0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

19:00 31-10-2026

Prawa autorskie: FOT. KRZYSZTOF SZATKOWSKI / Agencja Wyborcza.plFOT. KRZYSZTOF SZATK...

Sikorski o Nawrockim: „Próbuje przekształcić Polskę w republikę prezydencką”

„Obecna opozycja nie przyjmuje do wiadomości, że w Trybunale ukonstytuowała się nowa większość, która nie może być ignorowana” – skomentował kryzys w Trybunale Konstytucyjnym Radosław Sikorski

Co się wydarzyło

„Pan prezydent jest mocniejszy fizycznie od pani sędzi [Anny Korwin-Piotrowskiej – red.], co pokazał. Sytuacja jest jednak znowu skandaliczna, bo to, że ktoś jest prezydentem, nie oznacza, że wszystko mu wolno, nie znaczy, że może zastępować inne osoby w państwie” – skomentował najście Trybunału Konstytucyjnego przez Karola Nawrockiego przebywający w Stanach Zjednoczonych minister spraw zagranicznych i wicepremier Radosław Sikorski.

„Nie ma prawa wchodzić do Trybunału, jak mu się podoba. Ja bym go bez zaproszenia do ministerstwa nie wpuścił” – dodał Sikorski w rozmowie z TVN24 31 października 2026

Szef dyplomacji, który przebywa na szczycie G20, mówił, że jest tam pytany o sytuację w Polsce. „Tłumaczę, że obecna opozycja nie przyjmuje do wiadomości, że w Trybunale ukonstytuowała się nowa większość, która nie może być ignorowana, a przyjmowanie ślubowań sposobem na sprawowanie władzy”.

Na pytanie, czy prezydent i premier powinni się dogadać, Sikorski odpowiedział: „Wystarczy przestrzegać konstytucji. Żeby takie porozumienie było jakieś możliwe czy jakiś reset, mimo że na prawicy to brudne słowo, prezydent musiałby ustąpić”.

Jaki jest kontekst

Prowadzący rozmowę Piotr Marciniak zapytał też Sikorskiego o rezygnacje ambasadorów. Dotąd dwóch ambasadorów (Jakub Kumoch, ambasador RP w Chinach i Paweł Soloch, ambasador RP w Rumunii) poinformowało o złożeniu rezygnacji.

„W związku z faktem próby sprzecznego z prawem przejęcia TK nie widzę możliwości dalszego pełnienia funkcji Ambasadora RP w Rumunii” – napisał Soloch na portalu X.

Sikorski nazwał te rezygnacje „niefortunną sytuacją”, a rezygnacje ambasadorów „nieprofesjonalnym zachowanie”. „Pamiętajmy też, że nie zrobili tego sami z siebie, byli do tego nakłaniani przez personel pana prezydenta, tak jak poprzednio już kandydaci na ambasadorów, są nakłaniani do tego, aby nie kandydować. Skandaliczne zachowania” – stwierdził Radosław Sikorski i dodał: „Ci dżentelmeni (Kumoch i Soloch) dowiedli tego, że nie nadają się na zawodowych dyplomatów”.

Wyjaśniając, co miał na myśli, mówiąc o nakłanianiu do rezygnacji, szef dyplomacji powiedział:

„Tak, były takie telefony zarówno w tej sytuacji, jak i poprzednio, w zeszłym tygodniu, bo ma wkrótce się odbyć tzw. Konwent Służby Zagranicznej, na którym będą wyłaniani nowi kandydaci na kolejnych ambasadorów i tam też są naciski, aby wycofywać swoje kandydatury”.