0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

15:35 24-04-2025

Prawa autorskie: Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Wyborcza.plFot. Dawid Zuchowicz...

Niemal cały Sejm poparł pierwszą ustawę deregulacyjną. Tusk mówi o „wielkiej zmianie”

Aż 411 posłów poparło projekt pierwszej ustawy deregulacyjnej. Wprowadza ona krótszy czas kontroli mikroprzedsiębiorstw oraz upraszcza niektóre zasady prowadzenia działalności gospodarczej

Co się wydarzyło?

W czwartek 24 kwietnia Sejm przyjął pierwszą ustawę deregulacyjną. Za jej przyjęciem – z kilkoma poprawkami – zagłosowało 411 posłów. Przeciwko było 5 osób, nikt nie wstrzymał się od głosu. To bardzo szerokie poparcie dla ustawy.

„Deregulacja łączy ponad podziałami! Ustawa, która ułatwi polskim przedsiębiorcom rozwój swoich firm i ograniczy biurokratyczne absurdy, właśnie została przyjęta przez Sejm […] Liczę, że prace w Senacie nad tą ustawą będą toczyły się równie szybko i sprawnie” – napisał na X Ryszard Petru, sprawozdawca projektu.

Ustawa zakłada zmiany drobne, m.in. dotyczące kontroli przedsiębiorców. Czas kontroli mikroprzedsiębiorców zostaje skrócony z 12 do 6 dni, a przed wszczęciem kontroli urząd ma obowiązek dostarczyć przedsiębiorcy listę dokumentów i informacji, których będzie potrzebował. Przedsiębiorca ma też mieć możliwość wniesienia sprzeciwu wobec czynności kontrolnych.

Kilka rozwiązań ustawy dotyczy rzemieślników. Np. będą oni mogli prowadzić działalność gospodarczą w formie spółki kapitałowej oraz będą mogli korzystać z pełnego dofinansowania z budżetu państwa kosztów szkolenia uczniów szkół zawodowych.

Ustawa zakłada też wydłużenie do 6 miesięcy vacatio legis projektów, które nakładają nowe obowiązki na przedsiębiorców. Ponadto, proponując nowe regulacje wobec przedsiębiorców, ustawodawca będzie musiał zmniejszyć obciążenia wynikające z już obowiązujących przepisów. To tzw. zasada „one in, one out”, której wprowadzenie od początku postulował zespół szefa InPostu Rafała Brzoski, który pracuje nad deregulacją polskiej gospodarki.

Teraz ustawa trafi do Senatu.

Jaki jest kontekst?

Także w czwartek 24 kwietnia doszło do kolejnego spotkania premiera Donalda Tuska oraz kierującego zespołem ds. deregulacji prezesa InPostu Rafała Brzoski ze stroną społeczną.

Premier i szef zespołu deregulacji przedstawili raport z prac ekspertów pracujących nad uproszeniem przepisów. Jak wynika z raportu, z 259 zgłoszonych przez stronę społeczną postulatów 202 przekazane zostały stronie rządowej. Rozpatrzonych zostało już 197 propozycji, a 122 przyjęto do realizacji.

Jak wynika z informacji przekazanej przez premiera, jeszcze w maju po wyborach prezydenckich do Sejmu ma trafić pakiet 120 ustaw deregulacyjnych. Rafał Brzoska poinformował, że prace nad pierwszym pakietem są „właściwie na finiszu”. Celem deregulacji ma być „odchudzenie” obowiązujących przepisów.

„Przełom deregulacyjny staje się faktem. Mniej barier i przepisów, więcej swobody i powszechna cyfryzacja, domniemanie niewinności podatnika, urzędy służące obywatelom, nie odwrotnie, ponad 100 deregulacyjnych ustaw w trzy miesiące — czyli wielka zmiana ustrojowa. Jesteśmy gotowi!” – ogłosił po spotkaniu premier Donald Tusk na platformie X.

Ale dla Prawa i Sprawiedliwości to zbyt wolne tempo działania. Były premier Mateusz Morawiecki wezwał Donalda Tuska do przedstawienia pakietu deregulacyjnego jeszcze przed wyborami prezydenckimi.

„Apelujemy do rządu, aby jak najszybciej przyjął właśnie taką ustawę deregulacyjną. Taką, która będzie wszechogarniająca, taką, która będzie odpowiadała na potrzeby wszystkich młodych ludzi, którzy gdzieś tam walą głową w szklany sufit [...] Tu i teraz w maju żądamy, aby ten Sejm już na kolejnym posiedzeniu i jeszcze kolejnym, przed wyborami prezydenckimi, przyjął ustawy, które są ustawami deregulacyjnymi" – mówił Mateusz Morawiecki w Sejmie 24 kwietnia.

Jak wynika z relacji Polskiej Agencji Prasowej, ustawy deregulacyjne mają obejmować zmiany nie tylko dla przedsiębiorców, ale też szerzej, dla obywateli.

Pierwszy pakiet deregulacyjny zakłada m.in. integrację systemów danych cyfrowych o obywatelach tak, aby w różnych sytuacjach obywatel nie musiał ponownie podawać danych, które państwo już ma w innej bazie. W planach jest wprowadzenie dodatkowych funkcji w aplikacji mObywatel (np. dostęp do danych medycznych w aplikacji), cyfryzacja sądownictwa (np. możliwość prowadzenia ksiąg wieczystych w postaci cyfrowej) oraz wprowadzenie cyfrowych orzeczeń medycyny pracy.

Zgodnie z oczekiwaniami strony społecznej w planowanym pakiecie mają się też znaleźć ułatwienia dla osób z niepełnosprawnościami. Osoby z orzeczoną niepełnosprawnością w związku ze schorzeniami, które nie rokują poprawy, nie będą musiały wielokrotnie stawiać się przed komisjami orzeczniczymi.

Ponadto w planach ma być także stworzenie aplikacji dla państwowej służby zdrowia, w której będzie można umówić i odwołać wizytę lekarską.

Przeczytaj także: