Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Prokuratura domagała się, by Bąkiewicz został ukarany za znieważanie funkcjonariuszy Straży Granicznej, nazywanie ich „zdrajcami ojczyzny” i publikowanie ich wizerunków. Sąd umorzył jednak to postępowanie
Sąd Rejonowy w Słubicach umorzył postępowanie przeciwko Robertowi Bąkiewiczowi, posłowi PiS. Prokuratura oskarżała Bąkiewicza o znieważanie w kontakcie bezpośrednim i w mediach społecznościowych funkcjonariuszy Straży Granicznej i żołnierzy Żandarmerii Wojskowej, opublikowanie wizerunku jednej z funkcjonariuszek SG a także o „”nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych i rasowych poprzez wzbudzanie i nasilanie u odbiorców uczucia silnej niechęci i wrogości wobec osób narodowości niemieckiej oraz imigrantów" w mediach społecznościowych. O skierowaniu do sądu aktu oskarżenia w tej sprawie prokuratorzy informowali 31 grudnia 2025 roku.
Uzasadnienie decyzji sądu o umorzeniu postępowania jest niejawne. Rozprawa również toczyła się bez obecności mediów – dziennikarze zostali wpuszczeni na salę sądową jedynie na moment, gdy sędzia Renata Sikorska ogłaszała samą decyzję o umorzeniu postępowania.
Akt oskarżenia dotyczył zachowań Bąkiewicza z okresu organizowania tzw „Ruchu Obrony Granic”, będącego częścią kampanii Prawa i Sprawiedliwości przed wyborami prezydenckimi 2025 roku. Zarzuty prokuratorów dotyczyły czynów Bąkiewicza z czerwca i lipca tego roku. „Jesteście zdrajcami” – krzyczał wtedy Bąkiewicz do funkcjonariuszy SG. Sprawę opisywał w OKO.press Mariusz Jałoszewski.
Przeczytaj także:
Decyzja sądu w Słubicach nie oznacza bynajmniej końca problemów Bąkiewicza z wymiarem sprawiedliwości. Prokuratura Regionalna w Warszawie zarzuca mu nawoływanie do nienawiści na antyimigranckiej demonstracji PiS z 2025 roku, gdy groził imigrantom kosami, „wyrywaniem chwastów” i wypalaniem napalmem. Prokuratorzy chcą też postawić Bąkiewicza przed sądem za znieważanie premiera Donalda Tuska.
Przeczytaj także: