rosja dąży do pokoju, Władimir Putin ogłosił, że nie zatrzyma się na Donbasie. „Naszym celem jest zapewnienie absolutnego bezpieczeństwa na terenach przygranicznych Rosji na przyszłość. I nie planujemy uczynić tego przedmiotem ewentualnych negocjacji pokojowych z Ukrainą” – powiedział.

Mimo to amerykańska administracja, licząc na odbicie w wyborach połówkowych, zacieśnia współpracę z Rosją. Trump próbuje zrzucić z siebie odpowiedzialność za kryzys na rynku paliwowym, oskarżając Kijów, że to ich ataki na Rosję, podobijają ceny. Trump kupił też prawie 5 mln ton diesla od Moskwy, przekonując, że nie miał wyjścia, a takie rozwiązanie pozwoli obniżyć ceny w USA. Ramy czasowe kontraktu z Kremlem nie są znane, ale wiadomo, że działanie ma jedynie charakter PR-owy. Dzienne zużycie diesla w Stanach wynosi około 500 mln ton.

Amerykanie zaostrzyli retorykę wobec Ukrainy, a także czasowo zablokowali dostęp do systemu komunikacji Starlink. W odpowiedzi prezydent Ukrainy stwierdził, że Kijów nie zgodzi się na żądanie odstąpienia od ataków na rosyjskie rafinerie wysunięte przez amerykańską administrację. W serii wywiadów Zełenski dodał, że „Ukraina straciła USA”.

Przeczytaj także: