Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Ukraińskie służby opublikowały nagrania, które mają obciążać byłą szefową rządu Julię Tymoszenko.
Była premierka Ukrainy Julia Tymoszenko potwierdziła, że przeszukano biuro jej partii Batkiwszczyna. Polityczka stwierdziła, że jest to element szykan wymierzonych w jej partię, pozostającej w opozycji wobec ugrupowania prezydenta Wołodomyra Zełenskiego. Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) oraz Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAP) powiadomiły owykryciu korupcji wśród kierownictwa jednej z frakcji parlamentu. Zdaniem ukraińskich mediów, w tym Ukraińskiej Prawdy, chodzi o samą Tymoszenko. Zarzut dotyczy wręczenia łapówki w zamian za głosy w parlamencie.
„Nie znaleźli nic, więc po prostu zabrali moje telefony służbowe, dokumenty parlamentarne i osobiste oszczędności, o których informacje są w całości zawarte w oficjalnej deklaracji. Kategorycznie odrzucam wszystkie absurdalne zarzuty” – skomentowała sprawę Tymoszenko. – „To nie jest pierwsze polityczne zlecenie wymierzone we mnie. Prześladowania i terror to moja codzienność od wielu lat. Od dawna nie boję się niczego, bo wiem, że jestem uczciwa wobec siebie, ludzi i Ukrainy.”
Narodowe Biuro Antykorupcyjne opublikowało taśmy, które mają obciążać Tymoszenko. Na nagraniu słychać, jak liderka Batkiwszczyny ma przekonywać jednego z posłów do głosowania w określony sposób za pieniądze. Rozmowa miała odbyć się 12 stycznia, przed głosowaniem nad odwołaniem ministra obrony Denysa Szmyhala i ministra transformacji cyfrowej Mychajły Fiodorowa. Tymoszenko stwierdza w niej, że płaci „dziesięć” za dwie sesje (przypuszczalnie – dwa posiedzenia parlamentu).
W Radzie Najwyższej Ukrainy, czyli parlamencie tego kraju, większością dysponuje prezydencka partia Sługa Narodu. W 450-osobowej izbie ma reprezentację 236 posłów. Centrowa Batkiwszczyna dysponuje 24 posłami.
Przeczytaj także: