0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

09:58 05-07-2025

Prawa autorskie: Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.plFot. Robert Kowalews...

„Sytuacja o tej porze roku nigdy nie wyglądała tak źle”. Rzeki w Polsce wysychają na potęgę

Woda w Wiśle w centrum Warszawy ma 15 cm głębokości. Jedna ze stacji hydrologicznych nad Narwią wskazała w sobotę 0 cm. IMGW ostrzega, że będzie jeszcze gorzej

Co się wydarzyło

15 cm – taki poziom ma dziś, 5 lipca, woda w Wiśle na stacji Warszawa-Bulwary, w samym centrum stolicy. To najniższy pomiar w historii. Ostatni niechlubny rekord padł we wrześniu 2024. Wówczas absolutne minimum na tej stacji wyniosło 20 cm. A ma być jeszcze gorzej. Według prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w niedzielę 6 lipca poziom wody na tym odcinku wyniesie 11 cm.

Już w czwartek 3 lipca pisaliśmy, że Wisła odsłoniła dno: z warszawskich bulwarów gołym okiem widać mielizny, kamienie, a także zalegające w rzece śmieci. W stolicy wstrzymana została także żegluga śródlądowa. Wisła ma też najniższy pomiar na stacji Warszawa-Nadwilanówka. Zaledwie 44 cm, o 11 cm mniej niż minimum sprzed roku.

Dramatyczna sytuacja jest też w Narwi, gdzie smutne rekordy odnotowano na trzech z pięciu stacji hydrologicznych. Na jednej z nich, w Nowogrodzie, poziom wody wyniósł 0 cm.

Jaki jest kontekst

IMGW w sobotę poinformował o 68 ostrzeżeniach przed suszą hydrologiczną. Kluczowa dla oceny sytuacji jest informacja o natężeniu przepływu wody (objętość wody przepływająca w ciągu sekundy w danym przekroju poprzecznym), a ta na większości odcinków – 73 proc. stacji – jest poniżej granicy średniego niskiego przepływu. Dotyczy to całego dorzecza Bugu i Narwi oraz rzek na Mazurach, dorzecza Środkowej Wisły, Odry, Warty. Najbardziej sucho jest więc we wschodniej, centralnej i południowej Polsce, ale tereny zagrożone suszą występują we wszystkich 16 województwach.

IMGW alarmuje, że prognozy na lipiec i sierpień przewidują fale upałów z temperaturami powyżej 35 st. C, co w połączeniu z niemal całkowitym brakiem opadów i niską wilgotnością, oznacza poważne problemy. „To nie tylko pogarsza stan gleby, ale także dramatycznie obniża poziomy wód w rzekach” – zaznacza IMGW.

„Sytuacja o tej porze roku nigdy nie wyglądała tak źle od początku pomiarów hydrologicznych” – mówił w piątek 4 lipca hydrolog Grzegorz Walijewski z IMGW.

Susza hydrologiczna ma olbrzymie konsekwencje dla gospodarki, ale także środowiska naturalnego. W Polskim Radiu 24 tak tłumaczył to dr Jarosław Suchożebrski hydrolog z Uniwersytetu Warszawskiego: „Mniej wody w rzece to duży problem dla organizmów wodnych i z wodą związanych. Nie tylko dla ryb. Niestety, największy problem dotyka małych rzek, które coraz częściej wysychają. Paradoksalnie, nasze badania małych rzek na Mazowszu wskazują, że niektóre z nich płyną tylko dzięki dostawie mniej lub bardziej oczyszczonych ścieków z oczyszczalni. To też większy problem z jakością wody. Gdy mniej wody płynie w rzece i woda jest cieplejsza, to mniej sprawnie radzi sobie z samooczyszczaniem”.

O tym, że czeka nas dotkliwa susza hydrologiczna, wiadomo było od zimy. Już wtedy IMGW ostrzegało, że wysokie temperatury w styczniu i lutym oraz brak opadów skazują nas na przewlekły problem.

„Chociaż trwa zima i miejscami notowany jest silny mróz i pokrywa śnieżna, to jednak nie jest to taka zima, która byłaby korzystna dla gleby i rzek. Przede wszystkim śniegu jest za mało. Temperatura na ogół jest anomalnie wysoka. Dodatkowo silny mróz szkodzi naziemnym częściom roślin, które przykryłby śnieg i zapewnił ochronę przed zimnem. Brak znaczącej pokrywy śnieżnej oraz rosnąca temperatura powietrza i wzrost ewapotranspiracji [parowania z komórek roślin i z gruntu – od aut.] oznacza rozwój suszy już od wiosny” – czytaliśmy wówczas w komunikacie Instytutu.

Przeczytaj także: