0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

16:03 23-07-2026

Prawa autorskie: Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.plFot. Sławomir Kamińs...

Rozłam w PiS o północy? Panowie się spotkali i nic nie ustalili

Zakończyły się rozmowy pomiędzy prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim a Mateuszem Morawieckim, oskarżanym o dążenie do rozłamu w partii. Nie ma konkluzji, ale spotkanie przebiegło w konstruktywnej atmosferze – informuje rzecznik ugrupowania.

Co się wydarzyło?

„Rozmowy miały charakter konstruktywny, choć nie doprowadziły do rozstrzygnięcia sprawy zasadniczej. Wszyscy parlamentarzyści w naszym środowisku politycznym mają te same prawa, ale także obowiązki” – napisał na platformie X Rafał Bochenek, rzecznik prasowy Prawa i Sprawiedliwości.

Jak dodał, czas na deklarację o rezygnacji z udziału w stowarzyszeniu politycy PiS mają do końca dnia. W przeciwnym razie mogą zostać wykluczeni z partii. Stosowny dokument mają podpisać wszyscy politycy formacji, którzy chcą w niej pozostać. Zapewniają w nim, że nie będą działać w żadnym stowarzyszeniu o charakterze politycznym.

„Pan prezes Jarosław Kaczyński od zawsze podkreśla, że jedność środowisk patriotycznych jest gwarancją dobrej przyszłości naszej Ojczyzny” – przekazał Bochenek.

Według doniesień medialnych oprócz Kaczyńskiego i szefującego stowarzyszeniu Rozwój Plus Morawieckiego w spotkaniu mieli wziąć udział też sekretarz generalny PiS Piotr Milowański oraz były minister aktywów państwowych Jacek Sasin. „Kaczyński wziął Sasina, żeby mógł mówić za prezesa to, czego prezesowi nie wypada” – ocenił jeden z polityków PiS w rozmowie z Onetem.

„Chcemy porozumienia, nie upokorzenia. Silnego PiS, a nie partii coraz mniejszej i zamkniętej. Lojalność udowadnia się wieloletnią pracą, odpowiedzialnością i walką o wspólne zwycięstwo, niekiedy przedstawieniem kierownictwu nieprzyjemnej prawdy. Dowodem lojalności nie jest dokument podsunięty do podpis” – przekazał w mediach społecznościowych wspierający Morawieckiego Piotr Müller.

„Przedstawiliśmy 21 konkretnych propozycji mechanizmów, które mogą uspokoić sytuację, odbudować zaufanie i zakończyć niepotrzebny spór. Przedstawiliśmy cały wachlarz propozycji kompromisu. Wyciągnęliśmy rękę do porozumienia i położyliśmy na stole konkretne dowody naszej dobrej woli, lojalności wobec obozu oraz odpowiedzialności za jego przyszłość” – pisał polityk.

Jaki jest kontekst?

Partyjna uchwała z 15 lipca zakazuje członkom PiS uczestnictwa w innych strukturach o charakterze politycznym, w tym w stowarzyszeniach. Ultimatum na ich opuszczenie mija dziś o północy. „Nie można być w dwóch partiach jednocześnie” – przekonywał na antenie RMF FM Jacek Sasin.

Oprócz Müllera i Morawieckiego w stowarzyszeniu Rozwój Plus działają również Marcin Horała, Łukasz Schreiber, Olga Semeniuk-Patkowska, Daniel Obajtek czy Ireneusz Zyska. Na liście prawie 40 nazwisk widać więc wiele ważnych osobistości, w przeszłości znanych z ministerialnych stanowisk czy kierownictwa spółek skarbu państwa. Duża część z osób zaangażowanych w Rozwój Plus wcześniej zajmowała się polityką gospodarczą, klimatyczną czy cyfryzacją i kojarzona jest z nieco mniej konserwatywnym społecznie skrzydłem partii. W wypowiedziach medialnych członkowie stowarzyszenia podkreślają między innymi, że partia musi „oddychać dwoma płucami”, a ugrupowanie najbardziej skorzysta na budowie „wielkiego namiotu” środowisk prawicowych.

Przeczytaj także: