0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

15:00 21-07-2026

Prawa autorskie: Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Wyborcza.plFot. Dawid Zuchowicz...

Słona kara dla AliExpress. „Europa wyższej nie nałożyła”

550 milionów euro — to rekordowa grzywna, którą Komisja Europejska nałożyła na chińską platformę za sprzedaż nielegalnych, niebezpiecznych lub podrobionych produktów. Jeśli AliExpress nie zastosuje się do przepisów unijnych i zaprzestanie sprzedaży tanich podróbek, kar finansowych będzie więcej – grozi KE.

Co się wydarzyło?

„Rozprzestrzenianie się podrobionych ubrań, niebezpiecznych zabawek, niebezpiecznych kosmetyków i innych nielegalnych i szkodliwych produktów nie jest nieuniknionym kosztem zakupów online – jest to niewywiązanie się przez AliExpress z obowiązków wynikających z aktu o usługach cyfrowych. Skala nie jest wymówką; należy systematycznie identyfikować zagrożenia i przeciwdziałać im, aby zapewnić konsumentom możliwość bezpiecznego dokonywania zakupów przez internet” — tymi słowami Henna Virkkunen, wiceprzewodnicząca wykonawcza ds. suwerenności technologicznej, bezpieczeństwa i demokracji w Komisji Europejskiej wyjaśniała gigantyczną karę, jaką organy europejskie nałożyły na AliExpress.

Chodzi o rekordowe 550 milionów euro, jakie musi zapłacić chińska platforma za dopuszczenie do sprzedaży nielegalnych, niebezpiecznych i podrobionych produktów.

VLOP-y pod lupą Europy

Jak tłumaczy Komisja Europejska w opublikowanym komunikacie, niebotyczna kara jest związana z ustawą o usługach cyfrowych (DSA), która obowiązuje w UE od lutego 2024 roku. Zakłada ona m.in. utworzenie rejestru tzw. VLOP-ów (ang. Very Large Online Platforms), czyli „bardzo dużych platform internetowych” i weryfikowanie, czy sprzedają produkty zgodne z europejskimi normami bezpieczeństwa.

W maju, na skutek nieprzestrzegania tych samych zapisów, Komisja Europejska ukarała Temu, inną azjatycką platformę sprzedażową. Na Temu nałożono grzywnę sięgającą 200 milionów euro.

Skąd różnica w wysokości grzywny? Platformy sprzedają bowiem podobne produkty, a ich model biznesowy opiera się głównie na sprzedaży tanich, byle jakich gadżetów. Przepisy unijne regulują wysokość kar i określają, że te mogą sięgać maksymalnie sześć procent rocznego obrotu przedsiębiorstwa.

10 sekund na sprawdzenie legalności produktu

Komisja Europejska wskazała, że na stronie AliExpress jest mnóstwo nielegalnych produktów, a firma:

  • ma niewystarczającą liczbę pracowników, która dokonuje przeglądu potencjalnie nielegalnych produktów. Pracownik ma 10-20 sekund na sprawdzenie produktu
  • system rekomenduje i reklamuje nielegalne produkty, a jeśli wykryje wadliwość produktu, to i tak pozostaje w sklepie przez kolejne tygodnie
  • firma nie egzekwuje kar dla handlowców i mimo usunięcia jednego nielegalnego produktu, nadal współpracuje i umożliwia handel nieuczciwym producentom
  • kontrola zgodności produktów jest wadliwa, a jej zabezpieczenia można łatwo obejść, np. umieszczając produkt w innej kategorii

Postępowanie unijne przeciwko AliExpress wszczęto 14 marca 2024 roku. Wstępne ustalenia wydano 18 czerwca 2025, nakładając na platformę szereg zobowiązań. Jak twierdzi Komisja Europejska – w tym czasie nie zmieniło się jednak nic. Platforma ma czas do 20 października, by przedstawić unijnym organom swoisty plan naprawczy.

„Europejska Rada ds. Usług Cyfrowych będzie miała miesiąc od otrzymania planu na wydanie opinii. Następnie Komisja będzie miała kolejny miesiąc na przyjęcie ostatecznej decyzji” – czytamy w komunikacie KE.

AliExpress nie zgadza się z karą nałożoną przez Komisję. W swoim oświadczeniu opublikowanym przez „Deutsche Welle” platforma pisze, że wprowadziła znaczące ulepszenia w zakresie ograniczania ryzyka i bezpieczeństwa oferowanych produktów.

„Nie zgadzamy się z dzisiejszą decyzją i nieproporcjonalną karą, która nie odzwierciedla odpowiednio naszego systemu oraz znaczących, proaktywnych usprawnień, które wprowadziliśmy” — przekazał AliExpress, cytowany z kolei przez agencję Reutera.

Jaki jest kontekst?

AliExpress to chińska platforma należąca do grupy Alibaba. Jej obroty w ubiegłym roku sięgały 122 miliony euro. AliExpress ma nawet 193 miliony użytkowników; głównie w Europie, która dla platformy jest najważniejszym rynkiem zbytu.

Kara, jaką dziś nałożyła na Alibabę Komisja Europejska, jest najwyższą nałożoną dotychczas na podstawie unijnego aktu o usługach cyfrowych (DSA) — podaje Reuters.

Przeczytaj więcej w OKO.press:

Przeczytaj także: