0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

11:07 02-01-2026

Prawa autorskie: (COMBO) This combination of pictures created on December 21, 2025, shows US President Donald Trump (L) speaking during a roundtable discussion in the Roosevelt Room of the White House in Washington, DC, on December 10, 2025, and Venezuela's President Nicolas Maduro (R) speaking during the Meeting of Jurists in Defense of International Law at the Eurobuilding Hotel in Caracas on November 14, 2025. The increase in the United States interventions against ships carrying Venezuelan oil threatens to stifle their economy, while fueling the ruling party's refrain: Donald Trump is seeking to overthrow Nicolas Maduro in order to control the country's wealth. (Photo by ANDREW CABALLERO-REYNOLDS and Federico PARRA / AFP)(COMBO) This combina...

Prezydent Wenezueli deklaruje gotowość do rozmów z USA

Prezydent Wenezueli Nicolás Maduro oświadczył w wywiadzie dla wenezuelskiej telewizji VTV, że „jest gotów” przedyskutować z Waszyngtonem kwestę walki z przemytem narkotyków, sprzedaży ropy naftowej lub porozumień o współpracy ekonomicznej.

Co się wydarzyło

„Jeżeli oni (rząd USA) chce poważnie przedyskutować kwestię walki z narkobiznesem, to jesteśmy gotowi. Jeżeli chcą wenezuelskiej ropy, Wenezuela jest gotowa na inwestycje amerykańskie, jak to się dzieje w przypadku Chevronu. Kiedy chcą, gdzie chcą i jak chcą” – powiedział Maduro w noworocznym wywiadzie dla telewizji państwowej.

Prezydent dodał, że jego kraj jest również gotów do rozmów na temat szerszych porozumień gospodarczych.

Nicolás Maduro stwierdził, że nie rozmawiał z Donaldem Trumpem od ich ostatniego kontaktu 12 listopada. „Ta rozmowa była nawet przyjemna, ale to, co wydarzyło się później, już przyjemne nie było” – powiedział.

Jaki jest kontekst

Te deklaracje padły w kontekście narastającego kryzysu w relacjach Caracas z Waszyngtonem oraz rosnącej presji ze strony USA. m.in. poprzez nieformalne zamknięcie wenezuelskiej przestrzeni powietrznej, zaostrzenie sankcji oraz nakazy zajmowania tankowców transportujących wenezuelską ropę.

Amerykańska marynarka wojenna rozmieściła znaczne siły w rejonie Karaibów i prowadzi działania przeciwko łodziom podejrzewanym o przemyt narkotyków do Stanów Zjednoczonych.

Administracja Trumpa oskarża Maduro o kierowanie kartelem narkotykowym i twierdzi, że presja ma na celu zwalczanie przemytu. Przywódca Wenezueli stanowczo zaprzecza tym zarzutom, utrzymując, że Waszyngton dąży do destabilizacji jego rządów, ponieważ

Wenezuela posiada największe potwierdzone złoża ropy naftowej na świecie.

Od kilku tygodni Donald Trump zapowiadał także możliwość lądowych ataków na kartele narkotykowe w regionie. Ostatnie doniesienia są pierwszym wyraźnym sygnałem realizacji tych zapowiedzi.

Rząd Nicolása Maduro nie potwierdził ani nie zdementował informacji, które w poniedziałek przekazał prezydent USA Donald Trump o amerykańskim ataku na port, w którym miały cumować wenezuelskie łodzie przemytnicze wykorzystywane do handlu narkotykami.

Zapytany wprost o tę sprawę Maduro odpowiedział w czwartek, że „można o tym porozmawiać za kilka dni”.

Jeśli doniesienia się potwierdzą, byłby to pierwszy znany atak lądowy w ramach amerykańskiej kampanii militarnej wymierzonej w narkobiznes w Ameryce Łacińskiej. Trump poinformował, że Stany Zjednoczone zaatakowały i zniszczyły przystań, w której rzekomo stacjonowały łodzie przewożące narkotyki.

Prezydent USA nie ujawnił jednak, czy była to operacja wojskowa, czy działania CIA, ani gdzie dokładnie doszło do ataku. Ograniczył się do stwierdzenia, że miało to miejsce „wzdłuż wybrzeża”.

„Doszło do poważnej eksplozji w doku, gdzie na statki ładowano narkotyki” – powiedział Trump dziennikarzom w swoim ośrodku Mar-a-Lago na Florydzie.

„Zajęliśmy się wszystkimi łodziami i miejscem, w którym operowały. Tego miejsca już nie ma” – dodał.

Maduro w wywiadzie podkreślił natomiast, że Wenezuela skutecznie chroni swoje terytorium mimo amerykańskiej kampanii militarnej prowadzonej na morzu.

„Nasz naród jest bezpieczny” – zapewnił.

Dodatkowe spekulacje wywołała wypowiedź prezydenta Kolumbii Gustava Petro, który stwierdził, że „Trump zbombardował fabrykę w Maracaibo”, gdzie miała być produkowana kokaina. W mediach społecznościowych pojawiły się sugestie, że pożar magazynów hurtowni chemikaliów Primazol w Maracaibo mógł mieć związek z amerykańskim atakiem.

Plotki te zdementował szef firmy Primazol Carlos Eduardo Siu.

Jak podaje AFP, ataki sił USA na jednostki pływające na Morzu Karaibskim oraz we wschodniej części Oceanu Spokojnego trwają od września. Waszyngton utrzymuje, że celem operacji byli przemytnicy narkotyków. Według danych opublikowanych przez amerykańską armię, w wyniku tych działań zginęło 107 osób w co najmniej 30 atakach.

Administracja USA nie przedstawiła jednak dowodów potwierdzających, że zaatakowane łodzie faktycznie brały udział w przemycie narkotyków. Wywołało to debatę na temat legalności prowadzonych operacji.

Eksperci prawa międzynarodowego oraz organizacje zajmujące się ochroną praw człowieka wskazują, że ataki te mogą stanowić pozasądowe zabójstwa. Waszyngton konsekwentnie tym zarzutom zaprzecza.

Czytaj więcej tekstów OKO.press

Przeczytaj także:

10:10 02-01-2026

Zima nie odpuszcza. Karetki w zaspach, paraliż na kolei

Na polskich drogach panują trudne warunki drogowe – ponownie intensywnie pada śnieg i wieje wiatr. Na zasypanych trasach utknęły karetki pogotowia, problemy odnotowano również na kolei. Mogą występować opóźnienia

Co się wydarzyło

Na Warmii i Mazurach ambulans przewożący ciężko chorych pacjentów do Olsztyna utknął na drodze ekspresowej S7, na wysokości miejscowości Wodziany.

Zrzut ekranu z Google Maps, wykonano 2 stycznia 2026 roku

Jak informuje portal Ostróda Flesz, 1 stycznia około godziny 18.30 strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Małdytach otrzymali pilne wezwanie do pomocy.

Sytuacja była bardzo poważna, ponieważ karetka przewoziła pacjentów w stanie zagrożenia życia. Dzięki współpracy strażaków i policji udało się wyciągnąć ambulans, który mógł kontynuować jazdę – relacjonuje lokalny portal.

Zrzut ekranu 2026-01-02 103943

Jak podaje portal RMF 24, podobny dramat rozegrał się w powiecie iławskim, w gminie Lubawa pod Ostródą. Intensywne opady śniegu sparaliżowały lokalne drogi, uniemożliwiając przejazd karetki transportującej pacjenta wymagającego natychmiastowej pomocy medycznej.

Na zaśnieżonej, całkowicie zablokowanej drodze stanęła karetka z pacjentem w ciężkim stanie – podaje portal Info Iława.

Droga została udrożniona dzięki szybkiej reakcji mieszkańców i rolnika, który włączył się w akcję, używając swojego sprzętu. Ambulans mógł ruszyć dalej.

W takiej sytuacji naturalnym rozwiązaniem jest wezwanie śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Taka możliwość była brana pod uwagę, jednak ostatecznie okazała się niemożliwa. Gdyby warunki pogodowe na to pozwalały, pacjent zostałby przetransportowany drogą lotniczą. Intensywne opady śniegu oraz bardzo trudne warunki atmosferyczne wykluczyły jednak lot – informuje Info Iława.

W tej sytuacji karetkę eskortowali strażacy, a ambulans bezpiecznie dotarł do szpitala w Iławie.

Intensywne opady śniegu znacząco utrudniły prowadzenie akcji ratunkowych na Warmii i Mazurach. Te wydarzenia pokazują, jak kluczowa w sytuacjach kryzysowych jest ścisła współpraca służb ratunkowych, samorządów oraz lokalnych społeczności.

W czwartek 1 stycznia utknął w zaspach śnieżnych pociąg „Biebrza”, który jechał z Białegostoku do Gdyni Głównej.

Z pociągu, który zatrzymał się kilometr przed stacją Sterławki, 180 pasażerów nie mogło wysiąść ze względu na wysoki śnieg. Kolej zdecydowała o wysłaniu na miejsce spalinowej lokomotywy.

Zrzut ekranu z portalu X, wykonano 2 stycznia 2026 roku

„Spalinowa lokomotywa dotarła do miejsca awarii i dopchnęła skład z zepsutą lokomotywą do stacji Sterławki” – informowała oficer prasowa policji w Giżycku asp. szt. Iwona Chruścińska. W Sterławkach policjanci i strażacy pomogli podróżnym w przesiadaniu się do autokarów. Wśród pasażerów byli dzieci, seniorzy i całe rodziny. Przesiadka odbywała się w śnieżnej zamieci.

Autokary pojechały do Korsz, tam podróżni wsiedli w pociąg i pojechali do Gdyni.

Jaki jest kontekst

Jak podaje PAP, po wszystkich drogach krajowych w regionie jeździ obecnie 90 pługów i pługopiaskarek. Dyżurna punktu informacji drogowej GDDKiA w Olsztynie informuje, że mimo nieustannej pracy sprzętu odśnieżającego to jednak na 90 proc. dróg krajowych leży pośniegowe błoto.

Ostrzeżenia I stopnia przed zawiejami i zamieciami śnieżnymi wydane zostały dla południa województwa podkarpackiego, małopolskiego i śląskiego.

Instytut prognozuje na tych terenach zawieje i zamiecie śnieżne, które będą spowodowane opadami śniegu i wiatrem o średniej prędkości do 35 km/h, a w porywach do 65 km/h, z południowego zachodu. Alerty IMGW będą obowiązywały do soboty do godz. 16.

Do godz. 12 w piątek podobne ostrzeżenia, razem z alertami I stopnia przed intensywnymi opadami śniegu trwającymi do godz. 18, będą obowiązywały również w południowo-zachodniej części woj. dolnośląskiego. Wiatr wiejący w porywach do 65 km/h może spowodować przyrost pokrywy śnieżnej do 15 cm.

07:55 02-01-2026

Prawa autorskie: Żałobnicy gromadzą się przed kwiatami i świecami złożonymi w pobliżu miejsca, gdzie w sylwestra wybuchł pożar w zatłoczonym barze w alpejskim kurorcie narciarskim Crans-Montana 1 stycznia 2026 r. (Zdjęcie: MAXIME SCHMID / AFP)Żałobnicy gromadzą s...

Szwajcaria: 5 dni żałoby po tragicznym pożarze

Prezydent Federacji Szwajcarskiej Guy Parmelin ogłosił żałobę naorodową, by uczcić pamięć ofiar noworocznego pożaru w kurorcie narciarskim Crans-Montana. Jego przyczyny wciąż nie są znane

Co się wydarzyło?

„Wiele młodych istnień zostało straconych i nagle przerwanych„ – mówił szwajcarski prezydent, ogłaszając dni żałoby. Mówił o „dramacie na niespotykaną skalę”. Według ostatnich informacji, w pożarze w barze Constellation zginęło około 40 osób, a 115 jest rannych, w tym wiele pozostaje w stanie krytycznym. Identyfikacja niektórych ofiar będzie wymagała badań DNA ze względu na charakter obrażeń. W Constellation bawili się młodzi ludzie w wieku od 16 do 26 lat.

Wśród zaginionych jest kilkanaścioro obywateli Włoch i Francji. Polskie ministerstwo spraw zagranicznych nie ma informacji, żeby w pożarze ucierpieli obywatele naszego kraju.

Jaki jest kontekst?

Szwajcarskie służby wykluczyły już zamach terrorystyczny i rozmyślne podpalenie, ale nie wypowiadają się jeszcze co do przyczyny pożaru. W mediach społecznościowych pojawiły się natomiast niezweryfikowane jeszcze fotografie i filmy, na których widać, jak młodzi ludzie w wypełnionym po brzegi niskim pomieszczeniu podnoszą do góry butelki po szampanie z zapalonymi sztucznymi ogniami. Na jednym ze zdjęć widać, jak zajmuje się od nich niski strop. Świadkowie opowiadali też, że widzieli, jak barman wziął na ramiona kelnerkę z zapaloną świecą w butelce po szampanie i to od tej świecy miał się zająć sufit.

Ze względu na niski poziom opadów miasto Crans-Montana zabroniło tym razem noworocznych fajerwerków.

17:26 01-01-2026

„Porażka rosyjskich służb specjalnych. Denis Kapustin żyje”

Ukraiński wywiad wojskowy (HUR) sfabrykował informacje o śmierci Denisa Kapustina. Pół miliona dolarów, jakie rosyjskie służby specjalne przeznaczyły na nagrodę za zamordowanie Kapustina, wzmocni obronę Ukrainy

Co się wydarzyło

Ukraiński wywiad wojskowy opublikował nagranie wideo, na którym obecny jest Denis Kapustin – dowódca „Ochotniczego Korpusu Rosyjskiego”. Na nagraniu szef HUR, generał Kyryło Budanow mówi: „Cieszę się, że pieniądze, przeznaczone na zlecenie pana — powiedzmy tak — likwidacji, zostały przeznaczone na pomoc w naszej walce”.

W rozmowie bierze udział również „Tymur”, zamaskowany dowódca jednostki, która przeprowadziła operację, związaną z przejęciem pieniędzy za zabicie Kapustina.

Jaki jest kontekst

27 grudnia 2025 Ochotniczy Korpus Rosyjski poinformował, że dowódca jednostki, Denis Kapustin zginął na froncie w okolicy Zaporoża podczas wykonywania zadania bojowego.

Okazuje się, że ta informacja była częścią operacji specjalnej Głównego Zarządu Wywiadowczego Ministerstwa Obrony Ukrainy. Operacja trwała miesiąc. Jak twierdzi ukraiński wywiad, w jej wyniku ustalono, kto w Rosji na zlecenie Władimira Putina zabiegał o zabicie Kapustina.

Jak podaje portal Onet: „Denis Kapustin (ps. White Rex; znany także jako Denis Nikitin) urodził się w Moskwie w 1984 r., jednak mieszkał głównie w zachodniej części Europy, m.in. w Holandii i Niemczech. Był związany z kręgami skrajnej prawicy i środowiskami kibicowskimi. W 2014 r. brał udział w Kijowie w protestach w czasie Euromajdanu.

Denis Kapustin to były chuligan piłkarski, organizator turniejów MMA w Rosji, Ukrainie i Europie, oraz założyciel marki White Rex, produkującej odzież z ukrytą symboliką nazistowską”.

„W 2022 r. Kapustin stworzył Rosyjski Korpus Ochotniczy. Bojownicy RDK biorą udział w wojnie rosyjsko-ukraińskiej po stronie Ukrainy. W Rosji organizacja została uznana za terrorystyczną. Kapustin został w 2023 r. skazany w Rosji zaocznie na dożywotnie więzienie m.in. za zdradę stanu i utworzenie organizacji terrorystycznej” – pisze Onet.

13:53 01-01-2026

Prawa autorskie: PALM BEACH, FLORIDA - DECEMBER 31: U.S. President Donald Trump speaks to guests during a New Year’s Eve event at his Mar-a-Lago home on December 31, 2025 in Palm Beach, Florida. The President addressed guests and celebrated the arrival of 2026. Joe Raedle/Getty Images/AFP (Photo by JOE RAEDLE / GETTY IMAgencja GazetaES NORTH AMERICA / Getty Images via AFP)PALM BEACH, FLORIDA ...

CIA: To nie Ukraina zaatakowała rezydencję Putina. Trump też nie wierzy Putinowi

Amerykańska prasa zauważa, że Putin poszedł o krok za daleko, próbując naciskać na Trumpa

Co się wydarzyło

Amerykański wywiad CIA ustalił, że Ukraina nie była sprawcą ataku wymierzonego w prezydenta Rosji Władimira W. Putina ani w jedną z jego rezydencji w tym tygodniu — donoszą amerykańskie media. Jako pierwszy informację tę podał „The Wall Street Journal”.

Ustalenia te podważają słowa Putina z rozmowy telefonicznej z Donaldem Trumpem w poniedziałek 29 grudnia 2025. Putin powiedział prezydentowi USA, że to Ukraina zaatakowała jego rezydecję w Wałdaju w regionie nowogrodzkim w północnozachodniej Rosji przy użyciu 91 dronów. Minister spraw zagranicznych Seriej Ławrow groził, że w związku z tym rzekomym atakiem Rosja zrewiduje swoje stanowisko negocjacyjne w sprawie pokoju w Ukrainie.

Jak przekazała dziennikowi „New York Times” osoba zaznajomiona ze sprawą, dyrektor CIA John Ratcliffe przedstawił te ustalenia prezydentowi Trumpowi.

Jaki jest kontekst

Informacje o rzekomym ataku na dom Putina Rosjanie podali tuż po kolejnej turze rozmów pokojowych, które odbyły się w niedzielę 28 grudnia 2025 na Florydzie.

Początkowo wydawało się, że Trump wierzy w wersję Putina – świadczyły o tym wypowiedzi dla mediów z poniedziałku, gdy prezydent USA mówił, że jest „bardzo zly”. „To bardzo delikatny moment” — powiedział wtedy Trump. „To nie jest właściwy czas. Co innego odpowiadać ofensywnie na działania ofensywne, a co innego atakować jego dom”.

Jednak w środę 31 grudnia 2025 Trump zamieścił w mediach społecznościowych link do artykułu „New York Post”, w którym obarczono Putina odpowiedzialnością za blokowanie porozumienia pokojowego z Ukrainą oraz podano w wątpliwość wiarygodność jego twierdzeń, jakoby był celem ataku.

Donald Trump podaje tekst „New York Post” o tym, że to Putin stoi na drodze do pokoju. Źródło: Truth Social
Zrzut ekranu 2026-01-1 o 14.10.36

„New York Post” przypomniał też: „Rosja przeprowadziła w Boże Narodzenie atak z użyciem 131 dronów na Kijów i inne miasta, w wyniku którego zginęło siedmiu cywilów. Kreml celowo uderza w budynki mieszkalne i elektrownie, aby karać zwykłych obywateli Ukrainy. Rosjanie porywają dzieci. Torturują i dokonują egzekucji jeńców. Ponadto Moskwa wielokrotnie próbowała dokonać zamachu na prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego. W tym kontekście każdy atak na Władimira Putina jest czymś w pełni uzasadnionym”. Przy czym autorzy dodają: „Atak dronowy [na dom Putina] prawdopodobnie w ogóle nie miał miejsca”.

Tekst był zatytułowany „Putinowskie przechwałki o «ataku [na jego dom]» pokazują, że to Rosja stoi na drodze do pokoju”. Trump w swojej wiadomości skopiował ten tytuł.

CIA odmawia oficjalnego komentarza, a Biały Dom odesłał dziennikarzy do wpisu prezydenta Trumpa w mediach społecznościowych.

Ustalenia amerykańskich służb wywiadowczych są zbieżne ze stanowiskiem Ukrainy, która od początku stanowczo zaprzeczała rosyjskim oskarżeniom.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski stwierdził, że rosyjskie doniesienia są „całkowicie sfabrykowane i mają na celu usprawiedliwienie kolejnych ataków na Ukrainę, w tym na Kijów, a także rosyjskiej odmowy podjęcia niezbędnych kroków w celu zakończenia wojny”.

Putin posunął się o krok za daleko?

Jak komentuje dziennik „Washington Post”: „Ukraina i Rosja wchodzą w rok 2026 w sytuacji, w której Moskwa po raz kolejny próbuje wpłynąć na ocenę wojny przez Donalda Trumpa, a jednocześnie zyskać na czasie, by kontynuować postępy militarne, podczas gdy kolejne etapy procesu pokojowego są odsuwane na dalszą część stycznia. Tym razem jednak wydaje się, że Kreml posunął o krok za daleko”.

Autorka, szefowa ukraińskiego biura „Washington Post” zwraca uwagę: „Rosyjskie relacje na temat domniemanego ataku [na dom Putina] były niespójne: część urzędników twierdziła, że w pobliżu rezydencji zestrzelono 91 dronów, inni mówili o 41. Dopiero po dwóch dniach Rosja opublikowała mapę, która — według władz — miała przedstawiać rzekome trajektorie lotu dronów, a także nagrania fragmentów zniszczeń oraz wywiady z osobami określanymi jako świadkowie zdarzenia.

Tymczasem reakcja rosyjskiej obrony przeciwlotniczej na tak rozległy atak najprawdopodobniej wywołałaby falę zdjęć i nagrań w mediach społecznościowych publikowanych przez lokalnych mieszkańców. Nic takiego jednak się nie pojawiło”.

O tym, w jaki sposób o rzekomym ataku dronów na rezydencję Putina, informowała rosyjska propaganda, pisała w OKO.press Agnieszka Jędrzejczyk:

Przeczytaj także:

Mimo tych niekompletnych relacji i braku faktycznych dowodów kilka krajów, w tym Indie, Pakistan i Arabia Saudyjska potępiły Ukrainę za atak na Putina.

Według „Washington Post” Kreml zirytowały zapowiedzi możliwego wydłużenia gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy z 15 do 50 lat.

„Kreml działał na pełnych obrotach jeszcze przed niedzielnym spotkaniem. Główny doradca Putina ds. polityki zagranicznej twierdził, że to Trump i Putin mają zbliżone spojrzenie na sytuację, i przekonywał, że porozumienie o zawieszeniu broni — takie jak proponowany przez Ukrainę 60-dniowy rozejm — jedynie przedłużyłoby wojnę.

Przeczytaj także:

Mimo tych deklaracji oraz rozmowy telefonicznej Putina z prezydentem USA, Trump po spotkaniu z Wołodymyr Zełenski przyjął ostrożnie optymistyczny ton, podbudowany jego wieloletnim przekonaniem, że tylko on jest w stanie zakończyć wojnę. Wpływ Rosji był jednak widoczny, gdy powiedział dziennikarzom oraz samemu Zełenskiemu — który zareagował jedynie uniesieniem brwi — że Rosja „chce, aby Ukraina odniosła sukces” – pisze „Washington Post”.