Witaj w dziale depeszowym OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Pakt migracyjny i Zielony Ład budzą ogromne emocje społeczne” – powiedział w orędziu przedwyborczym Andrzej Duda
W czwartek wieczorem prezydent Andrzej Duda wygłosił orędzie. Wystąpienie było wyraźnie nagrane kilka albo nawet kilkanaście godzin temu. Prezydent w żaden sposób nie odnosi się do wydarzeń na granicy, w tym śmierci polskiego żołnierza.
To o tyle zaskakujące, że prezydent zwołał na poniedziałek Radę Bezpieczeństwa Narodowego w związku z zatrzymaniem żołnierzy, którzy użyli broni wobec osób przekraczających granicę. Złożył też kondolencje rodzinie.
Co zatem powiedział prezydent?
Przypomniał, że sam był europarlamentarzystą i zaapelował o udział w wyborach do Parlamentu Europejskiego.
„Pakt migracyjny i Zielony Ład budzą ogromne emocje społeczne” – powiedział Andrzej Duda.
Stwierdził, że „Europa znajduje się w kluczowym historycznym momencie”. To w najbliższej kadencji PE według prezydenta ma dojść do kluczowego rozstrzygnięcia. „Czy będzie to: Europa ojczyzn, która szanuje historię, kulturę, tradycję i tożsamość poszczególnych państw członkowskich” czy „scentralizowane państwo, jak chcieliby unijni biurokraci, a wpływ Polski ograniczany” – przedstawił ten dylemat Andrzej Duda.
„Jako Polak, polityk i prezydent zawsze byłem, jestem i będę za suwerenną Rzeczpospolitą, która sama decyzje o najważniejszych dla Polaków sprawach. W myśl zasady, że im silniejsza Polska w Europie, tym silniejsza będzie Unia Europejska”.
„Idźmy na wybory, zmieniajmy Europę w interesie naszej ojczyzny” – zakończył Andrzej Duda.
Od dziś (czwartek) od godz. 18 do północy w piątek flagi we wszystkich jednostkach wojskowych zostaną opuszczone do połowy masztów
Decyzję podjął wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz — poinformował Sztab Generalny Wojska Polskiego.
„Żądamy, aby Białoruś ustaliła tożsamość mordercy i wydały go polskim organom ścigania” – oświadczył w czwartek szef polskiego MSZ
Polski żołnierz zmarł w czwartek w szpitalu wojskowym w Warszawie. 28 maja 2024 ugodził go nożem mężczyzna, który próbował przekroczyć granicę polsko-białoruską.
„To jest kompletnie nie do zaakceptowania, żeby kraj sąsiedzki tak zachowywał się w stosunku do swojego sąsiada” – powiedział Sikorski.
„Obiecuję państwu, że władze białoruskie poniosą za to konsekwencje” – dodał minister. Zapowiedział też, że jeszcze w czwartek białoruski chargé d'affaires otrzyma notę protestacyjną.
O rosyjskich atakach na infrastrukturę krytyczną i cyberprzestrzeń w Europie Sikorski powiedział: „To już nie są pieszczoty, to jest twardy atak na Europę”.
„Nie chcemy, by śmierć człowieka i wydarzenia na granicy były wykorzystywane politycznie w kampanii wyborczej” – poinformowała szefowa sztabu Lewicy
Katarzyna Kotula opublikowała na portalu X oświadczenie sztabu Lewicy:
„W poczuciu odpowiedzialności za państwo i proces demokratyczny, w obliczu tragicznych wydarzeń na granicy i w oczekiwaniu na wyjaśnienia, sztab Lewicy podjął decyzję o zawieszeniu kampanii wyborczej przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Nie chcemy, by śmierć człowieka i wydarzenia na granicy, były wykorzystywane politycznie w kampanii wyborczej.
Rodzinie zmarłego żołnierza składamy najgłębsze kondolencje”.
Lewica odwołała zaplanowane na piątek wydarzenia kampanijne — poinformował OKO.press sztab komitetu.
W czwartek Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że żołnierz ugodzony nożem na granicy polsko-białoruskiej zmarł. Śledztwo w sprawie jego zabójstwa prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Jednocześnie kontrowersje budzi ujawnione przez Onet zatrzymanie na przełomie marca i kwietnia trzech żołnierzy za użycie broni wobec osób próbujących przekroczyć granicę. Donald Tusk wezwał na pilne spotkanie ministra sprawiedliwości Adama Bodnara i ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza.
„Chciałem namawiać wszystkich do dystansu. Będzie masę fake newsów, zrzucania winy na innych” – mówił w czwartek 6 czerwca współprzewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty.
Przestrzegał przed „budowaniem atmosfery sensacji bądź na czyjejś śmierci, bądź na użyciu broni na granicy”. Dodał, że wierzy, że minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz opanuje sytuację i namawiał do transparentności.
„Wierzę, że nic nie będzie ukrywane. Przed dziennikarzami nic nie powinno się ukrywać” – stwierdził Czarzasty.
„Proszę o dystans, proszę o nierobienie sensacji, nierobienie propagandy, wybory za dwa dni się skończą”.
„My jako Lewica apelujemy przede wszystkim o rozsądek w tej sprawie. Jesteśmy w przededniu wyborów. Sytuacja jest bardzo trudna, wymaga od całej sceny politycznej rozsądku” – powiedział współprzewodniczący Nowej Lewicy Robert Biedroń.„ Ta sytuacja na pewno będzie wykorzystywana przez propagandę rosyjską. Przez dezinformację, która w ostatnim czasie bardzo się nasiliła”.
„Stojąc murem za polskim żołnierzem, za polskim strażnikiem, my jako lewica domagamy się szczelnych granic, na których ani z jednej, ani z drugiej strony nikt nie umiera” – dodał Biedroń.
Biedroń powtórzył, że Lewica jest drugą siłą w Unii Europejskiej i apelował o głosowanie na tych, którzy mają wpływ na politykę europejską. Dodał, że UE musi mieć wspólną politykę obronną, w tym wspólny przemysł i obronę cywilną.
„Od początku w tej sprawie prowadzone były bardzo intensywne czynności procesowe” – pisze na portalu X Prokuratura Krajowa
„Śledztwo dotyczące zabójstwa polskiego żołnierza prowadzi obecnie Prokuratura Okręgowa w Warszawie” – informuje Prokuratura Krajowa.
„Od początku w tej sprawie prowadzone były bardzo intensywne czynności procesowe. Zabezpieczono monitoring oraz wszystkie dostępne ślady i dowody, w tym użyty nóż. Przesłuchano wszystkich świadków zdarzenia” – zapewnia Prokuratura.
W czwartek 6 czerwca 2024 po południu Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że żołnierz dźgnięty nożem na granicy zmarł. Żołnierza śmiertelnie ugodził mężczyzna, który próbował przekroczyć granicę polsko-białoruską.