Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Liczba nielegalnych przekroczeń granic Unii Europejskiej spadła w pierwszym kwartale 2025 roku o 31 proc. i wyniosła niespełna 33 600 – wynika ze wstępnych danych zebranych przez Frontex.
Ten spadek organizacje praw człowieka częściowo przypisują polityce UE, która kładzie nacisk na odstraszanie, pozornie przymykając oko na łamanie praw. Największy spadek nielegalnych przekroczeń o 64 proc. odnotowano na trasach przecinających Albanię, Serbię, Czarnogórę i Macedonię Północną. Najmniejszy spadek odnotowano natomiast w Wielkiej Brytanii — o 4 proc. mniej
Przedstawiciele Human Rights Watch wskazują, że zwiększona koncentracja krajów UE na odstraszaniu i uszczelnianiu granic skłania ludzi do wybierania bardziej ryzykownych dróg do Europy. „Nie chodzi tylko o statystyki. Nie zapominajmy, że odbywa się to kosztem ludzi tonących w Morzu Śródziemnym, ludzi pobitych na granicy polsko-białoruskiej i wypchniętych z powrotem na Białoruś; to ludzie, którzy utknęli na różnych bagnach, lasach i pustyniach w UE i na jej obrzeżach” – mówi Judith Sunderland z Human Rights Watch. „Za tymi liczbami kryją się ogromne koszty ludzkie”.
Jak informuje Polska Agencja Prasowa, pomimo spadku liczby przekroczeń na szlaku bałkańskim, Morze Śródziemne pozostaje najniebezpieczniejszą trasą dla migrantów próbujących dostać się do Europy. W 2024 roku na tej trasie zginęło około 2,3 tys. osób, a w pierwszym kwartale 2025 roku życie straciło tam 385 osób.
Od 27 marca 2025 roku obowiązuje rozporządzenie Rady Ministrów, które wprowadza czasowe ograniczenie prawa do składania wniosków o ochronę międzynarodową na granicy z Białorusią. Ograniczenie to będzie obowiązywać przez 60 dni i obejmuje również przejście graniczne w Terespolu. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) potwierdziło, że nie planuje wyłączenia żadnego z przejść granicznych spod tych regulacji.
Human Rights Watch wskazuje, że polityka migracyjna i azylowa Unii Europejskiej w 2024 roku była bardziej skoncentrowana na odstraszaniu, co podważa prawa osób na granicach Unii i poza nimi. Takie podejście doprowadziło do wzrostu liczby ofiar śmiertelnych na morzu, nielegalnych wypchnięć migrantów (tzw. pushbacki) oraz zawracania osób ubiegających się o azyl do krajów, w których grożą im nadużycia i prześladowania.
Pakt UE w sprawie migracji i azylu, przyjęty w maju 2024 roku, zawiera przepisy, które poważnie ograniczają prawa migrantów – utrudniając składanie wniosków o azyl, zwiększając liczbę przypadków detencji na granicach oraz pozwalając państwom członkowskim na zawieszanie prawa do azylu w nieprecyzyjnie zdefiniowanych sytuacjach.
W 2024 roku UE ogłosiła nowe partnerstwa migracyjne z Egiptem i Mauretanią oraz zwiększyła finansowanie zarządzania granicami w tych krajach, a także w Libanie – po wcześniejszym porozumieniu z Tunezją z 2023 roku i kontynuowanym wsparciu dla władz libijskich i marokańskich, mimo braku realnych gwarancji przestrzegania praw człowieka.
Zgodnie z raportem Human Rights Watch z 2025 roku, Włochy i Malta, przy wsparciu samolotów Frontexu, nadal umożliwiały siłom libijskim przechwytywanie łodzi z migrantami i uchodźcami oraz odsyłanie ich z powrotem do miejsc, gdzie grożą im poważne naruszenia praw człowieka.
Przeczytaj także: