0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

05:22 16-08-2025

Prawa autorskie: Prezydent USA Donald Trump i prezydent Rosji Władimir Putin prowadzą wspólną konferencję prasową po udziale w szczycie USA-Rosja w sprawie Ukrainy w Joint Base Elmendorf-Richardson w Anchorage na Alasce, 15 sierpnia 2025 r. (Zdjęcie: Drew ANGERER / AFP)Prezydent USA Donald...

Spotkanie Trump – Putin. Bez porozumienia

„There's no deal until there's a deal" – powiedział po spotkaniu z rosyjskim prezydentem na rosyjskiej ziemi wyraźnie rozczarowany Donald Trump

Co się wydarzyło

Poszukiwany przez Międzynarodowy Trybunał Karny za zbrodnie wojenne i ludobójstwo w Ukrainie prezydent Rosji Władimir Putin został przyjęty z honorami w Anchorage na Alasce przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Oba państwa nie uznają jurysdykcji MTK.

Choć podczas przywitania nad głową Putina przeleciał amerykański bombowiec B-2 zdolny do przenoszenia ładunków jądrowych, Trump zaprosił nawet rosyjskiego prezydenta do swojej pancernej prezydenckiej limuzyny, a po spotkaniu wyrażał się o nim jak o starym przyjacielu: „Zawsze miałem fantastyczne stosunki z Władimirem" – choć najwyraźniej trudno było mu ukryć rozczarowanie faktem, że nie przyniosło one przełomu, tj, co najmniej zgody Putina na dalsze kroki prowadzące do pokojowego rozwiązania, w tym zawieszenie broni na ukraińskim froncie.

„Naprawdę bardzo posunęliśmy się do przodu" – zadeklarował Trump, choć nie jest jasne, czego ten postęp miałby dotyczyć.

Putin zrewanżował się Trumpowi, nazywając go „drogim sąsiadem„ i opisał spotkanie jako „biznesowe i pełne zaufania”. Zażartował również po angielsku: „Next time in Moscow", zmuszając amerykańskiego prezydenta do powściągliwej reakcji.

Obaj panowie wystąpili na tle ścianki z napisem „Dążąc do pokoju".

Jaki jest kontekst

Ambicją prezydenta Trumpa jest doprowadzenie do pokojowego rozwiązania konfliktu w Ukrainie i pokazanie się w roli światowego przywódcy, który nie tylko rozmawia z innymi liderami jak równy z równymi, ale ma na nich wpływ. Jego administracja nieoficjalnie dawała do zrozumienia, że dla tego celu Trump jest gotowy zaakceptować ustępstwa terytorialne ze strony Ukrainy – czemu oczywiście sprzeciwia się sama Ukraina, wspierana w tym przez Unię Europejską.

Rosja twardo stoi na stanowisku, że należą jej się cztery częściowo okupowane już obwody Ukrainy: ługański, doniecki, zaporoski i chersoński. Domaga się również gwarancji, że Ukraina nie wejdzie do NATO i pozostanie „neutralna".

Gdy podczas przywitania na czerwonym dywanie reporter krzyknął do Putina „dlaczego zabija pan cywilów?", ten udał, że pytania nie usłyszał.

Przeczytaj w OKO.press:

Przeczytaj także: