0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

12:13 20-06-2024

Prawa autorskie: mat. organizatoramat. organizatora

Strajk w wielkiej fabryce w Małopolsce. „Ostateczne narzędzie walki o godne warunki życia”

Pracownicy największej fabryki opakowań metalowych w Polsce ogłaszają strajk. Zatrudnieni w spółce CANPACK domagają się 14,4 proc. podwyżki.

Fabryka w Brzesku produkuje rocznie ponad 12 mld puszek do napojów rocznie. Z obecności zakładu w mieście przy okazji jego rozbudowy cieszył się burmistrz miasta: „Firma od wielu lat daje zatrudnienie kolejnym pokoleniom brzeszczan i aktywnie wspiera lokalną społeczność. Bardzo cieszymy się, że zakład w Brzesku wciąż się rozwija” – mówił rządzący w mieście Tomasz Latocha.

Wyniki firmy są jednak okupione dużym wysiłkiem, który nie jest właściwie wynagradzany – przekonują pracownicy, którzy zdecydowali o strajku. W referendum zakładowym zorganizowanym przez związek Inicjatywy Pracowniczej wzięły udział dwie trzecie pracowników. Przygniatająca większość 92 proc. z nich opowiedziała się za strajkiem.

„W takiej mobilizacji pomógł sam prezes firmy. Oburzył załogę przyznając, że kompromis z Inicjatywą Pracowniczą to dla niego koszt… zaledwie 1.5 procenta czystego zysku firmy z zeszłego roku (1 z 67 milionów PLN). Zarząd nie ma ekonomicznych argumentów do utrzymywania niskich stawek. Broni pełnej kontroli w zakładzie i wymusza na załodze uległość, w obawie że spełnienie żądania da pracownikom poczucie minimalnego wpływu na firmę. W tym celu woli zaryzykować destabilizację spółki niż przyznać podwyżkę o 14.4 proc.” – przekazują strajkujący.

„Po miesiącach bezowocnych spotkań z zarządem, sięgamy po ostateczne narzędzie walki o godne warunki życia. Dlaczego strajk? Co roku wypracowujemy spółce wielomilionowe zyski – ciężką pracą na przestrzeni lat 2020-2023 niemal podwoiliśmy zysk netto z 35 do 67 milionów złotych rocznie. Pomimo tego, pensje niemal połowy fizycznych pracowników wciąż pozostają na poziomie bliskim minimalnej krajowej. Coroczne wzrosty płac, jakie oferuje zarząd, ledwo rekompensują inflację. Dlatego rozpoczęliśmy walkę o godne życie” – piszą w swoim oświadczeniu.

Strajkujący odeszli od swoich stanowisk pracy, w związku z czym – według polskiego prawa – nie mają prawa do wynagrodzenia. Dlatego założyli zbiórkę na fundusz strajkowy.