Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Jeśli ktoś zaatakuje Polskę, sojusz odpowie z całą siłą – zadeklarował w Warszawie sekretarz generalny NATO Mark Rutte
O Polsce jako liderze europejskich zbrojeń i wydatków na obronność mówił dziś w Warszawie sekretarz generalny NATO Mark Rutte.
„Jeśli ktokolwiek dokonałby błędnych obliczeń, uważając, że uda się zaatakować Polskę lub inne państwo sojuszu bez żadnych konsekwencji, to chcę powiedzieć, że NATO odpowie z całą siłą, nasza reakcja będzie niszcząca. To musi być jasne dla pana Władimira Putina” – mówił Rutte. „Polska daje przykład innym państwom. Wydaje 4,6 proc. PKB na obronność, a planuje jeszcze więcej. Zgadzam się z prezydentem Trumpem, że Europa i Kanada muszą zrobić więcej. Inwestując w obronność, budujemy nasz przemysł i jesteśmy w stanie skutecznie odstraszać” – dodał szef NATO.
Rutte wyraził też poparcie dla Tarczy Wschód, projektu, który ma umocnić polską granicę i wschodnią flankę NATO. Chodzi o:
Podczas wspólnej konferencji Donald Tusk podkreślał, że dzisiejsze spotkanie było poświęcone polskiemu bezpieczeństwu. „Biorąc pod uwagę, że toczą się negocjacje [red. – w sprawie Ukrainy], a nasz wpływ na nie – powiem delikatnie – jest ograniczony, musimy być przygotowani na różne scenariusze, które nie są przez nas pisane” – mówił polski premier.
Tusk podkreślał, że usłyszenie w Warszawie, że gwarancje z art. 5 traktatu północnoatlantyckiego, mówiące o bezwzględnej solidarności na wypadek wrogiego ataku, pozostają w mocy, ma szczególne znaczenie.
„Będziemy dalej blisko współpracować nad dobrym pokojem w Ukrainie. Nikomu tak bardzo nie zależy na szybkim pokoju, jak Polsce, ale wiemy, że on musi być gwarancją pełnej suwerenności Ukrainy. Tylko suwerenna Ukraina i sprawiedliwy pokój da nam poczucie bezpieczeństwa” – mówił Tusk.
Kolejne spotkania dotyczące bezpieczeństwa Europy i trwałości sojuszu północnoatlantyckiego toczą się w odpowiedzi na negocjacje Amerykanów z Kremlem. Rokowania Donalda Trumpa z Władimirem Putinem nie prowadzą do rozejmu, podczas spotkań mnożą się za to żądania Rosji. Putin nadal chce kapitulacji Ukrainy oraz zduszenia europejskiego wsparcia dla Kijowa. Trump po poniedziałkowych rozmowach w Rijadzie po raz pierwszy przyznał, że Rosja „ociąga się” z pokojem.
Przeczytaj także: