Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Ukraina zakończyła naprawę rurociągu, a ropa jeszcze dziś może zacząć znów płynąć w kierunku Węgier i Słowacji.
Ukraińskie władze poinformowały o zakończonej naprawie ukraińskiego odcinka rurociągu „Przyjaźń”. We wtorek o możliwości wznowienia przepływu rosyjskiej ropy przez Ukrainę do Węgier i Słowacji mówił prezydent Wołodymyr Zełenski. W środę rano ukraiński operator rurociągu potwierdził możliwość dostaw w komunikacie do węgierskiego potentata naftowego MOL. Przywrócenie przepływu będzie możliwe jeszcze dziś, o czym informowała wcześniej między innymi agencja Reutera. Oficjalnie potwierdził to MOL.
„Spółka JSC Ukrtransnafta, odpowiedzialna za obsługę ukraińskiego odcinka rurociągu »Przyjaźń«, oficjalnie poinformowała firmę MOL, że prace naprawcze na rurociągu zostały zakończone oraz że stan siły wyższej, obowiązujący od 27 stycznia 2026 r., wygasł z dniem 21 kwietnia 2026 r. o godz. 18:00” – podali przedstawiciele węgierskiego koncernu. Jak potwierdziły, wrócić mają również dostawy do bratysławskiej rafinerii spółki Slovnaft, zależnej od MOL-a.
Według ukraińskiego operatora przerwa w funkcjonowania odcinka „Przyjaźni” była spowodowana szkodami spowodowanymi przez rosyjski atak. Szefowie rządu w Bratysławie i Budapeszcie – Robert Fico i ustępujący Viktor Orban – nie dowierzali w te zapewnienia, twierdząc, że zdjęcia satelitarne nie wskazują na uszkodzenia. Oba kraje są w dużym stopniu uzależnione od rosyjskiej ropy, która mimo trwającej wojny w Ukrainie stanowi większość dostaw do tamtejszych rafinerii.
Utrzymujący chłodne stosunki z Ukrainą Węgrzy i Słowacy oskarżyli w związku z tym Kijów o naftowy szantaż i zawetowali przekazanie walczącemu krajowi unijnej pożyczki w wysokości 90 mld euro. Po przegranej Viktora Orbana w wyborach parlamentarnych w sprawę zaangażował się węgierski premier in-spe, Peter Magyar. Lider partii TISZA w poniedziałek zadzwonił do Zełenskiego w poniedziałek z prośbą o wznowienie dostaw.
Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas stwierdziła we wtorek, że tym samym na stół negocjacyjny wraca sprawa unijnej pożyczki. „Oczekujemy, że porozumienie zostanie osiągnięte w ciągu 24 godzin. Nie chcę zapeszyć, ale mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze, ponieważ w tej sprawie mieliśmy już kilka zwrotów akcji. Jest to jednak porozumienie, które zawarliśmy w grudniu, a jego wznowienie stanowi obietnicę złożoną przez Ukrainę, więc miejmy nadzieję, że wszystkie przeszkody zostaną usunięte” – mówiła Kallas.
Przeczytaj także: