0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

14:30 02-07-2026

Prawa autorskie: Fot. Cezary Aszkielowicz / Agencja Wyborcza.plFot. Cezary Aszkielo...

Młodzi Polacy planowali akty terroru. Inspirowali się Breivikiem

Czterech młodych mężczyzn z Olsztyna stanie przed sądem pod zarzutem planowania aktów terroru. Ich inspiracją byli sprawcy masowych morderstw, a potencjalnymi celami miały być szkoły, obiekty sakralne oraz miejsca zebrań mniejszości etnicznych i kulturowych – potwierdzają śledczy.

Co się wydarzyło?

19- i 20-latkowie chcieli naśladować między innymi Andersa Breivika, który dokonał zamachu terrorystycznego na obóz młodzieżówki norweskiej Partii Pracy w 2011 roku. Zginęło w nim 69 osób.

Śledztwo w tej sprawie zostało zakończone – potwierdził rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, Daniel Brodowski. Jeszcze dziś do sprawy ma odnieść się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego w Olsztynie. Pierwsi dwaj podejrzani zostali zatrzymani w kwietniu ubiegłego roku, kolejny w czerwcu, a ostatni we wrześniu. Wszyscy są obywatelami Polski i mieszkańcami Olsztyna lub okolic. Część z nich uczęszczała do tej samej szkoły – poinformował Brodowski.

Śledztwo rozpoczęło się dzięki działaniom ABW, która monitorowała internetowe fora. W trakcie postępowania zabezpieczono urządzenia telekomunikacyjne podejrzanych. Znaleziono na nich materiały świadczące o przygotowywaniu aktów terroru, w tym informacje na temat konstruowania improwizowanych ładunków wybuchowych oraz koktajli Mołotowa z łatwo dostępnych składników.

Zarzuty obejmują m.in. udział w szkoleniach strzeleckich i militarno-taktycznych mających służyć popełnieniu przestępstw terrorystycznych, propagowanie ideologii nazistowskiej i faszystowskiej, nawoływanie do zabójstw o charakterze terrorystycznym oraz posiadanie wyrobów pirotechnicznych. Podejrzanym zarzucono także podejmowanie działań mających ułatwić popełnienie aktów terroru, takich jak: nawiązywanie kontaktów z innymi osobami, pozyskiwanie materiałów pirotechnicznych i łatwopalnych, zbieranie informacji o lokalizacji potencjalnych celów oraz konstrukcji materiałów wybuchowych.

Jaki jest kontekst?

W 2005 roku liczba postępowań dotyczących przestępstw motywowanych uprzedzeniami wynosiła 41. W 2025 roku – aż 2158 – potwierdził minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

Ministerstwo Sprawiedliwości w lutym podało szczegóły dotyczące ścigania przez prokuratury sprawców mowy nienawiści.

Chodzi o specjalny podręcznik dla prokuratorów i policji z zakresu mowy nienawiści wydany pod auspicjami Ministerstwa Sprawiedliwości jeszcze w tym roku, regularne i kompleksowe szkolenia specjalistyczne prokuratorów wyznaczonych do pracy ze sprawami dotyczącymi przemocy motywowanej uprzedzeniami i nienawiści orazMłodz specjalne zajęcia w Krajowej Radzie Sądownictwa i Prokuratury oraz odgórnie wyznaczona prokuratura (po jednej w każdym okręgu) przejmująca te sprawy.

Przeczytaj także:

11:56 02-07-2026

Prawa autorskie: Fot. Adam Stepien / Agencja Wyborcza.plFot. Adam Stepien / ...

Świętokrzyski działacz KO odwołany po awanturze z taksówkarzem z Ukrainy

Lokalny działacz zachowywał się agresywnie, przez co kierowca odmówił kursu. Doszło do szarpaniny.

Co się wydarzyło?

Wojewoda Świętokrzyski odwołał Piotra Matana z funkcji pełnomocnika do spraw współpracy z przedstawicielami środowisk lokalnych i sołectwami. Polityk KO jest bohaterem nagrania, które przedstawia jego spięcie z kierowcą taksówki z Ukrainy. Film, który w internecie zaczął krążyć w środę, pokazuje sprzeczkę, która przeradza się w wulgarną awanturę, a później wręcz szarpaninę.

Powodem tych zdarzeń miała być odmowa wykonania kursu przez przewoźnika po tym, jak jedna ze współpasażerek Matana weszła do samochodu z jedzeniem. Według samego Matana chodziło o kebaba. Na nagraniu widać, że kierowca spokojnie prosi o zapakowanie kebaba. Matan reaguje jednak agresywnie, próbując nakłonić kierowcę do wykonania kursu, powołując się na partyjne koneksje.

„Ty wiesz kim ja k*rwa jestem? Zaraz licencję stracisz, więc weź się ogarnij. Jestem pełnomocnikiem i asystentem posła” – rzucił w końcu w kierunku kierowcy. Ten odparł: „A co to mnie obchodzi?”.

Później w nagraniu widać pasażerkę pokazującą jedzenie zapakowane w torbę. Mimo to Matan mówi wciąż podniesionym głosem. „Nie będę z tobą jechał, bo jesteś za chamski” – stwierdza kierowca.

„Nie ma naszej zgody na powoływanie się na wpływy czy pogardliwe traktowanie innych grup społecznych” — przekazał w środę wieczorem Świętokrzyski Urząd Wojewódzki. Matan stracił też stanowisko w biurze posła Artura Gierady, a Koalicja Obywatelska ma rozpocząć postępowanie dyscyplinarne w sprawie świętokrzyskiego działacza.

Ten odniósł się do sprawy na Facebooku, w długim poście (pisownia oryginalna): „Czekałem, stojąc na mrozie wraz z trzema dziewczynami na kurs kilkadziesiąt minut. Warto zaznaczyć, że jedna z dziewczyn była w ciąży, o czym kierowca został poinformowany. Tymczasem gdy kierowca przyjechał na miejsce, odmówił nam kursu, bo moja dziewczyna miała kebaba, którego chciała schować do torebki” – przekazał Matan, nazywając kierowcę „patostreamerem”.

Przeczytaj także:

09:45 02-07-2026

Prawa autorskie: Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.plFot. Slawomir Kamins...

Szpital Południowy zwalnia koordynatora prosektorium

To kolejna odsłona afery związanej z działalnością stołecznej placówki. Służby zajmują się licznymi nieprawidłowościami w jej działaniu.

Co się wydarzyło?

Warszawski Szpital Południowy dyscyplinarnie, z winy pracownika, ze skutkiem natychmiastowym i bez okresu wypowiedzenia, zwolnił koordynatora prosektorium. Poinformowały o tym władze placówki w oświadczeniu.

Decyzja związana jest z publikacjami medialnymi o możliwych nieprawidłowościach w działaniu prosektorium. Portal Zero.pl donosił, że pracownik szpitala miał nachalnie namawiać bliskich zmarłych do skorzystania z usług firmy pogrzebowej swojej wspólniczki, zdjęcia zwłok były przez niego publikowane w mediach społecznościowych, a prosektorium było wynajmowane jako plan filmowy.

„Funkcja koordynatora prosektorium wiąże się z obowiązkiem zachowania najwyższego standardu postępowania z ciałem osoby zmarłej oraz poszanowania kultu osoby zmarłej i uczuć rodzin, a także z obowiązkiem dbałości o zaufanie rodzin zmarłych do Szpitala oraz o dobrą opinię Szpitala w oczach rodzin. Wszelka bezpośrednia lub pośrednia próba sprowadzania śmierci człowieka do komercjalizacji albo nawet stworzenie przestrzeni na taką komercjalizację jest nieakceptowalna” – podkreślili przedstawiciele Szpitala.

Jaki jest kontekst?

Prokuratura prowadzi dwa śledztwa w sprawie nieprawidłowości w Szpitalu Południowym w Warszawie. Jeszcze w środę przesłuchany zostanie dr Emil Jędrzejewski, były ordynator chirurgii, który w Kanale Zero wysunął poważne oskarżenia wobec szpitala – nie tylko przyjmowania polityków i ich krewnych poza kolejnością czy fałszowania dokumentacji medycznej.

Wcześniej dowiedzieliśmy się o niebotycznych zarobkach Dawida Kacprzyka, który miał umożliwiać przyjmowanie VIP-ów poza kolejką. Lekarz, a jednocześnie dzielnicowy radny Koalicji Obywatelskiej w Warszawie, otrzymał od placówki 1,6 mln złotych przez rok pracy. Zarabiał w ten sposób na fałszywych dyżurach na SOR w warszawskim Szpitalu Południowym, którym kierował, trwających nawet 96 godzin ciągiem.

Przeczytaj także:

08:49 02-07-2026

Prawa autorskie: Fot. Dariusz Borowicz / Agencja Wyborcza.plFot. Dariusz Borowic...

ABW: dwie osoby zatrzymane za działalność dla białoruskiego wywiadu

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego informuje o zatrzymaniu dwóch osób – Białorusina i Polaka – którzy mieli działać na zlecenie obcych służb.

Co się wydarzyło?

Według funkcjnariuszy mężczyźni przekazywali białoruskiemu aparatowi państwowemu między innymi nagrania wideo z wydarzeń organizowanych przez mniejszość białoruską w Warszawie, które potem następnie wykorzystywane w działaniach propagandowych Mińska..

„To kolejna odsłona sprawy, która pokazuje, że obce służby próbują wykorzystywać nawet legalne wydarzenia społeczne i obywatelskie do realizacji własnych interesów. Celem takich działań jest nie tylko zbieranie informacji, ale również wywieranie presji, zastraszanie środowisk emigracyjnych i wzmacnianie przekazu propagandowego państw wrogich Polsce” – przekazuje ABW.

Wobec Białorusina Sąd zastosował 3-miesięczny areszt. Zatrzymany przez ABW Polak otrzymał zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu oraz dozór Policji.

Jaki jest kontekst?

Jak ujawnia ABW, zatrzymania są efektem działań, w ramach których już w listopadzie 2025 zatrzymano dwoje obywateli Ukrainy oraz troje obywateli Białorusi. Wszyscy usłyszeli zarzuty działalności na rzecz obcego wywiadu.

„Śledztwo ma charakter rozwojowy. Niewykluczone są kolejne zatrzymania” – przekazuje ABW.

„Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali 19-letniego Białorusina i 44-letniego Polaka, którzy działali na zlecenie obcych służb. Mężczyźni opłacani przez białoruski wywiad brali udział w organizowanych w Warszawie przez mniejszość białoruską wydarzeniach, na których nagrywali uczestników i robili im zdjęcia. Zebrane materiały – przekazywane za wschodnią granicę – były wykorzystywane przez służby Łukaszenki i reżimową propagandę” – przyznał rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.

Przeczytaj także:

05:43 02-07-2026

Prawa autorskie: Smoke rises over the city following a Russian air attack on Kyiv, on July 2, 2026, amid the Russian invasion of Ukraine. Russian missile and drone strikes rocked Kyiv early on July 2, killing two people and wounding more than a dozen, after President Volodymyr Zelensky warned that Moscow was preparing a "massive attack". (Photo by Roman PILIPEY / AFP)Smoke rises over the...

Potężny atak na Kijów. 13 osób nie żyje

W nocy z pierwszego na drugi lipca na Kijów spadły drony i rakiety. Celem były głównie dzielnice mieszkalne. Rannych jest co najmniej 86 osób. Ukraińskie władze mówią o „nocy terroru”

Co się wydarzyło?

Głównym celem Rosji był Kijów, ale zaatakowano także inne miasta, w tym: Mikołajów, Krzywy Róg, Połtawę, Charków, Czerkasy. W środę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przerwał swoją wizytę w Irlandii i zapowiedział pilny powrót do Ukrainy – w odpowiedzi na informacje o możliwym potężnym ataku Rosji.

W nocy na Kijów spadły drony i pociski balistyczne i manewrujące. Celem ataku było centrum stolicy, budynki i dzielnice mieszkalne. A także dzielnice dyplomatyczne. Jak podają ukraińskie media, zaatakowano ok. 30 celów w stolicy. Część budynków stanęła w ogniu, część jest poważnie uszkodzonych

Na 9:30 dane mówią wzroście liczby ofiar do 13 i rannych do 86. Siedem osób wyciągnięto spod gruzów budynków cywilnych, które stanowiły cel ataku. Wśród rannych jest dwoje dzieci. Po tym, jak władze Ukrainy uprzedziły o możliwym ataku, wielu mieszkańców miasta schroniło się w kijowskim metrze.

Dyrektor Kijowskiej Miejskiej Administracji Wojskowej Timur Tkaczenko potwierdził, że atak dotknął 28 lokalizacji w mieście, głównie budynki mieszkalne i infrastrukturę cywilną.

Rosja przeprowadziła zakrojony na szeroką skalę atak na Ukrainę, wykorzystując drony bojowe oraz różnego rodzaju pociski wystrzeliwane z powietrza, lądu i morza. Ukraińska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła 524 z 570 wystrzelonych celów powietrznych, jednak 25 pocisków balistycznych i 12 dronów bojowych dotarło do swoich celów.

Rosyjska agencja RIA Nowosti podaje, że atak był wycelowany w obiekty wojskowe i zakłady przemysłowe, jak fabryka montażu i podzespołów Radioniks, produkująca systemy naprowadzania dla pocisków manewrujących Flamingo, zakład montażowy Atlon Avia Research and Production, produkujący zbrojne w drony An-196 Luty i Magura, a także magazyny paliw.

Jaki jest kontekst?

Atak może być odczytywany jako odwet za skuteczne uderzenia Sił Zbrojnych Ukrainy na infrastrukturę energetyczną w głębi Rosji, przede wszystkim rafinerie i obiekty ważne dla przemysłu naftowego. W związku z nimi w wielu miejscach w kraju agresora występują problemy z dostępnością paliwa na stacjach. W ostatnich dniach ukraińskim dronom udało się uderzyć między innymi w rafinerię w rosyjskiej stolicy, centrum łączności kosmicznej pod Moskwą, zakłady przetwórstwa ropy w Sławiańsku nad Kubaniem niedaleko Krymu. W związku z atakami na infrastrukturę energetyczną i odcięcie dróg lądowych i najważniejszych mostów prowadzących na okupowany przez Rosję Krym na półwyspie ogłoszono stan wyjątkowy. Dziś rano Ukraina zaatakowała rafinerię w Stanicy Ługańskiej w okupowanej części Donbasu.

Przeczytaj także: