Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Posłom i posłankom koalicji rządzącej nie udało się odrzucić prezydenckiego weta do nowelizacji Kodeksu postępowania karnego. Zabrakło 20 głosów.
Do odrzucenia prezydenckiego weta konieczna jest większość trzech piątych głosów (w tym wypadku 264 głosy). W głosowaniu udział wzięło 440 posłów. Za ponownym uchwaleniem ustawy głosowało 244 posłów, przeciwko było 180 (w tym 175 spośród 177 zebranych posłów klubu PiS), a 16 osób wstrzymało się od głosu.
13 marca prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizacji Kodeksu postępowania karnego z 27 lutego. Reforma miała dotyczyć m.in. zakazu korzystania przez sąd z nielegalnych dowodów (np. nielegalnych podsłuchów – taką możliwość korzystania z tzw. owoców zatrutego drzewa wprowadził PiS) oraz ograniczenia tymczasowych aresztów. W nowelizacji zawarto również zmianę definicji podejrzanego, zgodnie z którą osoba już od momentu zatrzymania w związku z podejrzeniem przestępstwa mogłaby uzyskać status podejrzanego, co dawałoby jej z automatu prawo do adwokata. Na etapie prac Sejmu, wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha mówił, że ta nowelizacja to „jedną z największych, jak nie największą, kompleksowa reforma postępowania karnego od momentu wprowadzenia Kodeksu postępowania karnego w 1997 r.”.
Wówczas rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz wyjaśniał, że prezydent zdecydował o wecie „z troski o bezpieczeństwo obywateli i skuteczność państwa w walce z najgroźniejszą przestępczością”. W uzasadnieniu weta wskazywano m.in. na brak jednoznaczności i spójności systemowej niektórych nowych rozwiązań.
Wcześniej Sejm dwukrotnie bezskutecznie próbował odrzucić weto Nawrockiego – w grudniu nie udało się zebrać większości głosów potrzebnej do odrzucenia weta do ustawy o kryptoaktywach, a następnie do tzw. ustawy łańcuchowej.
Weto prezydenta w sprawie tej noweli zostało źle odebrane przez kibiców, z którymi dotychczas Karol Nawrocki miał doskonałe relacje. Kibole liczyli, że nowelizacja poprawi ich sytuację w starciu z wymiarem sprawiedliwości. Podczas ostatnich meczów na polskich stadionach wystawiali banery krytykujące Karola Nawrockiego. Była to skoordynowana ogólnopolska akcja.
„K. Nawrocki – po cichu ustawę wetujesz, wieloletnie areszty bez dowodów akceptujesz” – hasło na transparencie, który wywiesili fani Motoru Lublin.
„Prezydencie – zapomniałeś, dzięki kogo głosom wygrałeś. Jak Judasz nasze ideały dla prezesa zaprzedałeś” – treść banneru na stadionie Cracovii.
Jak podaje PAP, szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki już zapowiedział, że prezydent zaraz złoży swój projekt nowelizacji Kpk. Wprowadzałaby ona ograniczeń przedłużania tymczasowego aresztowania, ale inaczej regulowałaby kwestie tymczasowego aresztu dla osób, które mogą być podejrzane o pedofilię.
Według Boguckiego w projekcie prezydenckim przewidziany jest zakaz stosowania „owoców z zatrutego drzewa”. Jednak byłyby wyjątki -kiedy chodzi o bezpieczeństwo państwa, czy bezpieczeństwo dzieci.