0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

11:45 14-06-2025

Prawa autorskie: Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.plFot. Slawomir Kamins...

Rząd deklaruje: wycofujemy się z nowelizacji, która pozbawiłaby NGO prawa do sądu

Projekt z pakietu deregulacyjnego o numerze UDER32 zakładał, że organizacje społeczne nie będą miały prawa do skargi kasacyjnej w postępowaniach administracyjno-sądowych. Po protestach NGO, ministrowie informują o wycofaniu się z tego pomysłu.

Co się wydarzyło?

„Ustawa deregulacyjna UDER32 nie będzie procedowana w obecnym kształcie! Społeczeństwo obywatelskie w centrum decyzji – a dialog działa” – napisała na X ministra ds. społeczeństwa obywatelskiego Adriana Porowska. „To ważna decyzja całego rządu, podjęta w odpowiedzi na głosy płynące ze strony społecznej. Merytoryczne argumenty, zaangażowanie organizacji i otwartość na rozmowę pokazały, że współpraca ma sens – i przynosi konkretne efekty” – dodała.

Potwierdził to Arkadiusz Myrcha, wiceminister sprawiedliwości, który odpowiadał za projekt. „Zasady kierowania skarg kasacyjnych do NSA przez NGOs działających na prawach strony, pozostaną bez zmian” – napisał. W komunikacie Ministerstwa Sprawiedliwości czytamy, że resort przychyla się „do zebranych, licznych opinii, że należy prawo do skargi kasacyjnej pozostawić bez zmian, ponieważ widzimy potencjalną kolizję z prawami podstawowymi”.

Chodzi o proponowaną w ramach pakietu deregulacyjnego nowelizację ustawy prawo prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Ministerstwo Sprawiedliwości w projekcie zmian proponowało, żeby do ustawy dopisać punkt brzmiący „Skarga kasacyjna nie przysługuje organizacji społecznej biorącej udział w postępowaniu sądowym w charakterze uczestnika na prawach strony”.

„Proponowanie jakichkolwiek ograniczeń w prawie do sądu dla organizacji i społeczeństwa obywatelskiego jest po prostu niedopuszczalne w państwie prawa” – mówił w rozmowie z OKO.press Bartosz Kwiatkowski, dyrektor prawniczej Fundacji Frank Bold, zajmującej się ochroną środowiska.

Jaki jest kontekst?

Nowelizacja jest częścią pakietu „lex Brzoska” (od nazwiska Rafała Brzoski, który przewodniczył zespołowi ds. deregulacji). Jeśli weszłaby w życie, organizacje społeczne dołączające do spraw na prawach strony, straciłyby możliwość składania skarg kasacyjnych.

„W sądownictwie administracyjnym skarga kasacyjna to zwykły środek zaskarżenia. Jest to możliwość uruchomienia kontroli wyroku sądu wojewódzkiego przez Naczelny Sąd Administracyjny. To najbardziej podstawowe uprawnienie, jakie można mieć w postępowaniu sądowym – postępowanie sądowe jest dwuinstancyjne, czyli zawsze ma się prawo do tego, żeby wyrok sądu pierwszej instancji był skontrolowany przez sąd drugiej instancji. Nagle pojawia się taki przepis, który organizacjom społecznym zabiera to prawo” – mówił nam Bartosz Kwiatkowski.

Wyjaśniał to również na przykładzie: „Organ odmawia inwestorowi wydania pozytywnej decyzji środowiskowej. Inwestor zaskarża tę decyzję do sądu administracyjnego, organizacja pozarządowa – reprezentująca społeczeństwo, na przykład protestujących mieszkańców – dołącza do sprawy jako uczestnik na prawach strony. Sąd przyznaje rację inwestorowi. Dziś organizacja społeczna, będąca uczestnikiem na prawach strony, może się od tego wyroku odwołać. Jeśli proponowany przepis wszedłby w życie, organizacja ma zablokowaną ścieżkę do Naczelnego Sądu Administracyjnego”.

Ponad 120 organizacji społecznych zaprotestowało przeciwko tym zmianom. W stanowisku, przekazanym stronie rządowej, napisano: „Nie mamy żadnych wątpliwości dotyczących przygotowanego przez Ministerstwo Sprawiedliwości projektu. Jego treść jednoznacznie interpretujemy jako rażąco sprzeczną z Konstytucją RP, prawem UE, oraz Konwencją z Aarhus. Oczywistym celem tego projektu jest znaczące ograniczenie dostępu do wymiaru sprawiedliwości społeczeństwu reprezentowanemu przez organizacje społeczne, a tym samym ograniczenie możliwości efektywnego sprawowania społecznej kontroli nad działalnością administracji publicznej”.

Ministerstwo początkowo w odpowiedzi na protest NGO ogłosiło krótkie, siedmiodniowe konsultacje społeczne. Termin zgłaszania uwag mijał o północy z 13 na 14 czerwca. Mimo tego już w piątek wieczorem ministrowie zapowiedzieli wycofanie się z prac nad tą nowelizacją.

Przeczytaj więcej w OKO.press

Przeczytaj także: