Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
564 pracowników 12 regionalnych rozgłośni Polskiego Radia apeluje do premiera Donalda Tuska o natychmiastowe zniesienie stanu likwidacji mediów publicznych
Sygnatariusze listu do szefa rządu przypominają, że stan likwidacji miał być przejściowy, a trwa od ponad 1,5 roku, wpływając negatywnie na sytuację pracowników i pracowniczek.
„Nie możemy korzystać z przywilejów prawa pracy i osłon wynikających z wieku lub przynależności do ciał zarządczo-nadzorczych organizacji związkowych. Nie możemy wziąć kredytu w banku, a często nawet przedłużyć umowy o kartę kredytową. W wielu spółkach często pojawiała się informacja o możliwej niewypłacalności w kolejnych miesiącach. Młodzi ludzie rezygnują z pracy w radiu, bo nie chcą wiązać swojej przyszłość z tak niepewnym pracodawcą. Czujemy, że w wyniku likwidacji staliśmy się obywatelami drugiej kategorii” – piszą autorzy listu.
Stan likwidacji uniemożliwia też pozyskiwanie dodatkowych środków, hamując inwestycje — w tym rozwój technologiczny.
Pracownicy lokalnych rozgłośni podkreślają, że czekają na nową ustawę medialną, która zagwarantuje im „apolityczność i przewidywalne, jasne zasady finansowania”. „Włączyliśmy się aktywnie w pracę nad nią i chcemy wiedzieć, kiedy będzie procedowana i jaka jest szansa na podpisanie tej ustawy przez Prezydenta RP. Nasze obawy związane są także z Europejskim aktem o wolności mediów (EMFA), który obowiązuje Polskę od 8 sierpnia 2025. Niedostosowanie do jego wymogów ściągnie na nasz kraj wysokie kary finansowe” – czytamy w liście.
„Polska jest krajem przyfrontowym i funkcjonuje w warunkach przedwojennych, więc sytuacja prawna firm wypełniających ważne zadania w sytuacjach zagrożenia powinna być jednoznaczna i klarowna” – dodają pracownicy, apelując o natychmiastowe cofnięcie stanu likwidacji.
Rządząca koalicja do dziś nie przyjęła zapowiadanej ustawy o mediach publicznych. Zmian strukturalnych, które na trwałe przebudowałyby publiczne media, nie ma. A sprzątanie zatrzymało się na wyrzuceniu poprzedniej ekipy: były minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz odwołał stare rady nadzorcze spółek i powołał w ich miejsce nowe – bez udziału Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, czy Rady Mediów Narodowych. Następnie zdecydował się na postawienie spółek mediów publicznych, w tym rozgłośni regionalnych, w stan likwidacji. Cały proces został zakończony 20 kwietnia 2024, co potwierdziły wpisy do Krajowego Rejestru Sądowego.
To przejściowe rozwiązanie miało być pierwszym krokiem do stworzenia ustawy, która trwale uzdrowiłaby media publiczne. Plan zakładał, że nowe przepisy trafią do Sejmu jeszcze przed wakacjami 2025 roku. Wówczas całość procesu likwidacji mediów publicznych w obecnej formie miała zakończyć się przed końcem roku. Tyle że projektu ustawy wciąż nie ma.
Z pierwszych założeń wynikało, że ministerstwo kultury proponuje między innymi:
Przeczytaj także: