Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Szef polskiej dyplomacji zdecydował o wycofaniu zgodny na funkcjonowanie rosyjskiego konsulatu w Gdańsku. To ostatnia taka placówka w Polsce. Wcześniej resort spraw zagranicznych zdecydował o zamknięciu konsulatów w Krakowie i Poznaniu.
Radosław Sikorski stwierdził, że postanowienie jest reakcją na akty dywersji i wrogie działania Rosji. 15 października wynajęci przez służby Kremla dywersanci wysadzili fragment torów kolejowych na Mazowszu. Według Sikorskiego zamknięcie gdańskiego konsulatu jest jedynie częścią polskiej odpowiedzi na poczynania Moskwy.
Według Polskiej Agencji Prasowej Sikorski spotka się też w środę z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte, by omówić możliwe kroki w odpowiedzi na rosyjskie działania. W czwartek weźmie udział w posiedzeniu szefów dyplomacji krajów Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Sikorski zwrócił się też do prezydenta Karola Nawrockiego, zarzucając mu wzmacnianie antyukraińskich nastrojów.
- Pragnę, by pan prezydent zrozumiał, że wróg Polski jest na wschodzie, a nie a zachodzie – mówił Sikorski. – Jak już wspomniałem, atak na polską sieć kolejową zmusza nas do rozstrzygnięcia, kto jest naszym sojusznikiem, a kto wrogiem na tej wojnie, oby nie pełnoskalowej. Wymaga to wyobraźni i powagi. Czy wrogiem jest brukselski urzędnik rozpatrujący płatność dla Polski z funduszy odbudowy albo z funduszy na wzmocnienie obronności? A może niemiecki żołnierz obsługujący w Rzeszowie baterię Patriot na przedłużonej zmianie? Może ukraińska ekspedientka, która zapracowane pieniądze wysyła swojemu mężowi lub chłopakowi na froncie? Albo dzielnie walcząca Ukraina? Może wreszcie polski rząd, który reszta Europy uważa za ostoję oporu wobec Putina? Nie. Wrogiem są ci, którzy wysłali do nas dywersantów z zadaniem mordowania Polaków — mówił Sikorski z sejmowej mównicy.
- Nie planujemy zerwania stosunków dyplomatycznych [z Rosją], tak, jak nie robią tego inne kraje, na których terytorium miejsce miały akty terroru czy dywersji – zapowiedział jednocześnie.
Przeczytaj także:
Trwają zatrzymania w sprawie wysadzenia fragmentu torów na trasie Warszawa-Dęblin, do którego doszło w sobotnią noc. Już teraz zatrzymano „kilka osób” zamieszanych w akt dywersji – potwierdził rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.
- Te osoby są w tej chwili przesłuchiwane i jest ustalana rola poszczególnych osób w tym zamachu terrorystycznym. Te zatrzymania cały czas trwają. Nie wykluczamy kolejnych zatrzymań – stwierdził rzecznik.
Służby chcą dotrzeć do zleceniodawców bezpośrednich sprawców zdarzenia. Radosław Sikorski zapowiedział z kolei, że wystąpi do białoruskich służb o wydanie sprawców ataku i osądzenie ich przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Obaj Ukraińcy – prokurator z Donbasu i mężczyzna skazany już za akty dywersji we Lwowie – przed przyjazdem do Polski przebywali właśnie na Białorusi.