Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Radio ZET potwierdza: Sławomir Cenckiewicz nie może uczestniczyć w niejawnych spotkaniach Sojuszu Północnoatlantyckiego. Nie ma specjalnego poświadczenia wymaganego przez NATO.
Według ustaleń Mariusza Gierszewskiego z Radia ZET i Dominiki Długosz z „Newsweeka”, Sławomir Cenckiewicz, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego nie ma Personal Security Clearance Confirmation – specjalnego dokumentu potwierdzającego, że osoba ma dostęp do informacji niejawnych NATO.
W Polsce poświadczenia umożliwiające dostęp do informacji niejawnych NATO Cosmic Top Secret Atomal wystawia Służba Kontrwywiadu Wojskowego. Za granicą, osoba posiadająca specjalny dokument, powinna przedstawić jego tłumaczenie, które wydaje Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Służba Kontrwywiadu Wojskowego, odpowiadając na pytania dziennikarzy Radia ZET zaznacza, że takie poświadczenie bezpieczeństwa NATO Cenckiewicza zostało cofnięte.
W rozmowie z rozgłośnią Jacek Siewiera, były szef BBN (2022-2025) podkreśla: „To jeden z ważniejszych dokumentów w obszarze bezpieczeństwa”. Bez tego poświadczenia Cenckiewicz nie może brać udziału w spotkaniach Sojuszu, na których omawiane są informacje niejawne. Według doświadczenia Siewiery posiadanie dokumentu jest sprawdzane przed każdym spotkaniem, gdzie mogłyby być poruszone informacje o charakterze ściśle tajnym.
To, że polski przedstawiciel nie ma dostępu do najważniejszych spotkań Sojuszu Północnoatlantyckiego „dramatycznie osłabia pozycję BBN w strukturach sojuszniczych” – mówi w komentarzu dla Radia ZET gen. Stanisław Koziej, który kierował BBN w latach 2010-2015. I dodaje: „Jest to bardzo niewygodna sytuacja dla całej instytucji, nie może to tak długo trwać”.
Na zdjęciu u góry Sławomir Cenkiewicz siedzi po prawej stronie od prezydenta Nawrockiego. Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl
Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, w odpowiedzi na pytania Radia ZET, zaznacza, że Personnel Security Clearance Certificate to „zaświadczenie wydawane na podstawie posiadanego poświadczenia bezpieczeństwa”, i jest decyzją administracyjną.
„Przedmiotowe zaświadczenie wydawane jest w przypadku konieczności potwierdzenia podmiotowi zagranicznemu i na jego żądanie posiadania przez polskiego obywatela uprawnień w zakresie dostępu do informacji niejawnych międzynarodowych” – pisze BBN i utrzymuje: „W związku z wyrokami WSA w Warszawie z dnia 17 czerwca 2025 r. Szef BBN prof. Sławomir Cenckiewicz posiada poświadczenia bezpieczeństwa w zakresie dostępu do informacji niejawnych krajowych i międzynarodowych”.
Kancelarii Premiera oraz służby uważa jednak inaczej. Jak wyjaśnia dziennikarzom Służba Kontrwywiadu Wojskowego Cenckiewicz legitymował się takim dokumentem w okresie 22.09.2016 – 12.04.2021 r. Natomiast „po przeprowadzeniu kolejnego postępowania sprawdzającego wydano Panu Cenckiewiczowi poświadczenia bezpieczeństwa NATO, upoważniające do dostępu do informacji niejawnych NATO COSMIC TOP SECRET ATOMAL ważne na okres 6.10.2021 – 6.10.2026 r. Decyzje te zostały cofnięte przez SKW [w lipcu 2024] i do chwili obecnej proces odwoławczy zainicjowany przez Pana Sławomira Cenckiewicza nie został prawomocnie zakończony” – komentuje sprawę Służba Kontrwywiadu Wojskowego.
„Wydane poświadczenia bezpieczeństwa uprawniają do dostępu do informacji niejawnych na terenie RP. W kontaktach zagranicznych wymagane jest posługiwanie się tłumaczeniem takiego dokumentu wystawionym przez Krajowa Władzę Bezpieczeństwa (ABW), którego Pan Cenckiewicz aktualnie nie posiada”.
Według biura prasowego Sojuszu Północnoatlantyckiego „to polska suwerenna sprawa”.
Wcześniej na łamach OKO.press Witold Głowacki pisał, że „Cenckiewicz nie ma za sobą doświadczenia wojskowego ani w służbach. Nie kierował też instytucjami zajmującymi się bezpieczeństwem, chyba że za takową uznamy tzw. komisję ds. wpływów rosyjskich, na której czele postawił go PiS. Do tego wciąż nierozstrzygnięta pozostaje kwestia odebrania mu poświadczeń bezpieczeństwa dających dostęp do dokumentów o najwyższej klauzuli tajności. Bez tego Cenckiewicz może być w roli szefa BBN wręcz bezużyteczny w momentach o charakterze kryzysowym, wymagających ścisłej współpracy z armią, służbami i sojusznikami z NATO”.
Przeczytaj także: