Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto przyznał, że konsultuje z Rosją tematy poruszane na forum Unii Europejskiej – przekazał portal Telex.
Dziennik „Washington Post” ujawnił w sobotę 21 marca, że minister Szijjarto regularnie przekazywał swojemu rosyjskiemu odpowiednikowi Siergiejowi Ławrowowi relacje na żywo ze spotkań UE. Węgierski polityk początkowo zdementował te doniesienia, określając je jako „fake newsy”.
Jednak – jak podaje PAP – w rozmowie z węgierskim portalem Telex przyznał, że „konsultuje się z osobami ważnymi dla Węgier, aby przed i po naradach ministrów spraw zagranicznych państw UE rozmawiać z nimi o podejmowanych tam decyzjach lub decyzjach, które mają zostać podjęte”.
Na pytanie, czy Ławrow znajduje się wśród osób, z którymi się konsultuje, Szijjarto odpowiedział, że Rosja jest ważnym partnerem Węgier, np. w zakresie dostaw energii. Dodał, że rozmawia też z „Turkami, Izraelczykami i Amerykanami”. „Zazwyczaj konsultuję się ze wszystkimi naszymi ważnymi partnerami, których dotyczą podejmowane tam decyzje. Nie wiem, co w tym dziwnego. To istota polityki zagranicznej i dyplomacji”.
Jak podaje PAP w swojej depeszy, Szijjarto potwierdził również zapis swojej rozmowy z Ławrowem z 2020 r., opublikowanej 23 marca przez dziennikarza śledczego Szabolcsa Panyiego. W rozmowie tej Szijjarto miał zwrócić się z prośbą do szefa MSZ Rosji o organizację spotkania ówczesnego premiera Słowacji Petera Pellegriniego z premierem Rosji Michaiłem Miszustinem. Chciał w ten sposób pomóc Pellegriniemu w wyborach parlamentarnych na Słowacji. Do spotkania doszło trzy dni przed głosowaniem, które ugrupowanie Pellegriniego przegrało, a on sam stracił tekę szefa rządu.
Przywódca węgierskiej opozycji Peter Magyar zapowiedział „natychmiastowe zbadanie sprawy” w przypadku wygrania przez jego partie Tisza wyborów parlamentarnych 12 kwietnia. Napisał w mediach społecznościowych, że „Peter Szijjarto zmawia się z Rosjanami, zdradzając interesy Węgier i Europy. To zdrada, za którą grozi dożywocie”.
Zareagował także premier Donald Tusk, który w poście na platformie X napisał: „Minister spraw zagranicznych Orbana potwierdził, że systematycznie informował Moskwę o tym, o czym przywódcy UE rozmawiali za zamkniętymi drzwiami. Co za hańba”.
Przeczytaj także:
Przeczytaj także: