Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Ukraińska Marynarka Wojenna potwierdziła wspólną operację z tamtejszym wywiadem przeciwko Rosjanom. Opublikowała również nagranie, na którym widać moment wybuchu platformy gazowej.
„Okupanci wykorzystali tę lokalizację do fałszowania GPS, aby uczynić cywilną nawigację niebezpieczną. Nie możemy do tego dopuścić” – napisał rzecznik Marynarki Wojennej Dmytro Pletenczuk na Facebooku. „Pół dnia przed atakiem wróg sprowadził na platformę sprzęt i personel wojskowy. Nie było tam cywilów. Platforma nie spełniała swoich normalnych funkcji” – dodał.
Celem ataku była platforma gazowa na Morzu Czarnym. Marynarka opublikowała nagranie, w którym widać moment wybuchu i późniejszy pożar.
Według niepotwierdzonych doniesień Rosjanie gromadzili tam sprzęt rozpoznania technicznego i oraz ok. 40 osób personelu. Strona ukraińska nie podaje jednak żadnych szczegółów. Moskwa również nie skomentowała ataku.
Zaatakowane wieże Bojki to platformy wiertnicze na Morzu Czarnym wybudowane przez ukraiński Naftogaz w 2010 roku. Jak zauważa Reuters, po zajęciu Krymu przez Rosję w 2014 r. Ukraina utraciła kontrolę nad licznymi platformami gazowymi i naftowymi na morzu. Część z nich, jak twierdzi Ukraina, była od tamtej pory wykorzystywana przez siły rosyjskie w celach wojskowych.