0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

04:56 28-08-2024

Prawa autorskie: Fot. Campus Polska Przyszłości / x.comFot. Campus Polska P...

Szeregowa pyta szefa MON: Czemu żołnierze nie mogą się bronić?

Na Campusie Polska lider PSL był pytany także o sytuację na granicy polsko-białoruskiej. Uczestnicy dopytywali o pushbacki, zaporę i użycie broni na granicy. To ostatnie pytanie zadała świeżo upieczona żołnierka, która 10 sierpnia złożyła przysięgę wojskową.

Pierwsze pytanie dotyczyło pushbacków.

“13 marca 2020 roku zostało wydane rozporządzenie, na podstawie którego są dokonywane wszystkie pushbacki. To rozporządzenie wciąż obowiązuje, mimo tego, że łamie prawo międzynarodowe i wiele umów multilateralnych, których jesteśmy stronami. W piątek premier Donald Tusk powiedział, że w sprawie pushbacków nic się nie zmieni, ponieważ jest to kwestia polskiego bezpieczeństwa. Dlaczego nie możemy chronić bezpieczeństwa kraju bez łamania prawa?” – zapytała Maria z Warszawy.

“Bo po drugiej stronie przychodzą terroryści, którzy chcą napaść na nasz dom. Po drugiej stronie przychodzą ludzie, którzy zabili sierżanta Mateusza Sitka, bohatera Rzeczpospolitej, żołnierza Wojska Polskiego” – grzmiał Kosiniak-Kamysz wśród burzy oklasków.

“Po drugiej stronie już nie ma wielokrotnie osób, które potrzebują pomocy. A jeżeli są takie osoby, to uwierzcie mi, strażnicy graniczni, żołnierze, udzielają tej pomocy” – stwierdził wicepremier, przykładając jedną dłoń do serca.

Przeczytaj także:

Podobnie robi Finlandia, zaporę poparły Austria i Dania

Minister obrony narodowej podziękował szpitalowi w Hajnówce, który wykonuje “wielką misję” oraz organizacjom pozarządowym niosącym pomoc na granicy.

Podkreślił jednak, że to, co obecnie dzieje się na granicy, jest inspirowane i sterowane przez reżimy w Moskwie i w Mińsku, które “chcą zniszczyć naszą cywilizację, nasze patrzenie na świat, naszą demokrację i naszą wolność”.

“Dlaczego Finlandia, pomimo tego samego prawa międzynarodowego, wprowadza podobne zasady co Polska? Bo nie można zgadzać się na łamanie prawa i na ataki, które zagrażają bezpieczeństwu” – przekonywał Kosiniak-Kamysz.

Odniósł się także do zapory na granicy, za której powstaniem głosował w czasach rządów PiS.

“To nie jest odosobniony przypadek. Taka zapora powstała i na Litwie, i w krajach Europy Południowej. Jej budowę popierały takie państwa, jakich byście się pewnie nie spodziewali, jak Austria czy Dania”.

Szeregowa pyta: Czemu żołnierze nie mogą się bronić?

Wśród kilku osób, którym udało się zadać pytanie ministrowi obrony, dwie przedstawiły się jako żołnierze. Obu deklaracjom towarzyszyły owacje sali na stojąco oraz uścisk dłoni Władysława Kosiniaka-Kamysza.

“W wojsku dowiedziałam się, jak wygląda sytuacja na granicy. To jest naprawdę ciężki temat dla mnie. Bardzo to przeżywam. Sierżant Mateusz Sitek zmarł przez ugodzenie nożem w pierś. Czemu żołnierze nie mogą się bronić? Czemu jest tak, że gdyby użyli broni palnej w obronie własnej i naszego terytorium, mogą mieć problemy prawne?” – zapytała dziewczyna, która przedstawiła się jako “szeregowy Lis”.

Minister obrony przypomniał, że ustawa o użyciu broni na granicy została 15 sierpnia podpisana przez prezydenta i niebawem wejdzie w życie. “Zmieniają się te zasady, wzmacniamy ochronę żołnierza, który nie będzie musiał analizować każdej sytuacji i się bać” – stwierdził wicepremier.

Kosiniak-Kamysz podkreślał, że żołnierze na granicy działają w ogromnym stresie.

I powtórzył: “Z drugiej strony nie ma proszenia o azyl, pomoc i ochronę międzynarodową. Tam jest agresja, barbarzyństwo i chamstwo”.

Przeczytaj także: