Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Po zakończeniu wyborów w Armenii według jednego sondażu exit poll prozachodnia parta rządząca Nikola Paszyniana miała dostać 56 proc. głosów. Prorosyjska opozycja powołuje się na inny sondaż, który daje jej 52 procent. Wiadomo na pewno tylko to, że frekwencja była wyższa niż w poprzednich wyborach.
Rządząca Partia Umowy Społecznej, na czele której stoi premier Nikol Paszynian, miała zdobyć 56,7 proc. głosów w wyborach parlamentarnych w Armenii. Ma to wynikać z sondażu exit poll zleconego przez partię Paszyniana. Według tego sondażu opozycyjna, prorosyjska partia Silna Armenia rosyjskiego biznesmena pochodzenia ormiańskiego Samwela Karapetiana otrzymała 17,5 proc. głosów.
Bratanek Karapetiana ogłosił jednak, że to partia Paszyniana przegrała. Opozycja powołuje się na inny sondaż. Według niego, Silna Armenia razem z blokiem Armenia oraz partiami Kwitnąca Armenia i Skrzydła Jedności, miały zdobyć łącznie 52,9 proc. głosów.
Centralna Komisja Wyborcza Armenii ogłosi wstępne wyniki wyborów w poniedziałek, a ostateczne – najpóźniej siódmego dnia po wyborach.
Oficjalnie wiadomo, że frekwencja wyniosła 58,97 proc., czyli była stosunkowo wysoka. W 2021 r. w wyborach wzięło udział 49,37 proc. wyborców.
Niezależne sondaże przed wyborami wskazywały, że partia Paszyniana może liczyć na mniej niż 37 proc. Według International Republican Institute IRI i EVN/ARMES poparcie dla partii premiera wynosiło od 32 do 38 proc., a partii Karapetiana — 26 proc. Z kolei Gallup dawał Paszynianowi trochę ponad 28 procent. W badaniach dużą grupę stanowiły jednak osoby niezdecydowane lub odmawiające odpowiedzi.
54-procentowym poparciem Paszynian cieszył się pięć lat temu, a od tego czasu ono sukcesywnie spadało.
Zgodnie z ormiańską ordynacją wyborczą, jeśli żadna partia nie uzyska 50 proc. głosów i nie będzie w stanie utworzyć koalicji rządzącej, druga tura wyborów odbędzie się za 28 dni. Wezmą w niej udział tylko dwie siły polityczne, które uzyskały najwięcej głosów w pierwszej turze. Zwycięzca automatycznie otrzyma 54 proc. miejsc w parlamencie, czyli tzw. stabilną większość parlamentarną. Będzie mógł samodzielnie sformować gabinet.
Przeczytaj także:
Wybory postrzegane są jako test realizowanej przez Paszyniana polityki, zakładającej zacieśnienie relacji z USA i Unią Europejską oraz zawarcie trwałego pokoju z Azerbejdżanem.
Niedawno Paszynian był gospodarzem w Erywaniu szczytu przywódców UE i prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.
Rosja w ostatnich dniach zwiększyła naciski na Armenię, m.in. wstrzymując import jej produktów. Od miesięcy Rosja prowadzi też kampanię dezinformacyjną. Putin zaś zaczął grozić „wariantem ukraińskim”.
Więcej o sytuacji w Armenii pisze Stasia Budzisz:
Przeczytaj także: