Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Wyrok ostro komentuje pełnomoczniczka rządu ds. równości Katarzyna Kotula. „Nie pozwolimy...”
Trybunał Konstytucyjny w trzyosobowym składzie: prezes TK Bogdan Święczkowski, Stanisław Piotrowicz i Wojciech Sych orzekł, że transkrypcje zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych są w Polsce niezgodne z konstytucją. Chodzi o rozporządzenie w sprawie wzorów dokumentów wydawanych z zakresu rejestracji stanu cywilnego, opublikowane w Dzienniku Ustaw 22 maja. Pozwoliło ono na transkrypcję aktów małżeństw jednopłciowych.
Rozporządzenie do TK zaskarżyli posłowie PiS, a reprezentował ich poseł Marcin Warchoł.
Wyrok stanowczo w mediach społecznościowych skomentowała pełnomocniczka rządu ds. równości Katarzyna Kotula:
„Nie pozwolimy, by upolityczniony Trybunał Konstytucyjny decydował o tym, kto w Polsce jest małżeństwem, a kto nie. Wyrok TK w sprawie transkrypcji nie ma żadnej mocy prawnej. Zgodnie z uchwałą Sejmu, Trybunał w obecnym składzie utracił zdolność do wykonywania swoich funkcji. Wszystkie jego składy obarczone są wadą, dlatego wydawane przez nie komunikaty nie mogą być uznawane w polskim systemie prawnym”.
Wyrok TK z radością przyjmują natomiast posłowie prawicy, w tym PiS. Przemysław Czarnek napisał w mediach społecznościowych:
„Dzisiejszy wyrok Trybunału Konstytucyjnego potwierdził to, o czym mówiliśmy od dawna – nie można obchodzić polskiej Konstytucji ani zmieniać prawa rodzinnego tylnymi drzwiami, za pomocą rozporządzeń czy interpretacji urzędniczych”.
Rozporządzenie wejdzie w życie dopiero 23 sierpnia tego roku. Po długiej batalii politycznej wewnątrz koalicji minister Marcin Kierwiński podpisał ten akt prawny. Rozporządzenie ma umożliwić rozwiązanie najbardziej prozaicznego problemu, z którym pojedyncze pary musiały wcześniej zwracać się do sądów: rejestrację małżeństwa zawartego za granicą i uzyskanie transkrypcji aktu z jasnym wskazaniem płci małżonków.
PiS wraz z prezydentem Karolem Nawrockim starają się utrzymać kontrolę nad TK, by blokować wszystkie ustawy, którym się sprzeciwiają. Spośród trzech sędziów, którzy wydali ten wyrok, dwójka jest bezpośrednio związana z PiS. W marcu większość sejmowa wybrała nowych sędziów, ale Karol Nawrocki odmawia przyjęcia od nich ślubowania (co jest czynnością czysto techniczną, prezydent nie ma kompetencji, by odmówić sędziom orzekania), a prezes Świączkowski nie dopuszcza ich do orzekania.
Dzięki temu TK wciąż może wydawać wyroki korzystne dla PiS. A polska de facto nie ma dziś wiarygodnego i niezależnego sądu konstytucyjnego.
Przeczytaj także: