0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

15:46 22-07-2026

Prawa autorskie: Fot . Mieczyslaw Michalak / Agencja Wyborcza.plFot . Mieczyslaw Mic...

Ruszyła kontrola PIP w Pyszne.pl

Firma ogłosiła, że zamierza zwolnić 5 000 kurierów. A następnie zaproponować im ponowne zatrudnienie u jednego z 5 wybranych partnerów flotowych.

Co się wydarzyło?

W ubiegłym tygodniu Pyszne.pl zapowiedziało, że do końca sierpnia zamierza przeprowadzić zwolnienie wszystkich zatrudnionych obecnie kurierów i kurierek. To około 5 tysięcy osób. Dotychczasowy model zatrudnienia w firmie polegał na bezpośrednim (lub za pośrednim agencji) podpisywaniu z kurierami umów zlecenia ze stawką godzinową. Pyszne.pl poinformowało, że zwolnionym zostanie zaproponowane ponowne zatrudnienie u jednego z 5 wybranych partnerów flotowych.

W reakcji na to ogłoszenie Ministra Pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zawnioskowała o kontrolę w firmie przez Państwową Inspekcję Pracy. 8 lipca weszły w życie przepisy, które pozwalają inspektorom PIP przekształcać umowy cywilnoprawne w umowy o pracę.

„W powyższym kontekście, w mojej ocenie szczególnie pilna jest weryfikacja podstawa zatrudnienia kurierów i kurierek w Pyszne.pl w ramach prowadzonej kontroli” – pisała Dziemianowicz-Bąk we wniosku do Głównego Inspektora Pracy.

Gdyby stwierdzono, że kurierzy powinni być zatrudnieni w oparciu o umowę o pracę, to w ich przypadku zastosowana zostałaby ustawa o zwolnieniach grupowych, co oznaczałoby dodatkowe obowiązki po stronie firmy takie jak konsultacje ze związkami zawodowymi, czy wypłata odpraw.

Urszula Langer, Zastępczyni Głównego Inspektora Pracy, przekazała w rozmowie z redakcją Onet, że kontrola w Pyszne.pl rozpoczęła się w środę 22 lipca. Urzędniczka wyjaśniała, w jaki sposób inspektorzy badają, czy w firmie prawidłowo stosowano formy zatrudnienia.

„Sama kontrola w siedzibie spółki może trwać od tygodnia dwóch do nawet kilku miesięcy — zapowiedziała (…) O konkretnej strategii tej kontroli będziemy mogli mówić dopiero po wstępnej weryfikacji. W tej chwili nie jest możliwe udzielenie odpowiedzi, jaką konkretnie grupę obejmiemy kontrolą i czy z każdym będziemy kontaktować się osobiście — powiedziała przedstawicielka PIP.

Niedawno w Pyszne.pl odbywała się już inna kontrola PIP, o węższym zakresie. Dotyczyła kwestii związanych z wypłacaniem minimalnej stawki godzinowej. Zdaniem urzędniczki firma wzorowo współpracowała z kontrolerami. Wyników samej kontroli nie podano jeszcze do wiadomości.

Jaki jest kontekst?

Pyszne.pl uchodziło za ostatnią firmę tego typu na rynku, która zatrudniała kurierów na podstawie umów cywilnoprawnych. Konkurencyjne firmy w tym segmencie od dawna posiłkowały się zatrudnianiem przez tzw. partnerów flotowych.

Jak wyjaśniało w komunikacie Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych, przejście na zatrudnienie przez partnerów flotowych oznacza m.in. brak minimalnej stawki godzinowej (kurierzy będą opłacani wyłącznie za zrealizowane dostawy) oraz konieczność ponoszenia opłat na rzecz partnera flotowego za tzw. rozliczenie, czyli wystawienie umowy.

Związkowcy podkreślają, że ruch firmy odbywa się w specyficznym okresie. Dopiero co weszły w życie przepisy dające nowe uprawnienia PIP w zakresie przekształcania umów cywilnoprawnych. Natomiast rząd ma czas do grudnia 2026 na wdrożenie unijnej dyrektywy o pracy platformowej, której celem jest właśnie uregulowanie tego segmentu przez wprowadzenie domniemania istnienia stosunku pracy oraz uregulowanie zatrudnienia przez pośredników. „Przyzwolenie na naruszenie podstawowych norm, w szczególności minimalnego wynagrodzenia za pracę, może więc doprowadzić do głęboko ironicznej sytuacji, w której regulacje mające na celu poprawę sytuacji zatrudnionych doprowadzą do jej pogorszenia" – czytamy w komunikacie OPZZ.

Rząd ma na wdrożenie dyrektywy jeszcze kilka miesięcy. Ministerstwo zapowiada, że przedstawi projekt w te wakacje.

Przeczytaj teksty OKO.press na podobny temat:

Przeczytaj także: