0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

15:12 11-06-2026

Prawa autorskie: Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Wyborcza.plFot. Łukasz Cynalews...

Sejm przyjął ustawę o bonie senioralnym

Dzięki niej gminy miałyby dostać pieniądze na doraźne usługi dla seniora w miejscu zamieszkania. Zmiany miałyby ułatwić seniorom funkcjonowanie w ich własnym środowisku, a więc odwlekałyby potrzebę korzystania z domu opieki.

Co się stało

Sejm uchwalił 11 czerwca ustawę o koordynacji opieki długoterminowej i osobach starszych. Nowe przepisy wprowadzają m.in. bon senioralny, czyli świadczenie niepieniężne dla osób powyżej 65. roku życia.

Za uchwaleniem ustawy głosowało 415 posłów, jeden był przeciw, a 20 wstrzymało się od głosu. Teraz ustawę musi przyjąć Senat i podpisać prezydent.

Bon ma być dostępny dla każdego, kto ukończył 65. rok życia, jest obywatelem Polski, Unii Europejskiej (lub Europejskiego Obszaru Gospodarczego, Konfederacji Szwajcarskiej albo Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej), a jego średni dochód nie przekracza 3410 zł.

W takim przypadku gmina, w której senior mieszka, dostawałaby pieniądze na świadczenie usług doraźnych, trwające maksymalnie dwa tygodnie. Chodziłoby o pomoc w zaspokojeniu potrzeb życia codziennego (pomoc w ubraniu się, przygotowaniu posiłków, utrzymaniu porządku), ale też na wsparciu w korzystaniu ze świadczeń zdrowotnych czy zapewnieniu kontaktu z otoczeniem.

Program ma być wprowadzany stopniowo, w pierwszej kolejności w gminach, w których nie są realizowane publiczne usługi opiekuńcze na rzecz seniorów. Ma być realizowany w ramach trzyletnich programów rządowych. Ich wykonawcą będą gminy. Pierwszy program ma zostać uruchomiony w latach 2026-2028. Łączna pula środków z budżetu państwa na jego realizację to miliard złotych

  • 100 mln zł w 2026 r. (program ma ruszyć w IV kwartale),
  • 400 mln zł w 2027 r.
  • oraz 500 mln zł w 2028 r.

Jaki jest kontekst

Bon senioralny jest jednym z pomysłów obecnej koalicji rządzącej. Choć ustawa mówi o seniorach, to jej celem jest także odciążenie pracujących dzieci seniorów i pomoc w sytuacji, gdy dzieci nie mieszkają blisko rodziców. W założeniu ma też doprowadzić do rozwoju sektora usług wsparcia seniorów, zwłaszcza na terenach, na których aktualnie ich najbardziej brakuje.

Przeczytaj także:

Projekt wprowadza też przepisy określające zasady monitorowania realizacji usług i świadczeń opieki długoterminowej i ewaluacji ich jakości.

Rząd na różne sposoby próbuje zwiększyć podaż usług opiekuńczych. Przyjęta ustawa jest elementem szerszych zmian.

Dyskutowany obecnie i konsultowany na etapie prac rządowych projekt zmiany ustawy o pomocy społecznej zakłada, że samorządy, zanim skierują mieszkańca do domu opieki, musiałyby mu zaproponować wsparcie w miejscu zamieszkania (krytycy projektu mówią, że choć kierunek zmian jest słuszny, to bez dodatkowych pieniędzy z budżetu usługi zastępujące pomoc w instytucji opiekuńczej się nie rozwiną).

Na etapie prac w komisjach sejmowych jest projekt ustawy o asystencji osobistej, przewidujący budżetowe finansowanie wsparcia asystentów dla osób z niepełnosprawnościami. Ta ustawa, wedle ministerialnych założeń stworzyłaby ponad 100 tys. miejsc pracy dla asystentów – obecnie, w niestabilnym systemie finansowania, kiedy pieniądze raz są, a raz nie ma, pracuje 40 tys. asystentów.

Na asystencje przewidziano dużo większe środki niż na bon senioralny – do 65 mld zł w ciągu 10 lat. Przyjęcie tej reformy do sierpnia 2026 r. jest miara realizacji przez Polskę kamieni milowych Krajowego Planu Odbudowy.

Problem w tym, że nie ma gwarancji, że wszystkie te duże i systemowe zmiany uratują sytuację: starzenie polskiego społeczeństwa postępuje szybciej, niż rosną nakłady na pomoc i wsparcie. Brakuje też ludzi, którzy pracę opiekuńczą mogliby świadczyć – przekonanie, że będą to robić osoby z zagranicy, nie jest oparte na faktach.

„W Małopolsce kończymy właśnie badania dotyczące kadr opiekuńczych. To też są najczęściej osoby już w okolicach 50. roku życia. Nie ma realnych szans, że będą miały następców i następczynie – nawet z zagranicy. W Małopolsce cudzoziemcy stanowią dziś ledwie kilka procent kadr” – mówił niedawno w rozmowie z OKO.press Rafał Barański z Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Krakowie. Rekomendował w tej rozmowie, by zwiększać możliwości pomocy mieszkańcom w miejscu zamieszkania, wykorzystując fachowe kadry obecnych domów pomocy społecznej. Bowiem choć DPS nie są „ludzkim” sposobem na zapewnienie potrzebującym wsparcia, to ich pracownicy mają niezwykłe kwalifikacje i umiejętności.

Przeczytaj także: