Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Sprawca wypadku pod Piotrkowem Trybunalskim, w którym w 2023 roku zginęła trzyosobowa rodzina, pozostanie w areszcie – zdecydował sąd.
Sebastian Majtczak, sprawca bulwersującego opinię publiczną wypadku drogowego z 3 ofiarami śmiertelnymi spowodowanego jazdą z wyjątkowo wysoką prędkością, pozostanie w areszcie nie krócej, niż do 24 grudnia. Taką decyzję podjął w piątek 1 sierpnia Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim.
16 września 2023 na autostradzie A1 na wysokości Sierosławia w Łódkziem BMW kierowane przez Majtczaka uderzyło od tyłu w inny samochód osobowy. Według danych prokuratury BMW pędziło z prędkością powyżej 250 km/h. Kia, którą jechali poszkodowani, poruszała się z prawidłową prędkością. Poruszająca się samochodem Kia rodzina nie miała szans. Samochód stanął w płomieniach, trzy osoby, w tym 4-letnie dziecko, zginęły na miejscu. Świadkowie mówili mediom o krzykach dochodzących z płonącego auta. Majtczak nie został zatrzymany przez policję, która początkowo przyjęła korzystną dla niego niezgodną z rzeczywistością wersję wydarzeń. Pospiesznie opuścił kraj, był następnie ścigany listem gończym. Zatrzymano go ostatecznie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, skąd został przekazany Polsce w maju. Od tego czasu przebywa w areszcie tymczasowym oczekując na proces. W lipcu prokuratura z Piotrkowa Trybunalskiego skierowała do sądu akt oskarżenia. Majtczakowi grozi do 8 lat więzienia.
Przeczytaj także: