0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

14:45 29-10-2024

Prawa autorskie: AFPAFP

Szef NATO: Żołnierze z Korei Północnej są już w Rosji. Stacjonują pod Kurskiem

Trzy tysiące osób — tylu członków północnokoreańskiej armii dotarło już do Rosji — poinformował szef NATO Mark Rutte. Do końca grudnia ma ich być 10 lub 12 tysięcy. „To znaczna eskalacja rosyjskiej agresji na Ukrainę” – podkreślił Rutte.

Żołnierze północnokoreańskiej armii wesprą Rosją w wojnie w Ukrainie. Jak wynika z przekazanych NATO informacji od wywiadu Korei Południowej, na terenie Rosji przebywają już co najmniej 3 tysiące żołnierzy z Korei Północnej. Do końca roku Pjongjang planuje wsparcie Putina jeszcze 7-9 tysiącami żołnierzy.

„Pogłębiona współpraca wojskowa między Rosją a Koreą Północną stanowi zagrożenie zarówno dla bezpieczeństwa w regionie Indo-Pacyfiku, jak i w regionie euroatlantyckim” – powiedział Rutte na poniedziałkowej konferencji prasowej w głównej siedzibie NATO. Dodał, że to „groźna eskalacja” i oznaka „rosnącej desperacji Putina”.

Rutte poinformował też, że z szacunków NATO wynika, że w wojnie w Ukrainie mogło polec już 600 tysięcy rosyjskich żołnierzy. To ze względu na to, że straty w ludziach są tak duże, Putin musi posiłkować się rekrutami z zagranicy.

Ale to niejedyny sposób, w jaki Korea Północna wspiera swojego azjatyckiego sojusznika. Od początku wojny w Ukrainie, Korea Północna mogła dostarczyć Rosji broń o wartości nawet 5 mld dolarów — wynika z badania Oleny Guseinowej z Hankuk University of Foreign Studies w Seulu. Dane z badania „Putin's Partners”, przeprowadzonego dla Fundacji Friedricha Naumanna, przytacza portal Deutsche Welle.

Jaki jest kontekst?

Od lutego 2022 roku Ukraina zmaga się z rosyjską agresją, w wyniku której Kijów nie ma obecnie kontroli nad niemal jedną trzecią terytorium państwa. Wojna jest wyczerpująca i niezwykle kosztowna, zarówno dla agresora, jak i broniącej się Ukrainy.

Na prowadzenie wojny w Ukrainie Rosja przeznacza około 7 proc. swojego rocznego PKB, Ukraina — około 25 proc. W liczbach bezwzględnych widać jednak przewagę Rosji nad Ukrainą. W 2023 r. Rosja na wojnę na Ukrainie przeznaczyła ponad 120 mld euro, a w tym samym czasie Ukraina dysponowała budżetem 80 mld euro. Połowa tych środków to wsparcie z Unii Europejskiej i USA.

O wsparciu Zachodu dla Ukrainy mówi się, że jest na tyle duże, że pozwala Ukrainie nie przegrać tej wojny, ale zbyt małe, by ją wygrać.

Dla Północnej Korei wsparcie Rosji to szansa na wyjście z geopolitycznej izolacji i pozyskanie wsparcia dla północnokoreańskiej gospodarki w postaci dewiz, głównie dolarów amerykańskich.

Eksperci uważają, że w zamian za wysłanie swoich żołnierzy do Rosji, przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un prawdopodobnie liczy na pozyskanie nowych technologii wojskowych, takich jak satelity obserwacyjne.

Zdaniem szefa wywiadu i ukraińskiego ministerstwa obrony Kiryła Budanowa cytowanego przez „The Economist”, w tej wymianie Rosja ma pomóc Korei Północnej „wzmocnić” jej potencjał nuklearny. Według amerykańskiego wywiadu, przywódcy Korei Północnej zależy na tym, by pokazać, że jego arsenał nuklearny jest w stanie uderzyć w amerykańskie miasta.

Przeczytaj także: