0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

16:16 22-11-2025

Prawa autorskie: Fot. Martyna Niecko / Agencja Wyborcza.plFot. Martyna Niecko ...

Światowi liderzy o amerykańskim planie. Jak nie narazić się Trumpowi i uratować Ukrainę

"Projekt stanowi podstawę, która będzie wymagała dalszych prac” – piszą światowi liderzy o planie pokojowym dla Ukrainy przygotowanym przez USA i Rosję. Zaznaczają zastrzeżenia w sprawie koncesji terytorialnych oraz zmniejszenia liczebności ukraińskiej armii.

Co się wydarzyło?

„Przed chwilą Wołodymyr w rozmowie telefonicznej przedstawił swoje stanowisko wobec amerykańskiej propozycji pokojowej. Wymaga ona wspólnej pracy. Rosja nie może narzucić Ukrainie i Europie swoich warunków. Wszystko, co dotyczy Polski, musi być uzgodnione z polskim rządem” – napisał w sobotę po południu na Twitterze (X) Donald Tusk.

O rozmowie poinformował także prezydent Ukrainy. „Ważne jest dla nas, aby wszyscy partnerzy, którzy wspierali nas od samego początku tej wojny, byli w pełni poinformowani o sytuacji. Koordynujemy działania, aby zapewnić zaangażowanie Europy w ten proces. Dziękuję Panu Premierowi i całemu narodowi polskiemu za wsparcie. Wiemy, że zawsze możemy liczyć na Polskę i bardzo to doceniamy" – napisał Wołodymyr Zełenski.

W sobotę w Republice Południowej Afryki odbyło się spotkanie grupy G20, przy okazji którego światowi liderzy-sojusznicy Ukrainy rozmawiali na temat zaproponowanego przez USA planu pokojowego.

Po południu opublikowano wspólne stanowisko:

„Z zadowoleniem przyjmujemy dalsze wysiłki USA na rzecz pokoju na Ukrainie. Wstępny projekt 28-punktowego planu zawiera ważne elementy, które będą niezbędne dla sprawiedliwego i trwałego pokoju. Uważamy zatem, że projekt ten stanowi podstawę, która będzie wymagała dalszych prac” – czytamy w piśmie.

W liście pojawia się jednak szereg zastrzeżeń do planu przygotowanego przez amerykańską administrację.

„Jesteśmy przekonani o zasadzie, że granic nie wolno zmieniać siłą. Niepokoją nas również proponowane ograniczenia dotyczące sił zbrojnych Ukrainy, które naraziłyby Ukrainę na przyszłe ataki.

Powtarzamy, że wdrożenie elementów dotyczących Unii Europejskiej i NATO wymagałoby zgody odpowiednio członków UE i NATO.

Korzystamy z okazji, aby podkreślić siłę naszego stałego wsparcia dla Ukrainy. W nadchodzących dniach będziemy kontynuować ścisłą współpracę z Ukrainą i Stanami Zjednoczonymi” – głosi dokument.

Stanowisko podpisała przewodnicząca KE Ursula von der Leyen, przewodniczący Rady Europejskiej António Costa oraz przedstawiciele dwunastu państw – prezydent Francji, prezydent Finlandii kanclerz Niemiec, oraz premierzy Wielkiej Brytanii, Włoch, Polski, Kanady, Japonii, Hiszpanii, Irlandii, Norwegii.

„W najbliższych dniach w Szwajcarii rozpoczynamy konsultacje między wysokimi rangą urzędnikami Ukrainy i Stanów Zjednoczonych w sprawie możliwych parametrów przyszłego porozumienia pokojowego” – napisał na Telegramie sekretarz Rady Bezpieczeństwa Ukrainy Rustem Umerow, członek ukraińskiego zespołu negocjacyjnego.

Węgry i Słowacja wspierają Trumpa

Wśród europejskich przywódców pojawiły się jednak pojedyncze głosy całkowitego wsparcia dla planu pokojowego przygotowanego przez administrację Donalda Trumpa.

„Popieramy taką propozycję. Będę wspierał to porozumienie pokojowe w maksymalnym możliwym zakresie, ale jeśli chodzi o samo porozumienie, jest to dokument bombastyczny. Jeśli plan ten zostanie podpisany, Rosja wyjdzie z tej wojny jako całkowity zwycięzca. I oczywiście Rosja wyjdzie z tej wojny znacznie wzmocniona zarówno moralnie, jak i ekonomicznie” – powiedział w rozmowie z reporterami premier Słowacji Robert Fico.

Głos zabrał także premier Węgier Viktor Orban, mówiąc, że Europa ma obecnie do wyboru dwie ścieżki.

„Możemy zawrócić z tego ślepego zaułka i w końcu zjednoczyć się wokół inicjatywy pokojowej prezydenta Trumpa, włączając w to brukselskich biurokratów. Wymagałoby to od prowojennych przywódców zmierzenia się z faktem, że przez ostatnie 3,5 roku marnowali ciężko zarobione pieniądze Europejczyków na wojnę, której nie da się wygrać na polu bitwy.

Druga droga prowadzi prosto do wojny. Jeśli europejscy prowojenni przywódcy będą nadal pompować pieniądze i broń na Ukrainę bez wsparcia Stanów Zjednoczonych, utorują drogę do konfliktu europejsko-rosyjskiego. Europa doskonale wie, dokąd prowadzi ta droga, a konsekwencje są tragiczne” – napisał premier Węgier na Twitterze (X). W tej sprawie zwrócił się także z listem do przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen.

Jaki jest kontekst?

Plan pokojowy Donalda Trumpa, obejmujący 28 punktów, wymaga od Kijowa m.in. uznania Krymu oraz obwody donieckiego i ługańskiego za „de facto rosyjskie" (również tych części, które wciąż znajdują się pod ukraińską kontrolą), rezygnacji z aspiracji do członkostwa w NATO, zaakceptowania amnestii dla Rosjan, którzy mieli dopuścić się zbrodni wojennych oraz zmniejszenia liczebności swojej armii. Choć plan przewiduje też pewne ustępstwa ze strony Rosjan, przez komentatorów porównywany jest do maksymalistycznych warunków ewentualnego pokoju przedstawianych przez rosyjską administrację w ostatnich latach.

Przeczytaj teksty OKO.press na podobny temat:

Przeczytaj także: