0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

19:24 19-06-2026

Prawa autorskie: Fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.plFot. Adam Stępień / ...

Sprawa lekarza-milionera z warszawskiego szpitala. Poseł PiS składa zawiadomienie do prokuratury

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski o działalności byłego już radnego PO i lekarza w warszawskim Szpitalu Południowym Dawida Kasprzyka wiedział już w lipcu 2025 roku. PiS kuje polityczne żelazo póki gorące i składa zawiadomienie do prokuratury.

Co się wydarzyło?

Poseł PiS Paweł Jabłoński złożył zawiadomienie do prokuratury dotyczące niedopełnienia obowiązków na szkodę interesu publicznego przez prezydenta Warszawy, a także złamania ustawy o sygnalistach. Jabłoński wnioskuje też o zabezpieczenie telefonów Trzaskowskiego.

„W zawiadomieniu wskazuję na podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 231 § 1 w zw. z art. 160 § 1 k.k. – tj. niedopełnienia obowiązków na szkodę interesu publicznego – w sytuacji gdy istniejące w Szpitalu Południowym nieprawidłowości wiązały się nie tylko z niegospodarnością – ale z narażeniem pacjentów na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (wykonywanie procedur medycznych przez nieuprawnionego lekarza na I roku specjalizacji)” – napisał na portalu X Jabłoński.

„Ponadto uzasadnione jest także podejrzenie popełnienia przestępstw z art. 55 i 56 ustawy o ochronie sygnalistów – tj. ujawnienia niepowołanym osobom faktu, że sygnalista zawiadomił o nieprawidłowościach, jego tożsamości – a także podjęcie wobec sygnalisty zakazanych działań odwetowych (zwolnienie z pracy)” – napisał Jabłoński.

Przeczytaj także:

Jaki jest kontekst?

Portal zero.pl napisał dziś, że Trzaskowski otrzymał informacje o nieprawidłowościach w Warszawskim Szpitalu Południowym i działalności Dawida Kacprzyka już w lipcu 2025 roku. Prezydent stolicy miał dowiedzieć się o sprawie z wiadomości ordynatora chirurgii szpitala przesłanych mu przez jeden z komunikatorów internetowych.

Przypomnijmy, że Kacprzyk oprócz szefowania SOR-owi w Szpitalu Południowym pracował jeszcze w innym szpitalu, był radnym w jednej z warszawskich dzielnic oraz chętnie udzielał się medialnie. W zeszłym roku miał pracować 11 godzin dziennie przez cały rok bez przerwy, co wzbudziło wątpliwości co do realnie świadczonej pracy, za którą otrzymał wynagrodzenie w wysokości 1,6 mln zł. Po ujawnieniu sprawy Kacprzyk miał „skorygować faktury” i zwrócić Szpitalowi Południowemu 600 tys. zł.

Wg portalu zero.pl chirurg-sygnalista miał kwestionować kompetencje Kacprzyka. Najpierw wobec przełożonych w szpitalu, następnie w wiadomości wysłanej do Trzaskowskiego. W odpowiedzi prezydent miał poprosić o kontakt drogą formalną. Chirurg został zwolniony z pracy po dwóch miesiącach, formalnie z powodu – jak podaje portal – „zaległości w przekazywaniu sprawozdań do Narodowego Funduszu Zdrowia”.

Trzaskowski odniósł się do informacji portalu na konferencji prasowej, twierdząc, że ani on, ani UM Warszawa nie otrzymały formalnego zgłoszenia dotyczącego nieprawidłowości w Szpitalu Południowym.

Przeczytaj także: