0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

11:06 26-06-2025

Prawa autorskie: fot. Rada Europejska mat. pras.fot. Rada Europejska...

Szczyt UE: Czy UE zareaguje na zbrodnie Izraela w Gazie?

W Brukseli rozpoczyna się dwudniowy szczyt UE. Jednym z najważniejszych tematów będzie reakcja UE na sytuację na Bliskim Wschodzie, przede wszystkim na zbrodnie Izraela w Strefie Gazy. UE jest w tej kwestii bardzo podzielona

Co się wydarzyło?

Część liderów UE jest bardzo zniecierpliwiona brakiem stanowczych reakcji bloku wobec działań Izraela w Strefie Gazy. Domagają się, by UE otwarcie oskarżyła Izrael o ludobójstwo w Gazie i wymogła na Benjaminie Netanjahu zakończenie wojny.

„Dla europejskiej opinii publicznej jest zupełnie niepojęte, dlaczego Europa nie wywiera wyraźnej presji na Izrael, by ten zakończył wojnę w Strefie Gazy i zaprzestał rzezi dzieci i cywilów. Ta wojna musi się zakończyć” – powiedział do zgromadzonym w Brukseli reporterów Micheál Martin, premier Irlandii.

W ostrych słowach UE skrytykował też Robert Golob, premier Słowenii. „UE nie może być orędownikiem praworządności i przestrzegania praw człowieka, jeśli nie reaguje adekwatnie na potworności, które dzieją się w Gazie” – powiedział premier Słowenii.

Także Hiszpania domaga się potępienia Izraela, wypowiedzenia umowy stowarzyszeniowej UE-Izrael oraz wdrożenia sankcji wobec Jerozolimy.

„To jest zupełnie niezrozumiałe, dlaczego UE przyjmuje 18. pakiet sankcji na Rosję, a nie jest w stanie wypowiedzieć umowy stowarzyszeniowej z Izraelem, w którym wyraźnym wymogiem współpracy jest przestrzeganie praw człowieka, czego Izrael nie robi. To podwójne standardy” – powiedział Sanchez.

Podkreślił, że będzie domagał się wypowiedzenia umowy.

Jaki jest kontekst?

Wojna w Strefie Gazy trwa już ponad półtora roku. Po dwumiesięcznym zawieszeniu broni, które osiągnięto w połowie stycznia, Izrael wznowił ofensywę 18 marca 2025 roku. W pełni zablokował też dostęp pomocy humanitarnej, co znacząco zwiększyło liczbę ofiar głodu w Gazie i braku dostępu do leków.

Pod wpływem nacisków międzynarodowych pomoc humanitarna została częściowo odblokowana, ale z jej świadczenia zostały wykluczone agendy ONZ oraz Czerwony Krzyż. Za zgodą Izraela i USA obecnie świadczyć ją może tylko jedna organizacja – specjalnie powołana w tym celu i wspierana przez Waszyngton i Jerozolimę Gaza Humanitarian Foundation. Organizacja działa jednak na bardzo małą skalę, w związku z czym nie zapobiega ryzyka śmierci głodowej obywateli Palestyny. Władze Palestyny regularnie donoszą też o przypadkach śmierci osób oczekujących na pomoc – kolejki po żywność bywają bowiem ostrzeliwane.

Co jeszcze na szczycie?

Liderzy UE mają omówić podczas rozpoczynającego się dziś (w czwartek 26 czerwca) dwudniowego szczytu m.in. sytuację w Strefie Gazy. Część państw m.in. Hiszpania, Słowenia i Irlandia, domagają się zdecydowanych kroków UE wobec Izraela. Postulują publiczne potępienie Izraela za zbrodnie w Strefie Gazy, wypowiedzenie umowy stowarzyszeniowej UE-Izrael, która ułatwia handel z blokiem, oraz wprowadzenie szerszych sankcji na izraelski reżim.

Poza tym na agendzie szczytu kilka innych, bardzo istotnych tematów:

  • pomoc dla Ukrainy,
  • możliwość otwarcia pierwszego klastra tematycznego w negocjacjach akcesyjnych z Ukrainą i Mołdawią,
  • europejskie zbrojenia w związku z decyzją szczyt NATO o zwiększeniu wydatków na obronność do 5 proc. PKB,
  • 18. pakiet sankcji na Rosję,
  • negocjacje z USA ws. ceł,
  • oraz migracja.

Przyjęcie 18. pakietu sankcji na Rosję blokują Węgry i Słowacja. Unijne źródła nieoficjalnie informują o tym, że Bratysława i Budapeszt oczekują od Komisji Europejskiej złagodzenia wymogów związanych z odchodzeniem od zakupów rosyjskiego gazu. Szefowa KE ma przedstawić tym krajom podczas szczytu program wsparcia, który ma skłonić Budapeszt i Bratysławę do cofnięcia weta ws. sankcji na Rosję.

Poza tym Węgry blokują także pchnięcie naprzód procesu akcesyjnego Ukrainy i Mołdawii. Premier Węgier powołuje się na wyniki „narodowych konsultacji”, które zostały przeprowadzone online. Według informacji przekazanych przez niego głos przeciwko akcesji Ukrainy do UE oddało ponad 2 miliony obywateli. i 95 proc. opowiedziało się przeciwko rozszerzeniu Unii.

Jak wynika z nieoficjalnych informacji, przywódcy mają zastanawiać się nad „kreatywnym rozwiązaniem”, jak pchać proces akcesyjny naprzód, omijając węgierskie weto. Węgry są bowiem w stanie w pełni zablokować proces akcesyjny – na każdym z jego etapów niezbędna jest bowiem jednomyślność, by zrobić krok naprzód.

Liderzy mają rozważać więc „nieoficjalne” postępy z Ukrainą i Mołdawią, a następnie oficjalne zatwierdzenie tego procesu, gdy pojawi się taka polityczna możliwość. Z wielką nadzieją patrzą na kwiecień 2026, kiedy na Węgrzech mają odbyć się kolejne wybory parlamentarne. W sondażach prowadzi opozycyjna wobec Fideszu, centroprawicowa Tisza, która należy do Europejskiej Partii Ludowej. EPL popiera członkostwo Ukrainy w UE.

Przeczytaj także: