0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

20:18 23-07-2024

Prawa autorskie: Fot. KAMIL KRZACZYNSKI / AFPFot. KAMIL KRZACZYNS...

Sondaż Ipsos dla Reutersa: Kamala Harris prowadzi z Trumpem. Co z tego wynika?

Demokratka Kamala Harris ma dziś nieznacznie większe poparcie niż kandydat Republikanów Donald Trump – wynika z sondażu zrealizowanego przez Ipsos dla Reutersa. Badanie zostało przeprowadzone już po rezygnacji Joe Bidena z kandydowania

Zamiar głosowania na Kamalę Harris wyraziło 44 proc. respondentów, Donalda Trumpa wskazało 42 proc. Błąd pomiaru wynosi +/- 3 pkt. proc., mamy więc wirtualny remis ze wskazaniem na Demokratkę. W badaniu Ipsosu sprzed tygodnia między obojgiem polityków był remis w sensie ścisłym (44:44), a w sondażu przeprowadzonym na początku lipca to Trump prowadził z Harris o jeden punkt procentowy.

W ostatnim badaniu Ipsosu dla Reutersa, w którym był uwzględniony Joe Biden, urzędujący prezydent przegrywał z Trumpem 41:43.

Przewaga Harris rośnie, jeśli pytanie uwzględnia kandydata niezależnego Roberta F. Kennedy’ego Juniora. W takim zestawieniu głos na Demokratkę deklaruje 42 proc., na Trumpa 38 proc., a na Kennedy’ego – 8 proc. Nie jest jednak pewne, czy Kennedy zdoła zarejestrować swoją kandydaturę we wszystkich stanach.

Badanie przeprowadzono na panelu internetowym wśród zarejestrowanych wyborców (426 Demokratów, 376 Republikanów i 341 wyborców niezależnych) w dniach 22-23 lipca, czyli rozpoczęło się dzień po rezygnacji Bidena

Przeczytaj także:

Dobre liczby Harris w sondażu, ale co to właściwie znaczy?

Sondaż Ipsosu to niezłe wieści dla wiceprezydentki Kamali Harris, która od niedzieli uzyskała wystarczające wsparcie, żeby już dziś być de facto niemal oficjalną kandydatką Demokratów do Białego Domu. A jej dobry humor powinny jeszcze poprawić kolejne dane z omawianego badaniu:

  • 9 na 10 Demokratów popiera jej kandydaturę, co świadczy o mobilizacji partyjnej bazy, czyli posługując się polskimi kategoriami – twardego elektoratu.
  • pozytywnie ocenia Harris 44 proc. Amerykanów i Amerykanek (+5 pkt. proc. w porównaniu do badania sprzed tygodnia), negatywnie – 50 proc. (-3 pkt. proc.). W przypadku Trumpa te liczby są gorsze: oceny pozytywne wyraża 41 proc., negatywne – 55 proc. (w obu przypadkach bez zmian w porównaniu do badania sprzed tygodnia).

Ale…

To wcale nie znaczy, że Kamala Harris jest dziś faworytką wyborów.

Sondaże ogólnokrajowe w USA pokazują trendy, ale nie mówią nam, kto wygra. W wyborach prezydenckich nie decyduje bowiem większość głosów wśród wszystkich obywateli i obywatelek biorących udział w wyborach, ale suma głosów elektorskich rozłożonych pomiędzy poszczególne stany. Innymi słowy, można zdobyć więcej głosów i przegrać wybory:

  • w 2016 roku Hillary Clinton zdobyła niemal 3 mln więcej głosów niż Trump i przegrała wybory,
  • podobny los spotkał Ala Gore w 2000 roku, który w skali kraju miał ponad 0,5 mln głosów więcej niż George W. Bush, ale zdobył mniej głosów elektorskich.

To może być również przypadek Harris, która jeśli chce marzyć o wyrównanej walce z Trumpem w listopadzie, musi bezwzględnie wygrać w trzech północnych stanach zahaczających o słynny pas rdzy: Michigan, Wisconsin i Minnesocie. Tymczasem tylko w tym ostatnim stanie Joe Biden miał przewagę nad Trumpem, mimo że jego polityczne emploi zdawało się lepiej rezonować w przeoranych przez proces deindustrializacji regionach.

Przeczytaj także:

Dlatego żeby więcej powiedzieć o szansach Harris, musimy poczekać kilka tygodni na sondaże stanowe. Na razie możemy tylko stwierdzić, że kandydatka Demokratów ma obiecujący początek kampanii.