Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Szczyt NATO w Ankarze to nowe umowy zbrojeniowe. Polska będzie współproducentem pocisków balistycznych Barracuda i jednym z krajów serwisujących pociski PAC-3 do wyrzutni Patriot
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił, że Polska razem z USA, Niemcami, Holandią i Szwecją podpisała porozumienie w sprawie utworzenia w Europie centrum serwisowania pocisków PAC-3 do systemów Patriot. „Te państwa to najbardziej zaufani sojusznicy, bo tylko takim przekazuje się zdolności do produkcji. Zaczynamy od serwisowania, które czasem zabierało dwa lata” – mówił Kosiniak-Kamysz podczas konferencji prasowej w Ankarze.
Dodał, że Polska robi wszystko, żeby umożliwić transfer technologii z USA do Europy. Michael Duffey z Departamentu Wojny USA powiedział, że Stany Zjednoczone nie wykluczają też produkcji zaawansowanych pocisków PAC-3 Patriot firmy Lockheed Martin poza granicami kraju. „Zdecydowanie pozostawiamy tę kwestię otwartą” – stwierdził podczas spotkania amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego.
Jak sugerował Kosiniak-Kamysz, takie wielomiliardowe umowy są możliwe dla tych państw, które zachowują najlepsze relacje z Amerykanami. Wicepremier stwierdził, że sojusznik – w domyśle USA – jest wdzięczny za to, co kraje ogłoszonego dziś konsorcjum, zrobiły dla obronności Ukrainy na początku wojny, a tę wdzięczność okazuje w postaci transferu technologii.
Szef MON ogłosił też drugą lukratywną umowę z amerykańską firmą Anduril. Chodzi o wspólną inwestycję w pociski manewrujące dalekiego zasięgu Barracuda 500, które mają być kilkukrotnie tańsze w produkcji niż klasyczne rakiety. „Polska będzie producentem, ale będzie też dystrybutorem dla innych państw europejskich. Dzisiaj takie porozumienie zostało podpisane z Estonią i Łotwą” – poinformował Kosiniak-Kamysz. „Z kraju, który był klientem, który kupował sprzęt zbrojeniowy na różnych rynkach, stajemy się współproducentem” – dodał.
To nie jedyna amerykańska technologia, która ma trafić do Europy. Amerykański gigant Lockheed Martin i niemiecki Rheinmetall ogłosiły współpracę przy tworzeniu europejskiego centrum produkcji, integracji i dystrybucji pocisków balistycznych ATACMS dla członków NATO i krajów sojuszniczych.
Jak pisała w OKO.press Paulina Pacuła, która relacjonuje wydarzenia w Ankarze, szczyt NATO odbywa się w momencie największej od lat debaty o przyszłości relacji transatlantyckich. Administracja Donalda Trumpa domaga się od europejskich sojuszników większego udziału w kosztach obrony i prowadzi przegląd amerykańskiej obecności wojskowej w Europie. Mark Rutte od wielu miesięcy zapewnia, że nic takiego się nie dzieje, a NATO przechodzi jedynie wewnętrzną transformację. Tymczasem eksperci wskazują, że głównym wyzwaniem dla NATO będzie przeprowadzenie tej zmiany bez stworzenia tzw. luki odstraszania, czyli sytuacji, w której Europa nie zdąży jeszcze zbudować własnych zdolności, a Rosja uzna, że amerykańskie zaangażowanie słabnie.
Przeczytaj także: