Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W nocy polskiego czasu Joe Biden wygłosił orędzie do Amerykanów. Przemawiając z gabinetu owalnego Białego Domu, prezydent wytłumaczył powody rezygnacji z ubiegania się o reelekcję.
W orędziu amerykańskiego prezydenta szczególnie mocno wybrzmiały zapewnienia, że przedkłada on dobro państwa ponad osobiste ambicje.
“Szanuję ten urząd, ale bardziej kocham swój kraj. Było dla mnie zaszczytem pełnić funkcję waszego prezydenta. Jednak obrona demokracji jest ona ważniejsza niż jakikolwiek tytuł”
Według odchodzącego prezydenta Stany Zjednoczone znalazły się w punkcie zwrotnym.
“W tych rzadkich momentach w historii, kiedy decyzje, które teraz podejmujemy, determinują los naszego narodu i świata na nadchodzące dziesięciolecia, Ameryka będzie musiała wybrać między krokiem naprzód a cofaniem się, między nadzieją a nienawiścią, między jednością a podziałami. W ostatnich tygodniach stało się dla mnie jasne, że muszę zjednoczyć moją partię w tym krytycznym przedsięwzięciu” – powiedział Biden.
Joe Biden zapewniał także, że powodem jego rezygnacji nie był brak wiary w zwycięstwo w listopadowych wyborach.
“Wierzę, że moje osiągnięcia jako prezydenta, moje przywództwo na świecie, moja wizja przyszłości Ameryki – wszystko to zasługiwało na drugą kadencję. Ale nic, nic nie może przeszkodzić w ocaleniu naszej demokracji. Obejmuje to osobiste ambicje”
Szansą na ocalenie amerykańskiej demokracji jest według Bidena “przekazanie pochodni nowemu pokoleniu”.
“To najlepszy sposób na zjednoczenie naszego narodu. Wiem, że był czas i miejsce na wieloletnie doświadczenie w życiu publicznym. Jest też czas i miejsce na nowe głosy, świeże głosy, tak, młodsze głosy. I ten czas i miejsce jest teraz”.
Biden wprost odniósł się również do Kamali Harris: “Za kilka miesięcy naród amerykański wybierze kurs przyszłości Ameryki. Ja dokonałem wyboru, przedstawiłem swoje poglądy. Chciałbym podziękować naszej wspaniałej wiceprezydent, Kamali Harris. Jest doświadczona, jest twarda i zdolna. Była dla mnie niesamowitym partnerem i przywódcą naszego kraju”.
Biden zapowiedział, że przez kolejne 6 miesięcy skupi się na “wykonaniu roboty” jako prezydent. Wśród priorytetów na resztę kadencji wymienił obniżanie kosztów życia “ciężko pracujących amerykańskich rodzin”, obronę wolności i praw obywatelskich, a także walkę z ekstremizmami i przemocą związaną z dostępem do broni.
Biden nie zamierza także odpuszczać polityki zagranicznej.
“Będziemy nadal gromadzić koalicję dumnych narodów, aby powstrzymać Putina przed przejęciem Ukrainy i wyrządzeniem dalszych szkód. Utrzymamy NATO silniejsze, a ja uczynię je potężniejszym i bardziej zjednoczonym niż kiedykolwiek w całej naszej historii”
Prezydent odniósł się także do wojny między Izraelem a Palestyną: “Zamierzam nadal pracować, aby zakończyć wojnę w Gazie, sprowadzić do domu wszystkich zakładników, zapewnić pokój i bezpieczeństwo na Bliskim Wschodzie oraz zakończyć tę wojnę”.
Na koniec swojego przemówienia Joe Biden sięgnął po spektakularne metafory.
“Kandydowałem na prezydenta cztery lata temu, ponieważ wierzyłem i nadal wierzę, że stawką tych wyborów jest dusza Ameryki. Stawką była sama natura tego, kim jesteśmy. Tak jest nadal.
Ameryka to idea. Idea silniejsza niż jakakolwiek armia, większa niż jakikolwiek ocean, potężniejsza niż jakikolwiek dyktator czy tyran. To najpotężniejsza idea w historii świata”.
Nie zabrakło także odwołania do “amerykańskiego snu”.
“Nigdzie indziej na świecie jąkający się dzieciak ze skromnych początków w Scranton w Pensylwanii i w Claymont w Delaware nie mógłby pewnego dnia zasiąść za biurkiem w Gabinecie Owalnym jako prezydent Stanów Zjednoczonych. Ale oto jestem”.
W ostatnich słowach swojego orędzia, prezydent odwołał się do amerykańskich ambicji.
“Wspaniałą rzeczą w Ameryce jest to, że tutaj nie rządzą królowie i dyktatorzy – robią to ludzie. Historia jest w Twoich rękach. Moc jest w Twoich rękach. Idea Ameryki leży w twoich rękach. Musisz po prostu zachować wiarę i pamiętać, kim jesteśmy. Jesteśmy Stanami Zjednoczonymi Ameryki i po prostu nic, nic nie przekracza naszych możliwości, gdy robimy to razem. Działajmy więc razem, chrońmy naszą demokrację. Niech Bóg was wszystkich błogosławi i niech Bóg chroni nasze wojska. Dziękuję!”