Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W rzekach mało wody, w lasach sucho – to wynik miesięcy bez normalnych opadów.
Zima przyniosła śnieg, ale pierwsze miesiące 2026 roku były niepokojąco suche – zauważają hydrolodzy, którzy mówią o rozwijającej się suszy. W marcu średnia suma opadów wyniosła 10,8 mm na metr kwadratowy – to zaledwie 29 proc. normy z lat 1990-2020. Wiosna przyniosła też epizody nawalnego deszczu, który jednak nie nawadnia środowiska we właściwy sposób, nie wsiąkając w suchą glebę i od razu odpływając w kierunku rzek. W związku z tym mapa wysokości wody w rzekach przygotowana przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej na większości powierzchni kraju pokazuje czarny kolor, symbolizujący ich niski stan.
W czwartek (30.04) stan wody niskiej zanotowano w 68 proc. polskich rzek. IMGW ostrzega przed suszą hydrologiczną, czyli niskim stanem wód powierzchniowych, w województwach: zachodniopomorskim, kujawsko-pomorskim, małopolskim, śląskim i mazowieckim.
W poprawie sytuacji nie pomogła utrzymująca się przez styczeń i luty pokrywa śnieżna. Hydrolodzy wyjaśniają, że nie było go na tyle dużo, by zrobiło to wystarczającą różnicę dla środowiska. Suma opadów w styczniu wyniosła poniżej 50 proc. wieloletniej normy. „Nawet jeżeli w lutym i na początku marca obserwowano lokalnie wyższe stany wody w rzekach, a także widać było wodę stojącą na polach, to sytuacja ta bardzo szybko się zmieniła” – oceniał na łamach portalu Smoglab prof. Tomasz Kałuża z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. „Śnieg pada i zalega, nie akumuluje się i nie zwiększa zawartości wody w pokrywie”- zauważał w Radiu Wrocław hydrolog, dr Marcin Widowiski. Jak zaznaczają specjaliści, ostatnim „mokrym” miesiącem był styczeń.
Fatalnie wygląda sytuacja w lasach, gdzie rośnie ryzyko pożarowe, na co warto zwrócić uwagę podczas majówkowych wypadów. Według danych Lasów Państwowych na większości powierzchni Polski obowiązuje średni i duży stopień zagrożenia pożarowego.
Najgorzej jest w centralnej i południowo-zachodniej części kraju. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ostrzegło w tej sprawie mieszkańców trzech regionów. Alert obowiązuje w woj. lubuskim (powiat strzelecko-drezdenecki), zachodniopomorskiego (powiat choszczeński), wielkopolskim (powiaty obornicki i poznański) oraz dolnośląskim (powiaty: milicki, oleśnicki, oławski, średzki, trzebnicki, wołowski i wrocławski).
Meteorolodzy zapowiadają majówkę bez deszczu i z wysokimi temperaturami. Opady mogą pojawić się dopiero pod koniec pierwszego majowego tygodnia.