Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Kilkunastu europejskich przywódców, w tym premier Donald Tusk, Emmanuel Macron i Keir Starmer spotkało się na politycznym szczycie m.in. w sprawie Ukrainy. Wieczorem ogłosili, że mają plan dla Ukrainy i gotowi sa o nim rozmawiać z USA. Istotą jest wsparcie dla Ukrainy, bo agresorem jest Rosja.
Nadzwyczajne spotkanie kilkunastu europejskich przywódców było poświęcone kwestiom bezpieczeństwa i obronności w kontekście trwającej wojny. Rozmowy są o tym, jak zapewnić Ukrainie sprawiedliwy i trwały pokój oraz jak dalej wspierać ten kraj, ponieważ – jak zaznaczył brytyjski premier Keir Starmer – Rosja mówi o pokoju, ale jednocześnie nieustannie prowadzi wojnę. Europejscy liderzy szukają też rozwiązania po nieudanym piątkowym spotkaniu Zełenskiego z Trumpem w Gabinecie Owalnym w Białym Domu.
Starmer na początku spotkania powiedział, że to kluczowy moment dla bezpieczeństwa Europy. Podkreślił, że wsparcie dla Ukrainy to nie tylko kwestia moralności, ale także sprawa bezpieczeństwa dla wszystkich krajów. Dodał, że wcześniej rozmawiał z krajami bałtyckimi, które są ważną częścią tych dyskusji.
Brytyjski premier zapowiedział, że chce opracować plan dla Ukrainy, a następnie omówić go z USA, by działać razem. Wspólnie z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem będą pracować nad planem pokojowym dla Ukrainy oraz mediować między Wołodymyrem Zełenskim a prezydentem USA Donaldem Trumpem. Decyzja ta zapadła po spotkaniu w Białym Domu, które przerodziło się w ostrą kłótnię między liderami Ukrainy i USA.
„Uzgodniliśmy, że Wielka Brytania wraz z Francją, a być może także innymi państwami, opracuje plan zakończenia walk na Ukrainie, a następnie omówimy go ze Stanami Zjednoczonymi” – powiedział Starmer w rozmowie z BBC.
Wcześniej Wołodymir Zełenski spotkał się z premier Włoch Georgią Meloni. „Ukraina potrzebuje pokoju, który będzie wsparty solidnymi gwarancjami bezpieczeństwa. Jestem wdzięczny Włochom za nieustające wsparcie i partnerstwo w dążeniu do przywrócenia pokoju w Ukrainie” – napisał w mediach społecznościowych Zełenski.
Po zakończeniu rozmów Donald Tusk oświadczył, że spotkania było „historyczne”, ponieważ „sytuacja jest historyczna”. Podkreślił, że wszyscy bez wyjątku, niezależnie od emocji, chcieliby, aby relacje europejsko-amerykańskie były jak najlepsze. Sprawą najważniejszą zarówno dla bezpieczeństwa Polski, jak i Europy i przyszłości Ukrainy, jest utrzymanie jak najbliższych więzi ze Stanami Zjednoczonymi.
„Polskie stanowisko oddawało dokładnie nastrój na sali i w tych najważniejszych kwestiach wszyscy mniej więcej mają podobne stanowisko – Ukraina wymaga stałego wsparcia i możliwie silnej pozycji przed negocjacjami z Rosją. Nikt nie ma wątpliwości, kto jest agresorem, kto jest ofiarą i po czyjej stronie stoi Europa w tym konflikcie, oczywiście po stronie Ukrainy” – powiedział Tusk.
Dodał, że wszyscy uczestnicy spotkanie też są przekonani, że Europa musi wziąć na siebie coraz więcej odpowiedzialności i „zacząć dźwigać te ciężary” związane z budową przemysłu zbrojeniowego, zwiększonej pomocy dla Ukrainy w czasie wojny. Tusk powiedział też, że „wreszcie pojawiły się też jaśniejsze deklaracje” do gotowości zwiększenia wydatków narodowych w stosunku do PKB na obronność.
Tusk podkreślił też, że „absolutnym priorytetem dla całej Europy jest wzmocnienie flanki wschodniej”. Ujawnił również, że nie ma „jedności” w kwestii przejmowania rosyjskich aktywów na Zachodzie. Chociaż wszyscy przywódcy zgodzili się, że jest to dobry pomysł, niektóre kraje „obawiały się konsekwencji dla euro lub systemu bankowego”.
Według oświadczenia brytyjskiego rządu w niedzielnym szczycie w Londynie biorą udział przywódcy Polski, Francji, Niemiec, Danii, Włoch, Holandii, Norwegii, Hiszpanii, Finlandii, Szwecji, Czech, Rumunii i Turcji. W spotkaniu mają też wziąć udział sekretarz generalny NATO Mark Rutte, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa.
Od soboty w Londynie jest także prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który spotkał się w piątek z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Białym Domu. Rozmowa zakończyła się bezprecedensową kłótnią, a obie strony nie podpisały zgodnie z zapowiedziami umowy o minerałach. Fiasko spotkania może — zdaniem ekspertów z całego świata — wpłynąć na wsparcie udzielane Ukrainie przez USA w trwającej od trzech lat wojnie wywołanej przez Rosję.
Przeczytaj także: