Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Aż 50 godzinami nagrań może dysponować Tomasz Mraz, były dyrektor w Funduszu Sprawiedliwości. Obciążają one między innymi Zbigniewa Ziobrę. Ich fragmenty ujawniła Telewizja Polska.
Taśmy Ziobrystów ujawnili dziennikarze programów „19:30” w TVP1 i „Niebezpieczne związki” w TVP Info. Ich autorem ma być Tomasz Mraz, słychać na nich czołowych polityków Suwerennej Polski, którzy ręcznie mieli sterować Funduszem Sprawiedliwości. Pieniądze w nim umieszczone miały być przekazywane na pomoc ofiarom przestępstw. Zamiast do poszkodowanych, środki często trafiały do organizacji społecznych bliskich działaczom Zjednoczonej Prawicy.
„19:30” upubliczniła nagranie, na którym słychać Marcina Mraza i byłego wiceministra sprawiedliwości Tomasza Romanowskiego:
"– Kurczę, szef chce, żeby w piątek odpalić ten konkurs.
– A to zostawiłeś wisienkę widzę na koniec.
– Teraz pytanie? Recław, Pospieszalski, Lisicki, Rydzyk i Prawicowy Feminizm. Da się to zrobić w jednym?
– Da się.
– To zróbmy." – słyszymy w jednym z nagrań.
"– Tak się zastanawiam, wiesz... bo może potrzebujemy listka figowego do tego konkursu.
– A jaki?
– Właśnie może coś... coś po prostu, do czego nikt się nie przyczepi, uzasadni cały ten konkurs i będziemy mieli taki główny punkt narracyjny. Nie wiem, jakaś może to nie jest najlepsza organizacja, ale La Strada albo coś takiego, co tak wprost po prostu wpływa na los uchodźców, jakichś kobiet z Ukrainy, coś takiego, prawicowy feminizm nie łączy się z tym tak wprost. Wtedy mielibyśmy taki mocny punkt zaczepienia: »Tak? Krytykujecie ten konkurs, krytykujecie te podmioty, a krytykujecie też to?« Mielibyśmy jeden akapit do zaczepienia się" – słychać w kolejnym.
Według dziennikarzy WP to jedynie przedsmak – Mraz miał nagrać 50 godzin materiału, który ma dowodzić nieprawidłowościom w Funduszu Sprawiedliwości.