0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

20:26 19-04-2026

Prawa autorskie: AP Photo/Valentina PetrovaAP Photo/Valentina P...

Rumen Radew wygrywa wybory. Bułgaria bardziej prorosyjska?

Były generał lotnictwa i były prezydent oraz jego koalicja Postępowa Bułgaria mogą wg pierwszych exit polls liczyć na 37 proc.głosów. Aktualizacja: PB mogła zdobyć nawet 44 proc.

Co się wydarzyło?

Przyśpieszone wybory w Bułgarii, ósme w ciągu pięciu lat, wygrała lewicowa koalicja Postępowa Bułgaria, kierowana przez byłego prezydenta kraju Rumana Radewa, która według kilku sondaży exit polls zdobyła między 35 a 39 proc. głosów. Wielkim przegranym jest Bojko Borisow, były premier, lider prawicowej partii GERB, która zdobyła 15-17 proc. Prozachodnia liberalna PP–DB (Kontynuujemy Zmiany – Demokratyczna Bułgaria) zebrała 13-14 proc. głosów.

W niestabilnej od lat bułgarskiej polityce pojawiła się nadzieja na stabilność, choć wstępne wyniki wskazywały, że Radew będzie musiał do rządu zaprosić kolejnych partnerów, żeby mieć parlamentarną większość. Według pierwszych szacunków Postępowa Bułgaria mogła liczyć na ok. 109 mandatów w 240 osobowym parlamencie.

Aktualizacja: według kolejnych sondaży a także pierwszych oficjalnych wyników, Postępowa Bułgaria zdobyła aż 44 proc. głosów, co oznaczałoby co najmniej 129 mandatów i samodzielną większość w parlamencie.

Radew wygrał stawiając na walkę z modelem oligarchicznym i korupcją oraz zapowiadając rozwój ekonomiczny kraju.

Po ogłoszeniu wyników exit polls Radew oznajmił, że czas na „Bułgarię nowoczesną, demokratyczną i europejską”. Zapowiedział budowanie „pragmatycznych relacji z Rosją”, opowiedział się przeciw wysyłaniu broni do Ukrainie, ale podkreślił, że jego kraj nie będzie używał weta do blokowanie decyzji europejskich".

Jaki jest kontekst?

Obserwatorów z Europy niepokoi pragmatyczne podejście Radewa do Rosji. „Progresywna Bułgaria nie jest do końca partią lewicową w europejskim rozumieniu. To bardziej rodzaj lewicy populistyczno-narodowej, powiązanej ze środowiskami postsowieckimi. Partie tego typu znamy z państw takich jak np. Mołdawia" – pisał w OKO.press Paweł Jędral.

Radew unikał otwartej krytyki pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę i sprzeciwiał się militarnemu wsparciu Sofii dla Kijowa. Odzwierciedla jednak w tym sentyment orbitujących w kręgu kultury prawosławnej i mających silne związki z Rosją Bułgarów, z których według sondaży aż jedna trzecia uważa, że Ukraina jest winna obecnego konfliktu, a tylko 14 proc. uważa Rosję za wroga UE.

Zwycięstwo Radewa należy jednak powiązać przede wszystkim ze sprawami bytowymi – niepokojem związanym z wprowadzeniem euro i protestami pod koniec 2025 roku przeciwko podwyższeniu podatków i wszechobecnej korupcji. Nie stosuje on również radykalnej antyunijnej retoryki.

Przeczytaj także

Przeczytaj także: