0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

15:39 24-01-2026

Prawa autorskie: Zdjęcie: UAE PRESIDENTIAL COURT / AFPZdjęcie: UAE PRESIDE...

Rozmowy w Abu Zabi bez przełomu. Co ustalono?

Nie ma postępu w amerykańsko-ukraińsko-rosyjskich rozmowach o zakończeniu wojny w Ukrainie. Rosja żąda m.in. oddania jej Donbasu i Ługańska na co Ukraina nie może się zgodzić.

Co się wydarzyło?

Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że zakończyły się trójstronne rozmowy w Abu Zabi. Zełenski uznał je za „konstruktywne”, ale nie ujawnił co – i czy w ogóle coś konkretnego – udało się ustalić.

„Dużo spraw zostało przedyskutowanych, ważne jest to, że rozmowy były konstruktywne (...) Głównym tematem rozmów były warunki zakończenia wojny (...) oraz utrzymania bezpieczeństwa” – napisał Zełenski.

Dodał, że „bardzo docenia”, że jest zrozumienie dla „konieczności udziału Amerykanów w monitorowaniu zakończenia wojny i gwarantowaniu bezpieczeństwa”. Nie napisał jednak, kto wykazuje się tym zrozumieniem – Amerykanie, Rosjanie czy może organizatorzy spotkania, Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Strony uzgodniły, że złożą teraz raporty w swoich stolicach, a rozmowy będą najpewniej kontynuowane w najbliższym czasie – być może nawet w przyszłym tygodniu.

Zełenski podziękował wszystkim, którzy pomagają w działaniach na rzecz zakończenia rosyjskiej wojny. „Ukraina działa na rzecz pokoju i bezpieczeństwa” – podkreślił.

Rosja chce Donbasu i Ługańska

O zakończeniu rozmów w Abu Zabi poinformowała też rosyjska prorządowa agencja informacja TASS. Agencja, powołując się na informatora znającego przebieg rozmów, stwierdziła, że najbardziej skomplikowanym wątkiem w rozmowach jest kwestia wycofania ukraińskich wojsk z Donbasu, co pozostaje „priorytetem dla Rosji” – poinformowała agencja.

„Wycofanie ukraińskich sił zbrojnych z Donbasu jest ważne i rozważa się różne parametry bezpieczeństwa w tej sprawie” – miał powiedzieć informator agencji.

22 stycznia podczas spotkania Putina z amerykańską delegacją, Putin miał powiedzieć, że „kwestia terytorialna” ma kluczowe znaczenie i nie ma szans na zakończenie wojny, jeśli ta kwestia nie zostanie rozwiązana. Kreml oczekuje, że Ukraina odda Rosji Donieck i Ługańsk, które nie zostały jeszcze zdobyte przez Rosjan w całości.

Putin ma przedstawiać to oczekiwanie jak podstawowy warunek jakiegokolwiek postępu w kwestii zakończenia wojny.

Ukraina wyklucza wycofanie wojsk i oddanie terytorium Rosji. W zamian Kijów proponuje utworzenie strefy zdemilitaryzowanej pod kontrolą międzynarodowej koalicji, w tym USA. Amerykanie dodatkowo proponują, by była to strefa wolnego handlu – relacjonuje dziennik „Kyiv Independent”.

W grudniu w Ukrainie przeprowadzono badanie opinii publicznej, które wykazało, że 75 proc. badanych nie zgadza się na podpisanie umowy pokojowej, która zakładałaby koncesje terytorialne na rzecz Rosji oraz brak międzynarodowych gwarancji bezpieczeństwa.

Jaki jest kontekst?

To kolejna runda rozmów pokojowych w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie, z których niewiele wynika. Rosjanie wciąż stawiają żądania, których Ukraina nie jest w stanie zaakceptować.

20-punktowy plan zakończenia wojny jest – od kilku tygodni – „prawie gotowy”. Tzn. jest uzgodniony między Ukrainą, USA i Europą, ale nie akceptuje go Rosja. Plan zakłada pewne ustępstwa Ukrainy, w tym ustępstwa terytorialne, ale zapewnia jej też bezpieczeństwo i niezależność od Rosji.

Natomiast Putin i jego najbliżsi współpracownicy wciąż powtarzają, że Moskwę interesuje pełna kontrola nad Ukrainą i wycofanie się NATO ze wschodniej flanki w Europie. A rozmowy o gwarancjach dla Ukrainy należy zastąpić rozmowami o gwarancjach dla Rosji.

Zakończone w sobotę 24 stycznia rozmowy zaczęły się w piątek 23 stycznia. Odbyły się w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Ukraina wysłała do Abu Zabi delegację na wysokim szczeblu, składającą się z sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego Rustema Umerowa, szefa administracji prezydenta Kyryło Budanowa, pierwszego zastępcy szefa administracji prezydenta Serhija Kysłycia oraz szefa Sztabu Generalnego Andrija Hnatowa.

Putin wysłał delegację na niższym szczeblu kierowaną przez admirała Igora Kostiukowa, szefa Głównego Zarządu Sztabu Generalnego. Delegacja została wyposażona w szczegółowe instrukcje od Putina.

Rosja zgodziła się na rozmowy, co jest pewnym ustępstwem, bo Moskwa nie uznaje władz Ukrainy i 20 stycznia deklarowała, że umowy pokojowej nie da się podpisać bez zmiany władz w Ukrainie. Równolegle odbyły się amerykańsko-rosyjskie rozmowy gospodarcze. W nich udział wziął m.in. Kiryłł Dmitrew z Rosji i Steve Witkoff z USA.

Przeczytaj także: